Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Delirium w Tharsys

Wydawnictwo: Pomorze
6,6 (45 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
5
8
4
7
7
6
6
5
7
4
5
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8370030203
liczba stron
328
język
polski
dodał
corrum

Główny bohater zostaje wysłany z odległego Księżyca na dziwną planetę- spustoszoną i umierającą Ziemię. Ludzie mieszkający na Ziemi żyją w odizolowanych enklawach. Jedną z nich jest właśnie Tharsys - ostatni bastion.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (139)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 64
Jasnowidzka | 2011-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2011

Szukałam antyutopii. Szukałam zawzięcie, wszędzie i długo. Gdzieś polecono Żwilkiewicza i tak oto podpisałam cyrograf z tym autorem. Za książką poleciałam do biblioteki na drugim końcu miasta, co o tej porze roku jest niezwykłym wysiłkiem dla mnie. Zdobyłam, usiadłam w autobusie jadąc do domu i..
...i szczęka mi opadła.
Delirium okazało się być trudne ze względu na styl, nie tematykę. Główni bohaterowie są prawdziwi, jakby bliscy - nikt nie jest tam czarny czy biały. Sam autor twierdził, że jest to nie Delirium w Tharsys, a Delirium w PRL-u. Wspaniały, mistrzowski styl Żwilkiewicza, przepełniony dziwnymi metaforami, w połączeniu z doskonałą fabułą sprawia, że książka stała się jedną z tych, o których mogę śmiało powiedziec, że byly wybitne. I Delirium jest wybitne. Szacunek, panie Wiktorze, wielki respekt. Nikt nie potrafi mnie zmusić do tego, bym czytała do drugiej w nocy tylko dlatego, bo nie mogę spać przez brak zakończenia. A Pan tego dokonał.

książek: 37
GreenTeaFan | 2017-02-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2017

Jeśli chodzi o plusy, to książka ma specyficzny odrealniony czy nawet poetycki styl, zaczyna się nawet czymś w rodzaju inwokacji. Autor jest też podobno malarzem i tę plastyczność, myślenie obrazami można na kartach książki odnaleźć. Mi te elementy bardzo pasują tworzą rozpoznawalny, wyrazisty styl ale podejrzewam, że nie każdemu.

Natomiast wady to przede wszystkim mało wyrazisty główny bohater, który jest przecież superbohaterem a zachowuje się jak emeryt na poobiednim spacerze. No i ogólnie cała fabuła nie jest specjalnie intrygująca, niby wojna, rozstrzygają się losy cywilizacji a tu jakoś tak bez napięcia i zaskakujących zwrotów akcji. Te konstrukcyjne wady powodują, że książkę czyta się ciężko i z oporami ale mimo wszystko jest w Delirium... jakaś aura tajemniczości i niezwykłości, która nie pozwala mi jej nazwać słabą, powiedzmy, że jest specyficzna.

książek: 533

Czytane już dawno temu...pamietam, że nie była to łatwa lektura, ale przeczytałem dwa razy; zakręcona rzeczywistość opisana dopasowanym do niej stylem. Ma ta powieść swój kontekst polityczny, bo pisana była w takich a nie innych czasach, ale nie to stanowi o tym, ze warto po nią sięgnąć. Juz po kilku stronach nie sposób sie uwolnić.

książek: 49
man-o | 2016-05-10
Na półkach: Przeczytane

Wierzchołki grafu, krawędzie grafu...
Mroczna i niesamowita powieść, w jakimś "almanachu" w opisie tej książki przeczytałem że "autor traci kontakt z rzeczywistością".
Dość trudno przetrawić ją za pierwszym razem, bo rzeczywistość Żwikiewicza nie jest do końca normalna. Podobno są tam jakieś odniesienia do PRL-u: takie stwierdzenia są teraz modne, ale czy prawdziwe ? Czytałem tą książkę z 10 (dziesięć) razy, za każdym razem ukazywała ona coś "nowego", ale wynikało to ze stopnia skomplikowania tekstu i odwoływania się do innych powieści Żwikiewicza. Autorzy lubią się chwalić że "walczyli z komuną" poprzez swoją twórczość, jak dla mnie Żwikiewicz walczy z demonami ze swojej pokręconej i chorej wyobraźni....
Do tej pory nie jest dla mnie jasne, czy Makonde rozwalił naprawdę całą enklawę Tabor ?? Ale i tak daję 10/10.

książek: 147
Sebastian | 2013-01-06
Na półkach: Przeczytane, SF

trochę jednak za mroczna dla mnie wizja ;)

książek: 210
Tombot | 2017-05-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1996 rok
książek: 1277
LordVaderJunior | 2017-04-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 414
amf_etamina | 2017-04-13
książek: 103
Daboo | 2017-04-02
Na półkach: Przeczytane
książek: 1505
bruxa | 2017-02-02
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 129 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd