6,7 (33 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
7
7
5
6
9
5
3
4
3
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380972353
język
polski
dodała
Ag2S

Jak wyglądałby świat, gdyby mężczyźni zachodzili w ciążę? Czy cenzura może być dobra? Po co Krystynie Pawłowicz feministki? I czy ten obłęd minie? Pełna humoru, dystansu i ciętego języka opowieść o świecie, który zdaje się nie zmieniać… Paulina Młynarska za każdym razem zaczyna tak samo. Robi listę gorących i żrących tematów tygodnia. Zwykle jest długa, bo wskaźnik wariactwa niebezpiecznie...

Jak wyglądałby świat, gdyby mężczyźni zachodzili w ciążę? Czy cenzura może być dobra? Po co Krystynie Pawłowicz feministki? I czy ten obłęd minie? Pełna humoru, dystansu i ciętego języka opowieść o świecie, który zdaje się nie zmieniać…

Paulina Młynarska za każdym razem zaczyna tak samo. Robi listę gorących i żrących tematów tygodnia. Zwykle jest długa, bo wskaźnik wariactwa niebezpiecznie się podniósł. Patrzy i oczom nie wierzy. I to jest najlepszy moment, żeby napisać felieton. Przez ostatnie pięć lat pisywała swoje felietony w prasie i internecie. A teraz po raz pierwszy zostają zebrane w jednej książce.

Miłej lektury i jeszcze milszego hejtowania! Ja też Was kocham.
Paulina Młynarska

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (97)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 658
Monika | 2017-09-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 września 2017

Trudna sprawa...właściwie nie powinnam w ogóle pisać o tej książce. A już na pewno nie powinnam jej oceniać. Bo wiecie...jakby to delikatnie sformułować...mnie z panią Pauliną Młynarską nie do końca po drodze. Zbyt radykalna (to jeszcze do przełknięcia). Ale...zna się na wszystkim, a z tym to już mam poważny kłopot. Moje zdanie jest takie, że człowiek nie musi wypowiedzieć się w absolutnie wszystkich sprawach tego świata. Czasami trzeba oddać głos specjalistom, badaczom, mądrzejszym od siebie.

To tyle jeśli chodzi o moje podejście do tej książki przed jej przeczytaniem. A przeczytałam z własnej woli, bez przymusu i nie był to egzemplarz recenzencki ;-) I wiecie co? Podobało mi się. Podobało to może nie jest właściwe słowo. Zbyt grzeczne. A Paulina Młynarska nie napisała grzecznej książki. Paulina Młynarska napisała książkę ważną. Podrzuca istotne tematy, wyraża swoje zdanie (tak! często bardzo radykalne i ostre) i pyta co ja o tym sądzę. Ja nie muszę się z nią zgadzać (często się...

książek: 500
Katarzyna | 2017-09-21
Na półkach: Przeczytane

Z racji tego, że poniekąd moim życiem rządzi felieton i bardzo lubię posługiwać się tą formą pisemną, często czytam felietony innych autorów. Musicie wiedzieć, że jest to bardzo przyjemna forma, w której można ironizować, a przez to większość sądzi, że napisanie takiego felietoniku – tu zdrobnienie zamierzone, ponieważ felietony rzeczywiście nie powinny być za bardzo obszerne – jest niezwykle proste. Nic bardziej mylnego…

Sama uważam, że felieton jest jedną z trudniejszych form pisemnych i powinna się za nią zabierać osoba, która ma jakiekolwiek pojęcie o pisaniu. W końcu pisać lekko, swobodnie, z delikatną nutą ironii też trzeba umieć. I nie chodzi tutaj o obrażanie kogoś czy coś w tym stylu, a jedynie o skomentowanie otaczającej nas rzeczywistości w taki sposób, by ironicznie zaakcentować błędy, przywary lub potknięcia bohatera felietonu, prezentując subiektywny sposób widzenia.

Do przeczytania książki Pauliny Młynarskiej popchnęła mnie czysta ciekawość, a jak wiecie, to...

książek: 39294
Muminka | 2018-04-08
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2018

Jest lewicujacą samotną matka, wykształconą singielką, zorientowaną na samoealizację. Nienawidzi głupoty, chamstwa, godzenia się na poślednią płacę innych kobiet- kur domowych. Zawsze hop do przodu, niezależna, dom rodzinny opuściła wkrótce po osiagnieciu dojrzałości, sama utrzymywała się w Paryżu będąc modelką. Wcześnie wyszła za mąż i jako 22 latka miałą dziecko. Presja sławnych rodziców nie byłą zbyt dotkliwa. Nie bała się kilkukrotnie zaczynać wszystkiego od nowa, czy to w życiu rodzinnym, czy zawodowym. A to weszła we własną firmę, a to przerzuciła się na dziennikarstwo, a to od lat w gościnnej stacji prowadziła MIasto kobiet. zaangażowana w dyskurs polityczny, sprawy społeczne, walcząca o prawo kobiet do aborcji, równych szans, równej pracy, parytetu w Sejmie i Senacie. Nie zna ograniczęń, bo może pracować zdalnie, a ładuje akumulatory w Kościelisku czy Birmie.
Ta książka to zbiór publikowanych felietonów z lat 2012-2017, komentujących włąsciwie wszystko od stylu życia,...

książek: 218
Magdalena | 2018-05-31
Na półkach: Przeczytane

Zbiór felietonów, które czyta się lekko...Książki w całości nie doczytałam bo delikatnie nudziło mnie postrzeganie świata przez Paulinę Młynarską. Pozycja raczej dla kobiet. Do przeczytania ale szału nie robi

książek: 858
ani_anka | 2017-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2017

Książka składa się z felietonów Pauliny Młynarskiej, porusza bardzo ważne tematy i sercem jestem z autorką i innymi kobietami, rozumiem, popieram i kibicuję. Jeśli chodzi o sposób pisania, to dla mnie za dużo tu agresji, zwłaszcza, że autorka propaguje pogodę ducha, jogę i brak napinki a książka aż kipi od negatywnych emocji. Drażnił mnie też ton tej wszystko wiedzącej: ja sprawdzam co robią dzieci, ja dbam o swój wolny czas, ja edukuję, ja popieram itd. Oczywiście znalazłam kilka bardzo fajnych felietonów np. ten podpisany Dulska albo ten o małej Lolci. Jednak zgrzyta mi coś między zębami, bo jednak w tej książce, bardzo feministycznej, też są wytykane palcem wstrętne baby, okropne przedszkolanki, wyrodne matki, hejterki i aż by się chciało pochylić nad losem tych negatywnych postaci i zastanowić się, co je ukształtowało, bo im pewnie ktoś wybił kijem albo pasem albo ku...sem miłość do bliźniego z głowy, ktoś zasiał w nich, to ziarno zła. Z punktu widzenia feministycznego, to...

książek: 26
edi | 2018-03-23
Na półkach: Przeczytane

Długo zastanawiałam się nad zakupem książki...zniechęcała mnie okładka, która była i chyba nadal jest zbyt mocna...
Mimo to nabyłam książkę, gdyż jak natrafiałam na felietony Pani Pauliny to podobał mi się sposób pisania...
...i nie żałuję - książka godna polecenia i przeczytania.
Dałam wysoką ocenę - 9 gwiazdek - moim zdaniem zasługuje na 8 ale jedna, dodatkowa jest za to, że w moim odczuciu Pani Paulina jest prawdziwa....od początku do końca.
I za to bardzo dziękuję Pani Paulino.

Polecam.

książek: 24
SzklanaPoziomka | 2018-02-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2018

Zbiór świetnie napisanych felietonów o różnorodnej tematyce. Czyta się szybko i z przyjemnością. Niektóre utwory wywarły na mnie większe wrażenie zmuszając do samodzielnej refleksji. Spostrzeżenia Pani Pauliny tyczące się dzieci i młodzieży uważam za bardzo trafne. Zdecydowanie polecam tę pozycję.

książek: 4200
inkaa2000 | 2018-06-15
Na półkach: Wakacje 2018, 2018, Przeczytane

Zbiór felietonów Pauliny Młynarskiej, którą pisze, co naprawdę myśli i nierzadko ma z tego powodu problemy. Czerpie tematykę z otaczającego ją świata, komentuje to, co teraz dzieje się w Polsce.

książek: 156
Ewa | 2018-02-24
Na półkach: Przeczytane

Zbiór feliotonów, w których Paulina Młynarska przedstawia, przez niektórych uważane za kontrowersyjne, opinie. Szkoda, że prawda, otwartość, tolerancja, równouprawnienie są w naszym kraju odbierane jako "rebel".

książek: 55
Yuki | 2018-07-02
zobacz kolejne z 87 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd