Wyzwanie czytelnicze LC

Życie Zero Waste. Żyj bez śmieci i żyj lepiej

Wydawnictwo: Znak Literanova
7,13 (151 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
12
8
38
7
54
6
28
5
9
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324046379
liczba stron
224
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
martenka

„Kiedy pierwszy raz usłyszałam o ludziach, którzy nie produkują śmieci, myślałam, że to albo wielkie oszustwo, albo morderczy wysiłek. Nic bardziej mylnego! Zero waste to droga do lepszego życia. To kupowanie na targach i w małych sklepikach świeżych produktów bez opakowań, u sprzedawców, którzy ze zdziwieniem odkładają na bok foliowe torebki. To półki, na których stoją tylko szklane...

„Kiedy pierwszy raz usłyszałam o ludziach, którzy nie produkują śmieci, myślałam, że to albo wielkie oszustwo, albo morderczy wysiłek. Nic bardziej mylnego!

Zero waste to droga do lepszego życia. To kupowanie na targach i w małych sklepikach świeżych produktów bez opakowań, u sprzedawców, którzy ze zdziwieniem odkładają na bok foliowe torebki. To półki, na których stoją tylko szklane opakowania, to smak i zapach bez sztucznych dodatków. Wreszcie – to czas spędzany wspólnie na aktywnościach, które okazują się lepszym prezentem dla najbliższych niż kolejny niepotrzebny przedmiot. Zero waste to frajda z tego, że ja sama mogę zrobić coś dobrego i wielkiego dla przyszłych pokoleń.

Chciałabym zaprosić cię do tego świata i dać ci praktyczny poradnik, jak być zero waste w Polsce. Jak zacząć? Na co uważać? Jak się nie zrazić? Jak ułatwić sobie życie? Jak zrobić domowy jogurt, makaron lub mydło? Zdziwisz się, jakie to proste! Ta książka pokaże ci, jak czerpać ze świata pełnymi garściami, nie niszcząc go”.
Katarzyna Wągrowska

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,93903,Zyc...(?)

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,93903,Zyc...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 6156

I Ty możesz uratować Ziemię od śmieci!

W dzieciństwie część z nas marzyła o tym, by zostać superbohaterem i ratować świat od chaosu i zła. Kwestia wcale nie dotyczyła tylko chłopców, choć mieli oni znacznie łatwiej dysponując znacznie większym wyborem w zakresie postaci, z którą mogli się utożsamić. Dziewczyny mogły wybierać tylko pomiędzy Supergirl a Wonderwoman. Z upływem czasu i kolejnymi etapami dorastania fantastyczne fantazje stopniowo wyblakły, ustępując miejsca marzeniom o zostawieniu po sobie trwałego śladu na Ziemi. Mało kto z dzieciaków podziwiających onegdaj herosów wciąż obstaje przy potrzebie ratowania świata – ostali się tylko prawdziwi zapaleńcy, którzy chcą zostawić jak najmniej trwały ślad walcząc o zachowanie zasobów planety. Jeśli należysz do nich – ta książka stanowi idealną lekturę właśnie dla Ciebie, a jeśli nie należysz – przeczytaj ją tym bardziej.

Autorka książki „Życie Zero Waste. Żyj bez śmieci i żyj lepiej” Katarzyna Wągrowska podjęła w pewnym momencie życia świadomą decyzję dotyczącą ograniczania w swojej rodzinie konsumpcjonizmu oraz życia w jak najbardziej przyjazny środowisku sposób – poprzez wyeliminowanie zakupów rzeczy zbędnych, sugerowanych przez reklamy, domową produkcję tych artykułów spożywczych, które można zrobić samodzielnie oraz wybieranie tych środków chemicznych, które składają się tylko z kilku produktów ziołowych, zapakowane są w sposób ekologiczny (możliwy do poddania recyklingowi - opakowania szklane i papierowe, nadające się do ponownego wykorzystania), w...

W dzieciństwie część z nas marzyła o tym, by zostać superbohaterem i ratować świat od chaosu i zła. Kwestia wcale nie dotyczyła tylko chłopców, choć mieli oni znacznie łatwiej dysponując znacznie większym wyborem w zakresie postaci, z którą mogli się utożsamić. Dziewczyny mogły wybierać tylko pomiędzy Supergirl a Wonderwoman. Z upływem czasu i kolejnymi etapami dorastania fantastyczne fantazje stopniowo wyblakły, ustępując miejsca marzeniom o zostawieniu po sobie trwałego śladu na Ziemi. Mało kto z dzieciaków podziwiających onegdaj herosów wciąż obstaje przy potrzebie ratowania świata – ostali się tylko prawdziwi zapaleńcy, którzy chcą zostawić jak najmniej trwały ślad walcząc o zachowanie zasobów planety. Jeśli należysz do nich – ta książka stanowi idealną lekturę właśnie dla Ciebie, a jeśli nie należysz – przeczytaj ją tym bardziej.

Autorka książki „Życie Zero Waste. Żyj bez śmieci i żyj lepiej” Katarzyna Wągrowska podjęła w pewnym momencie życia świadomą decyzję dotyczącą ograniczania w swojej rodzinie konsumpcjonizmu oraz życia w jak najbardziej przyjazny środowisku sposób – poprzez wyeliminowanie zakupów rzeczy zbędnych, sugerowanych przez reklamy, domową produkcję tych artykułów spożywczych, które można zrobić samodzielnie oraz wybieranie tych środków chemicznych, które składają się tylko z kilku produktów ziołowych, zapakowane są w sposób ekologiczny (możliwy do poddania recyklingowi - opakowania szklane i papierowe, nadające się do ponownego wykorzystania), w ostateczności – wytwarzanie kosmetyków i chemii gospodarczej we własnym zakresie. Wydaje się to, w pierwszej chwili, bardzo skomplikowane organizacyjnie, drogie i wymagające wielkiego nakładu pracy w domu (produkcja kosmetyków i artykułów spożywczych), prawda? Jednak to tylko pozory. Początki i zmiany zazwyczaj są trudne, wyrywają nas bowiem z rutyny codzienności, angażują dużą część naszej uwagi i energii. Jak się jednak możemy przekonać w trakcie lektury książki, dzięki swoim wyborom i stylowi życia, autorka spędza znacznie mniej czasu na sortowaniu śmieci, bezmyślnym błądzeniu po sklepach i wplątywaniu się w różne marketingowe sztuczki hipermarketów czy specjalistów od reklamy, poświęcając w zamian swój czas rodzinie lub na wyrób domowych wyrobów kosmetycznych i spożywczych.

Publikacja została doskonale skomponowana – na początku poznajemy kilka faktów dotyczących konsumpcji i śmieci, potem samą ideę zero waste, którą skrótowo można ująć jako życie bez generowania odpadów. W praktyce sprowadza się to do rozsądnej, przemyślanej i zaplanowanej konsumpcji z poszanowaniem wykorzystanych zasobów, a przez to wykazujemy dbałość o równowagę w środowisku i przekazanie planety w ręce naszych potomków w stanie nie gorszym, niż ją zastaliśmy, a może nawet lepszym. Autorka omawia zatem pięć zasad życia bez odpadów czyli z języka angielskiego refuse, reduce, reuse, recycle, rot (pol. odmawiaj, ograniczaj, użyj ponownie, przetwarzaj, kompostuj) najpierw analizując kolejne pomieszczenia w domu pod kątem ich zawartości (używane tam przedmioty, materiały, z których powstały oraz żywot przydatności danej rzeczy), sprzątania oraz wykorzystania i naprawy urządzeń tam umieszczonych. Następnie pisze o zastosowaniu filozofii zero waste w odniesieniu do dzieci, na końcu zaś ujmuje ją w kontekście stylu życia. W tomie znajdziemy praktyczne wskazówki, np. miejsca, gdzie można kupować produkty bezodpadowe czy sprawdzone przepisy na domowy tusz do rzęs, domowy jogurt lub tabletki do zmywarki i wiele innych.

Język książki jest przystępny, tom został dobrze zredagowany, zamieszczono w nim także fotografie oraz ciekawe wywiady z osobami, które już stosują zasady zero waste w swoim życiu lub są w jakimś aspekcie inspirujące dla czytelników pragnących żyć bardziej świadomie. Na końcu każdego rozdziału znajduje się checklista czyli podpowiedź jakie zasady wprowadzić w konkretnym obszarze życia. Na ogromny plus zasługuje umiarkowanie (brak radykalizmu) we wprowadzaniu zmian w życiu rodziny zarówno samej Katarzyny Wagrowskiej jak i jej rozmówców – gdy bowiem dochodzą do wniosku, że coś jest bardzo trudne, nie sprawdza się w ich domu czy napotyka na opór członków rodziny np. dzieci – rezygnują z wprowadzonej zmiany lub szukają kolejnych rozwiązań nie stosując przymusu ani uporczywej konsekwencji za wszelką cenę. Nie terroryzują także otoczenie narzucaniem własnej wizji czy stylu życia, ale przekonują własnym przykładem czy tłumaczą cierpliwie zainteresowanym konkretną kwestią.

Wreszcie znalazłam remedium na wiele moich wątpliwości! W jednej książce otrzymałam odpowiedzi na pytania dotyczące: chemii w domu, ekologii i recyklingu, zakupów i związanym z nimi konsumpcjonizmem i uleganiu reklamom, wyborom dotyczącym fair trade, ilości ubrań, dylematu: kosmetyki gotowe czy robione w domu, nadmiaru domowych śmieci, zwłaszcza mieszanych, stylu życia w tym: prezentów, rodzaju atrakcji serwowanych dzieciom, jedzenia na wynos, zabawek i gadżetów, owoców i warzyw (sezonowe czy całoroczne) oraz domowych porządków. Dawno bowiem żadna książka nie wywarła tak rewolucyjnego wpływu na mojej myślenie, postrzeganie mojego wpływu na środowisko oraz na wybory konsumenckie jak tytuł „Życie Zero Waste”.

To doskonałe i bardzo pomocne wydawnictwo ma tylko jedną wadę – mimo sporej objętości (ponad 320 stron) pozostawia znaczny niedosyt. Czytelnik zainspirowany tematem chciałby bowiem poczytać o wszystkich aspektach życia w ujęciu zero waste (np. kultura – książki, czasopisma, katalogi wystaw itd.), znaleźć jeszcze więcej przepisów itd. Te lukę doskonale uzupełnia jednak blog autorki książki (ograniczamsie.com), w którym można znaleźć szczegółowe omówienie kwestii wzmiankowanych tylko w książce. Pomocne okażą się także odnośniki do książek czy adresy internetowe innych blogów zamieszczone w książce. Z radością i entuzjazmem przekażę tom do przeczytania kolejnej osobie (jest już do niego kilkuosobowa kolejka), a sama od razu zabiorę się do wprowadzania zmian w moim domu. Oczywiście nie stanie się to w jeden dzień, bowiem chcąc uniknąć wyrzucania najpierw zużyję to, co już mam w domu, a potem będę planować zakupy i wyruszać na nie z własnymi pojemnikami (słoiki, pudełka, woreczki bawełniane). Na razie zaczęłam od noszenia na zakupy bawełnianej torby, wyrzucania zbędnych rzeczy i przekazywania nieużywanych przedmiotów innym. Ciesząc się na nowe wyzwania zachęcam do lektury wszystkich, którym jest nieobojętny los naszej planety, ale także zdrowie własne i najbliższych. Zostań bohaterem dnia powszedniego i uratuj świat ograniczając swoje domowe śmieci!

Jowita Marzec

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (453)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2677

Książka została napisana przez kobietę, która za cel postawiła sobie ograniczenie do minimum produkcji śmieci. Wypowiedziała wojnę foliówkom, plastikom i innym przetworzonym materiałom. Akceptuje to, co naturalne, to, co szybko się rozkłada i to, co może wykorzystać ponownie.
Do momentu, kiedy sięgnęłam po tę pozycję, nie miałam pojęcia, że istnieje coś takiego jak koncepcja / filozofia zero waste i przyznam, że z zaciekawieniem czytałam o założeniach tejże idei.

Autorka opowiada o tym, jak stopniowo zmieniała swoje życie i nawyki, jakie przeszkody napotykała na swojej drodze i w jaki sposób sobie z nimi radziła. Podpowiada, jak zabrać się za ograniczanie śmieci, pokazuje, że to wcale nie jest takie trudne, jak może się wydawać. Ale od początku.

Wągrowska chodzi do sklepu z własnymi pojemnikami. Kiedy kupuje ser, mięso czy wędlinę, to prosi, aby włożyć jej produkt do szklanego pojemnika, koniecznie bez użycia rękawiczek i papieru, który następnie będzie trzeba wyrzucić. Warzywa...

książek: 2194
Tinkerbelle | 2017-10-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2017

Czuję się zainspirowana. Na pewno nie będę dążyć do bardzo restrykcyjnego życia zero waste. Ale drobnymi kroczkami byłoby super. Zawsze najtrudniej jest zacząć. Książka jest bardzo ciekawa, niewątpliwie wszystkie te informacje można znaleźć buszując po internecie, ale tu mamy wszystko ładnie zebrane w całość. Polecam z całego serca.

książek: 532
pasjonatka_p | 2018-03-13
Przeczytana: 28 lutego 2018

Już od pierwszych stron autorka bombarduje ciekawostkami na temat odpadów, które dosłownie wbijają w fotel. Nie miałam pojęcia, że jedno z największych wysypisk w Polsce zajmuje aż 20 hektarów i ma wysokość 112 metrów. Ani o tym, że proces przywracania terenów powysypiskowych naturze trwa około 30 lat. Nie byłam świadoma tego, że istnieje tak zwana Wielka Pacyficzna Wyspa Odpadów dryfująca po Oceanie Spokojnym, która składa się z ton śmieci - takich wysp jest niestety więcej.

To co mnie najbardziej zabolało, to fakt, że przeciętny Polak generuje 319-486 kg odpadów rocznie, a pielucha jednorazowa rozkłada się ponad 500 lat. Takie informacje sprawiły, że postanowiłam zagłębić się bardziej w książkę i szukać dzięki niej sposobów na zmianę tej strasznej rzeczywistości.

Atutem tej publikacji są bez wątpienia wywiady z bohaterami zero waste. Dzięki nim widzę problem i rozwiązania z perspektywy kilku osób, a nie jedynie samej autorki. Każda z tych osób opowiada jak radzi sobie w...

książek: 596
Sylwia | 2018-07-16
Na półkach: 2018, Przeczytane

Bardzo ciekawa pozycja, której lektura powinna być wskazana każdemu. Jestem przekonana, że po przeczytaniu jej w całości nasze życie nie będzie już takie samo i dwa razy zastanowimy się podczas wyrzucania śmieci, a może i trzy razy - będąc na zakupach w sklepie. Fakt, że wiele zachowań związanych z nurtem zero waste nie mieści mi się w głowie - niemniej ogromnie dopinguję i szanuję tą postawę. Książka to taka pigułka, w której znajdziemy większość informacji na ten temat. Informacji, które po prostu powinno się wiedzieć i choć trochę wprowadzić je do naszej codzienności.
Przyjemny język, fajna okładka, ładnie wydane. Przeczytałam w formie e-booka, więc tym bardziej się cieszę, że żadne drzewo na moim relaksie nie ucierpiało! :)

książek: 257
Lady_Mosquito | 2018-03-05
Na półkach: Poradniki, Przeczytane

Ograniczenie produkcji śmieci do słoika w przeciągu roku czy nawet wiadra wydaje się niemożliwe. Nie dla Katarzyny Węgrowskiej która za cel postawiła sobie zredukowanie ilości produkowanych przez siebie śmieci do absolutnego minimum, a najlepiej do zera.

Książka jest bardzo czytelnie podzielona na konkretne działy dzięki czemu nie mamy poczucia chaosu. Dodatkowym plusem w jest checklista na końcu każdego rozdziału która systematyzuje nam wiedzę i w skondensowany sposób podpowiada co mamy robić by nasze życie było coraz bardziej bezśmieciowe. W szczególności spodobał mi się rozdział poświęcony kuchni i zakupom spożywczym. Jestem w szoku jak łatwo jest ograniczyć ilości folii i plastiku podczas wizyty w sklepie.
Niestety jako osoba studiująca kosmetologię, a do tego miłośniczka chemii muszę się przyczepić do rozdziału poświęconego łazience. Jest tam trochę niepotrzebnego siania paniki i powtarzania mitów z internetu.

"Konserwanty – stosuje się je, by zapobiec rozwojowi bakterii i...

książek: 105
Bazyli Venosta | 2017-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 grudnia 2017

Na książkę trafiłem przez swoje zainteresowania survivalem i survivalismem oraz ideą simple life i szeroko pojętej samowystarczalności. Pozycja jest bardzo dobrze napisana i stanowi świetne wprowadzenie w tematykę zero waste. Autorka zarówno sporo na ten temat przeczytała, jak i przyswoiła sobie i zastosowała we własnym życiu wiele rozwiązań praktycznych. Są oczywiście w książce braki, między innymi te wynikające z faktu, że została ona napisana przez kobietę, tak więc znajdziemy tam na przykład receptury na wyrób szminki, ale już nie kremu do golenia. Zabrakło mi też zdecydowanie wskazówki, jak domowym sposobem zrobić kefir, który jest jednym z podstawowych składników mojej diety. Receptura jest oczywiście banalnie prosta i można ją łatwo znaleźć w internecie (oraz stosować), dla porządku jednak autorka powinna ją w swojej książce wspomnieć. Przydałoby się też coś np. o antyperspirantach, jak i wielu jeszcze innych rzeczach…

Nie twierdzę, że po przeczytaniu tej książki, od jutra...

książek: 417
Daniel Taberski | 2018-03-10
Przeczytana: 10 marca 2018

Bardzo ciekawa i powodująca (przynajmniej u mnie) ciężkie wyrzuty sumienia książka. Nawet jeśli kompletnie nie wyobrażasz sobie, że śmieci wygenerowane przez całą Twoja rodzinę w jeden rok zmieszczą się w jednym słoiku (co jak się okazuje jest celem, do którego wielu praktykujących ideę zero waste dąży) i tak warto przeczytać tę książkę i podłapać choć kilka zdrowych nawyków.
W duchu zero waste książkę przeczytałem w e-booku i muszę niestety stwierdzić, że był to najgorzej wydany e-book jaki do tej pory przeczytałem. Ktoś wpadł na genialny pomysł, żeby część tekstu (na moje oko 15-20%) wyróżnić i zrobić strasznie bladą czcionką. Czytanie tych fragmentów było dla mnie bardzo męczące, z dużym trudem składałem kolejne, ledwo widoczne literki w słowa. Po co to komu było?

książek: 505
kultulove | 2018-06-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2018

Książka Katarzyny Wągrowskiej reklamuje się hasłem, iż jest to „praktyczny poradnik jak uratować świat”. Co do drugiego członu, nie bądźmy tacy do przodu, na świecie jest jeszcze wiele innych zagrożeń, choć z pewnością, gdyby wszyscy zaczęli żyć w duchu zero waste, zaszłyby na naszym globie spektakularne zmiany na lepsze. Co do hasła, iż jest to praktyczny poradnik, jak najbardziej się zgodzę. Autorka pisze prostym, zrozumiałym językiem, podając wiele przykładów ograniczenia zużycia śmieci i miejsc w różnych miastach Polski przyjaznych dla idei zero waste. Pojawiają się wskazówki obejmujące wiele dziedzin życia, które możemy zastosować od razu w praktyce.
Więcej: http://kultulove.pl/2018/01/zycie-zero-waste-czyli-ksiazka-ktora-otwiera-oczy/

książek: 185
kostka-rubensa | 2018-04-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 kwietnia 2018

Bardzo ciekawa i inspirująca filozofia. Poglądy może wydają się zbyt radykalne, ale to jeden z najlepszych poradników, jakie dotychczas przeczytałam. Rzeczowy, konkretny, uczący kreatywności, osadzony w pewnej filozofii życiowej i przede wszystkim - otwierający oczy na kwestie, nad którymi prawdopodobnie większość z nas nigdy się nie zastanawiała. Serdecznie polecam tym, którzy chcą żyć świadomie :)

książek: 575
Weronika Rudnicka | 2018-09-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 września 2018

Bardzo przydatny poradnik dla tych, którzy dopiero zaczynają interesować się tematem zero waste. Książka zawiera mnóstwo praktycznych rad i trików, które pomogą ograniczyć produkcję śmieci w różnych dziedzinach życia.
Znajdzie się też coś dla bardziej zaawansowanych- przepisy na własne kosmetyki czy środki czystości.
Zabrakło mi jedynie chociaż jednego rozdziału, w którym autorka podzieliłaby się swoimi codziennymi doświadczeniami- wydaje mi się, że gdyby dorzuciła do poradnika więcej sytuacji z prawdziwego życia, czytelnikowi łatwiej byłoby się "wciągnąć" w książkę, a więc i w ideę zero waste.

zobacz kolejne z 443 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd