Gombrowicz. Ja geniusz. Tom II

Seria: Biografie
Wydawnictwo: Czarne
7,49 (72 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
13
8
27
7
19
6
5
5
2
4
0
3
0
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380495579
liczba stron
600
język
polski
dodała
Olena

Mieszkanie przy ulicy Venezuela 615 i kawiarnia Rex stają się sceną kolejnego aktu w życiu Witolda Gombrowicza. Pisarz, który decyduje się zostać w Ameryce Południowej, zaczyna batalię o tłumaczenie Ferdydurke. Choć kończy się ona klęską, wprowadza w jego życie jedną z najważniejszych dla niego osób, młodego Alejandra Rússovicha. Ponieważ brak środków do życia staje się coraz bardziej...

Mieszkanie przy ulicy Venezuela 615 i kawiarnia Rex stają się sceną kolejnego aktu w życiu Witolda Gombrowicza. Pisarz, który decyduje się zostać w Ameryce Południowej, zaczyna batalię o tłumaczenie Ferdydurke. Choć kończy się ona klęską, wprowadza w jego życie jedną z najważniejszych dla niego osób, młodego Alejandra Rússovicha. Ponieważ brak środków do życia staje się coraz bardziej dotkliwy, czterdziestoparoletni Witold musi podjąć pierwszą etatową pracę – urzędnika w banku. Przełomem w życiu pisarza okaże się nawiązanie współpracy z paryską „Kulturą”, która opublikuje kolejne części Dziennika, Trans-Atlantyku i Ślub.

Gombrowicz znów zaczyna być czytany, lecz dopiero tłumaczenie jego dzieł we Francji oraz wywalczone przez Kota Jeleńskiego stypendium w Niemczech w 1963 roku pozwolą na powrót do Europy na pokładzie Frederico C. Mijają lata, zanim osiąga stabilizację i staje się starszym panem z Vence, który czeka na Nobla u boku młodej towarzyszki życia Rity Labrosse. Umiera w 1969 roku nękany przez astmę i kłopoty z sercem, nie otrzymawszy tej najważniejszej nagrody literackiej i pozostając „najbardziej znanym z nieznanych pisarzy”.

Choć trudno w to uwierzyć, Gombrowicz. Ja, geniusz to pierwsza pełna biografia pisarza. Klementyna Suchanow przez lata zbierała materiały, prowadziła rozmowy i podróżowała śladami Gombrowicza. Efektem jest monumentalne dzieło, w którym odbija się nie tylko Itek/Witold, ale także fermentująca kulturowo Europa XX wieku na tle skomplikowanych historycznych wydarzeń.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne

źródło okładki: Wydawnictwo Czarne

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (254)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 815
Marcin | 2017-10-27
Na półkach: Przeczytane

Tom drugi książki Suchanow traktuje o kolejnym etapie argentyńskich losów pisarza, po których następuje jego powrót do Europy, gdzie drugi już raz w życiu przystankiem okazuje się Paryż, potem Berlin, gdzie autor "Ferdydurke" przebywał jako stypendysta Fundacji Forda, wreszcie zaś Vence, gdzie dożył swych ostatni dni i gdzie niedawno dokonano otwarcia jego muzeum. To ostatnie zakrawa na paradoks, bo skądinąd wiadomo, że Gombrowicz muzeów nie znosił, wszelka zaś sztuczność i pompatyczność były tym, co otwarcie i przy każdej okazji zaciekle zwalczał. Książka oparta na obszernym materiale źródłowym, w tym na informacjach pozyskanych dzięki rozmowom autorki z Ritą Gombrowicz, jest doskonałą okazją, by poznać pisarza "od kuchni". Oprócz sporów z wydawcami i tłumaczami otrzymujemy więc sporo informacji dotyczących życia prywatnego Witolda, jego upodobań estetycznych i kulinarnych, a nawet stosunków z sąsiadami czy preferencji w zakresie doboru programów telewizyjnych...

książek: 966
Mariolka | 2017-10-12
Przeczytana: 12 października 2017

Dobrze, że jakaś biografia Gombrowicza ukazała się, ale z przykrością stwierdzam, że ta jest napisana w sposób nudny, suchy, mało reportażowy. Sprawia wrażenie jakby powstała na bazie źródeł pisanych, nie mówionych. Jakby nie było już świadków jego życia. Fakt, zmarł w roku 1969, jako 65 latek. Dzieci nie miał. Żywych źródeł mało i może to jest przyczyną drętwoty tego opracowania. Niemniej jednak, czyta się to z trudem i wysiłkiem, mimo, że sam bohater był niebanalny i zasługuje na znacznie więcej. Szkoda.

książek: 40012
Muminka | 2018-06-28
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 27 czerwca 2018

Skrupulatna badaczka życia Gombrowicza w drugim tomie ukazuje schyłek jego życia i starania by wrócić do Polski. Niestety rozwiązania o przekładach, kolejnych przedstawieniach teatralnych jego sztuk czy dywagacje o twórczości w znacznym stopniu zostały zastąpione przez relacje z postępujących chorób pisarza, katalogowanie przypadłości które trapiły go w starszym wieku. Dlatego tez narracja traci impet.
Początkowo pobyt w Argentynie już jako docenionego artysty był ciekawy. opis starokawalerskiego żywota i nawyków już mniej. Powrót Perona, studenckie zamieszki- sytuacja niepewna. Czy Gombro sprawdzi się jako impresario polskiej kultury? Praca w banku, niepowodzenie przetłumaczonego Ślubu. zażyłość z Russo, znajomość z Borgesem. Przyjaźń z Zofią Chądzyńską, poszukiwania żony. Romans z Antoniem Solerem, tancerzem. Bondy przybliża Gombrowicza Francuzom- przełom. Federico C zawiezie go do Paryża. Współpraca z Giedroyciem. Wykłady, epizod berliński. Zajadła walka z jego twórczością w...

książek: 1313
ira | 2018-04-04
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 28 marca 2018

Tom drugi biografii Witolda Gombrowicza.
Czyta się nieco gorzej niż pierwszy, być może schyłek życia pisarza nie był dla mnie aż tak fascynujący. Czas w Argentynie bardzo mi się ciągnął. Nieco bardziej zainteresowały mnie próby powrotu na łono kraju, zaskoczyło nieoczekiwane małżeństwo. Niestety, ten ostatni okres sprowadza się w zasadzie do wyliczanki kolejnych dolegliwości. Zapewne ma to swoje uzasadnienie, jak wspomniałam jednak, drugi tom czyta się w związku z tym nieco gorzej.

książek: 197
panikarola | 2018-05-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 maja 2018

Nie mogłam się oderwać od tej książki, co jest zasługą tyleż samego Gombrowicza i jego niezwykłego charakteru, co narracji Suchańskiej, co też czasu i ludzi stanowiących tło historii. Na początku nie byłam zachwycona, bo zaczynało się tak, jakby autorka postawiła sobie tezę: pokazać, jak Historia uwzięła się na Gombrowicza. Co jakiś czas taki wtręt się pojawia, że tu jednak znów dostał się w wir Historii (koniecznie z wielkiej litery) i czasem się zastanawiałam, czy autorka w głębi duszy nie jest przekonana, że ta historia i wojna z jedna z drugą wydarzyły się po to, żeby się wtrącić Gombrowiczowi do biografii. Przy tej objętości trochę głupi, ale jednak kolejny zarzut mam taki, że mało wiadomo o losach rodziny Gombrowicza w czasie wojny i o tym, kiedy i jak się o nich dowiedział. Albo o tym, co działo sie z Ritą po śmierci Gombrowicza. Albo o tym, w ktorym momencie swiadomie podjal decyzje o zyciu samotnym, rezygnacji z rodziny, jego stosunku do miłości (nie milostkach). Co jest o...

książek: 48
Marcin | 2017-10-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: październik 2017

Król jest tylko jeden.

Wokół biografii Gombrowicza odbywa się festiwal zachwytów, któremu, choć pragnę z całych sił, ulec jakoś nie mogę. Prawda, że napisana z rozmachem, prawda, że nie napisana na kolanach, prawda, że pierwsza w całości ujmująca życie Autora „Kosmosu” i wreszcie, choć w świetle niniejszego tekstu może zabrzmieć to nieprzekonywująco: warta polecania i czytania. Niemniej, ja przy lekturze miałem problemy z zachwytami, które udzieliły się seryjnie recenzentom i komentatorom. Piszę „seryjnie”, bo mam więcej niż wrażenie, że w tzw. mediach mainstreamowych odbył się wyścig kto pierwszy opublikuje recenzję, a już na pewno „nie wypadało” zbytnio zwlekać od premiery, więc dostaliśmy jak dotąd teksty pobieżne, bezkrytyczne i kanonizujące dzieło Suchanow. Nie stworzyło też to okazji do jakiegoś ciekawego, świeżego głosu o samej twórczości Gombrowicza, jeśli już coś to raczej klisze, albo – ku memu osłupieniu – wywoływanie Twardocha(!?), Masłowskiej i...

książek: 1016
fosia | 2017-10-09
Przeczytana: 09 października 2017

Część poświęcona Argentynie jest chyba najlepsza z całej biografii. Ciekawy opis pobytu Gombrowicza na stypendium w Berlinie. Znowu dziwne dygresje, tym razem o szpiegach w otoczeniu pisarza i nagonce, niby jakaś sensacja. Podobnie jak w pierwszym tomie, mało ma to wszystko związku z twórczością G.

książek: 1554
Elwira | 2017-10-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 października 2017

http://ksiegarka.pl/geniusz-wypchniety-za-margines/

„(…) jestem tylko biednym, szalonym, ciężko dotkniętym zupełną niepoczytalnością ultra-pokątnym Gombrowiczem. Chce pozostać sam jak palec, póki to nie będzie karane więzieniem”.

Gdy otworzymy biografię „Ja, geniusz” pióra Klementyny Suchanow trafimy do Bodzechowa, by zapoznać się z rodziną matki. Następnie przeniesiemy się na chwilę na Litwę, by poznać dzieje rodziny ze strony ojca, aż w końcu trafimy do Małoszyc – miejsc narodzin samego geniusza.

Słowem dosadnego wstępu – nie znajdziecie na rynku bardziej skrupulatnej biografii. Sama Klementyna Suchanow w podziękowaniach na końcu drugiego tomu zwraca się do swojej córki, by pokątnie przeprosić ją za czas jaki poświęciła Gombrowiczowi, a nie jej wychowaniu, obawiając się wręcz wpływu jaki na niej wywrze fakt, że wyrastała w cieniu Witolda, a wakacje spędzała na podróżach po śladach bytności zmarłego pisarza.

Podczas, gdy biografia Stanisława Lema wydawała mi się zaledwie...

książek: 186
Lissa | 2017-11-21
Przeczytana: listopad 2017

blog Kulturalne Ingrediencje

Tytuł biografii autora „Trans-Atlantyku”: „Gombrowicz. Ja, geniusz” odsyła nas w jakimś sensie do cytatu z "Trans-Atlantyku" ("...do Gospodarza mnie prowadzi i jemu przedstawia,a jako Mistrza Wielkiego Polskiego Geniusza Gombrowicza Głośnego wychwala), a także samej postawy Gombrowicza, który miał świadomość własnej wartości, a zarazem autoironiczny dystans do siebie. Pomimo takiego tytułu w żadnym miejscu autorka biografii, Klementyna Suchanow, nie wmawia nam, że Gombrowicz wielkim pisarzem był. O nie – to rzetelnie napisana i mocno osadzona w licznych źródłach próba syntetycznej, całościowej opowieści o pisarzu, który na dobrą sprawę istniał dotąd w tylko w opowieści własnej (Dzienniki, Kronos, korespondencja), a także we fragmentarycznych narracjach innych osób.

Nie można też odmówić autorce biografii poczucia humoru, z którym opisuje różne wydarzenia z życia swego bohatera. Dobrym tego przykładem są niekonwencjonalne oświadczyny skierowane do...

książek: 268
dróżniczka | 2018-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lutego 2018

Świetna biografia. Nie zamęcza czytelnika datami, nazwiskami choć jak przystało na biografię jest ich dużo - ale spokojnie można je omiatać wzrokiem. Świetne uzupełnienie Dzienników i Kronosa, rzuca światło na kilka naprawdę intrygujących kwestii a niektore ktore wiedzialam MEGA podkreslila. na przyklad zestawienie mlodosc-starosc, wyzszość-niższość, coś co obsesyjnie powraca w jego książkach jest jego autentycznym filozoficznym przekonaniem, ze to co niskie, mlode, nieskazone jest formą, nie jest sztuczne. ksiazka ciekawie opisuje jego relację z matką i samą matkę o której on właściwie nie pisał, z rodziny obarczonej roznymi chorobami glowy (wszyscy sie pieprzyli i zenili ze swoimi kuzynami), z amibcjami ktorych nie mogla realizowac i z tym ze jej maz a ojciec Gombrowicza ja zdradzal i wszyscy o tym wiedzieli. kolejna ciekawa dla mnie rzecza byla to ze jego brat rozszedl sie z zona w atmosferze skandalu bo zaczal zyc ze swoja pasierbica i zyli jak odludki i wygnancy. no i dwie...

zobacz kolejne z 244 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd