Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sposób na Alcybiadesa

Autor:
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375886993
liczba stron
288
język
polski
typ
papier
dodała
nar
6,61 (3534 ocen i 182 opinie)

Opis książki

Pełna humoru opowieść o paczce przyjaciół, którzy cenią sobie dobre stopnie, ale nie na tyle, by się uczyć. Szukają więc sposobu, który pozwoliłby im przeżyć rok szkolny bez przemęczania się, i święcie wierzą, że taki sposób na nauczycieli, a szczególnie nauczyciela zwanego "Alcybiadesem", można znaleźć. Efekty tych poszukiwań są absolutnie zaskakujące

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 328
Martyna | 2015-03-10
Przeczytana: 10 marca 2015

Lektura czyli zło konieczne...
Tak zawsze sądziłam, ale sposób w jaki przeczytałam tą książkę był przyjemny, ale nadal konieczny.
Zaczęło się przed feriami (u mnie akurat końcówka lutego, początek marca)moja polonistka zadała nam tą książkę na lekturę, niczym skazaniec powlokłam się do biblioteki i ją wypożyczyłam. Termin, połowa marca wydawał mi się tak odległy, że książka spokojnie przeleżała u mnie na półce całe ferie.
Gdy po feriach wróciłam do szkoły zaszokowała mnie wiadomość, że lektura jest dodatkowa, a osoba która jej nie przeczyta nie ma szans na 5 na koniec roku. Delikatnie mówiąc... zdenerwowałam się. Nie po to przez trzy lata wyrabiałam sobie dobrą opinię i solidnie pracowałam na dobre oceny, aby na koniec 6 klasy mieć cztery na świadectwie.
tygodniowy termin okazał się być za krótki i dzień przed nim poszłam do pani z prośbą o przedłużenie go. Zdziwiłam się gdy pani się zgodziła i do tego dała nam ćwiczenia do domu....
Takie czytanie lektur to ja rozumiem!
Chciała...

książek: 219
ZapomnianaBiblioteka | 2014-08-27
Na półkach: Przeczytane

Uczniowie ósmej klasy o przezwiskach: Ciamcia, Zasępa, Słaby i Pędzel często goszczą w gabinecie dyrektora szkoły. Wizyty te spowodowane są jak możemy łatwo się domyślić brakiem postępów w nauce oraz wybrykami czwórki naszych bohaterów. Po wysłuchaniu kolejnej tyrady Dyra chłopcy zostają skierowani do szkolnego psychologa, który po wysłuchaniu nieprawdopodobnych opowieści dotyczących ich życiowych problemów wydaje opinię, że Ciamcia i spółka odznaczają się wybitną inteligencją, niestety ich zainteresowania często nie idą we właściwym kierunku. Załamani taką diagnozą młodzieńcy zostają poddani przez dyrekcję kwarantannie polegającej na wyłączeniu z życia sportowego i towarzyskiego szkoły.

Więcej na:
http://ksiazkiprzygodowe.blogspot.com/2014/08/sposob-na-alcybiadesa-edmund-niziurski.html

książek: 498

Jedna z najlepszych lektur, jakie udało mi się przeczytać.
Wciągająca,pełna humory opowieść.Pisana łatwym i zrozumiałym językiem.
Wydawać by się mogło ,że jest przeznaczona dla chłopców, to wcale tak nie jest.Świetnie się bawiłam, czytając ją.
Wiem ,że polska czy może i zagraniczna młodzież nie przepada za lekturami .Zanim jednak coś na ten temat powiecie, to spróbujcie. Tytuł czy opis może i was nie zaciekawi, ale to jest złudne. Nie przypuszczałam ,że ta książka tak mnie wciągnie i zaciekawi. Tytuł wydał mi się durny, na opis nie pamiętam jak zareagowałam.
Z pewnością mogę was zapewnić iż nie przypuszczałam ,ze pomimo tych "niedogodności" książka okaze sie tak dobra.
Polecam osobom którzy nie przepadaja za czytaniem lub za lekturami.
Pozdrawiam serdecznie ;)

książek: 167
Agata | 2014-09-27
Przeczytana: 27 września 2014

Pełna humoru i ciekawa książka.Została napisana dość dawno,a mimo wszystko jeszcze się nie zestarzała.

książek: 852
Jula | 2012-06-10
Na półkach: Lektury, Przeczytane, 2012
Przeczytana: 10 czerwca 2012

Książka Edmunda Niziurskiego jest całą prawdą o życiu szkolnym i uczniach.
Akcję tworzy paczka przyjaciół, którym, mówiąc zwyczajnie, po prostu nie chce się uczyć, oraz historyk zwany przez uczniów Alcybiadesem.
Cudem zdając do klasy ósmej, chłopcy próbują przeciwstawić się codzienności szkoły i przestają się uczyć. Ma to opłakane skutki, dlatego kupują Sposób od dziesiątaków. Niestety stać ich tylko na Alcybiadesa; za 47 zł 10 gr dostają broń do ręki. Po przedstawieniu im sposobu przez Szekspira, wszystko wydaje się bardzo łatwe. Wystarczy zdezorientować pana Misiaka metodą Haszyszu, czyli ciszą i być dla niego szczególnie miłym. Niestety nic nie jest tak proste jak się wydaje. Wkrótce chłopcy wpadają w kłopoty z których trudno się będzie im wyplątać. "Procesja", z jaką chodzi klasa ósma A za Alcybiadesem zwraca uwagę nie tylko gogów, ale i starszych kolegów. Także Dyr przygląda im się z niemałą podejrzliwością.

Książkę czytałam z taką zachłannością, że gdy doszłam do...

książek: 548
redlime | 2013-11-02
Przeczytana: 01 listopada 2013

Jedna z lepszych książek dla młodzieży, którą czytałam.
Chłopcy odzwierciedlają maksymę "jak zarobić, żeby się nie narobić" w wydaniu uczniowskim. Inaczej rzecz ujmując "jak mieć dobre stopnie bez nauki".
Oczywiście trzeba znaleźć "sposób", ale uwaga. Ów "sposób" może zadziałać trochę inaczej niż sobie to wyobrażamy.

książek: 264
chamariz | 2012-03-21
Przeczytana: 20 marca 2012

Ciamciara, Zasępa, Słaby i Pędzel są uczniami klasy ósmej A. Nigdy nie lubili się uczyć, ale zależało im na dobrych ocenach. Gdy dowiedzieli się, że starsze klasy są w posiadaniu sposobów na poszczególnych nauczycieli, zapragnęli je zdobyć. Ich niewielkie fundusze pozwoliły im jedynie na tytułowy "Sposób na Alcybiadesa". Alcybiades był miłym staruszkiem uczącym historii. Czwórka przyjaciół zaczęła wprowadzać swój plan w życie, nie zauważając, że po drodze zaczęli naprawdę lubić historię i przygotowywać się do lekcji.

"Sposób na Alcybiadesa" pisany jest bardzo łatwym językiem, przez co szybko i wygodnie się go czyta. Miejscami akcja znacznie zwalniała, a dialogi i monologi były za długi i często nie mające żadnego związku z samą SPONĄ. Nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że "Sposób..." przypomina troszkę "Szatana z siódmej klasy". W końcu ten ostatni wyszedł dwadzieścia siedem lat przed książką Edmunda Niziurskiego, więc można dopatrywać się różnych rzeczy.

Książki samej w sobie bym...

książek: 331
Vernum | 2012-08-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 kwietnia 2012

Mówi się, że książki polskich autorów są smutne i pozbawione choćby szczypty humoru. Jak dobrze, że Edmund Niziurski nie trzyma się tej regółki. Przeczytałam tę książkę w zaledwie kilka dni i muszę przyznać, że pożałowałam tempa czytania. Zakończenie zaskoczyło mnie i zaraz po przeczytaniu sprawdziłam czy jest druga część. Na moje nieszczęście, nie ma.

Książka opowiada o grupce przyjaciół : Zasępie, Ciamce, Słabym i Pędzlu z klasy VIII a. Chłopcy chodzą do szkoły jedenastoletniej im. Lindego w Warszawie. Chłopcy mają problemy z nauczycielami i złymi ocenami. W końcu podejmują decyzję o " wyciągnięciu " SPONNY od kolegów ze starszych klas. Po wielu zabawnych, wciągających i niezwykłych, przygodach i pomysłach udaje im się otrzymać SPONNĘ od niejakiego " Szekspira ", chłopca ze starszej klasy. Okazuje się, że po zdobyciu SPONNY trzeba wymyślać Bluff, po czym jest jeszcze większe zamieszanie. Chłop;cy bardzo zaprzyjaźniają się z nauczycielem historii.

książek: 50
Katniss | 2013-12-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 20 czerwca 2010

Spotkałam się z tą książką jako mała dziewczynka. Była to pierwsza lektura którą szczerze pokochałam i pomimo starszego wieku kocham do tej pory.
Niezwykle barwna historia o przyjaciołach z dawnej Warszawy i ich problemach z nauczycielami. Oni mają plan ! Sposób... sposób na (peda)gogów. A właściwie sposób na Alcybiadesa, miłego, starszego profesora Misiaka. Polega on na "Wielkim Asocjacyjnym Bluffie", "zapuszczaniu Węża Morskiego" i doprowadzaniu Alcybiadesa do "dryfu". Jednak czy to wystarczy?

książek: 254
Maria | 2014-12-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 grudnia 2014

To moja pierwsza książka Pana Niziurskiego. Natychmiast sięgnę po następne. Książka absolutnie mnie rozbawiła, zrelaksowała i rozczuliła. Powroty do wspomnień z czasów mojego liceum w najlepszym wydaniu - choć akcja książki to raczej czasy moich rodziców i ich gimnazjum...


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Antoni Libera
    66. rocznica
    urodzin
    Gdyby nie było kiczu, nie byłoby wielkiej sztuki. Gdyby nie było grzechu, nie byłoby i życia.
  • Pierre Lemaitre
    64. rocznica
    urodzin
    To zawsze błąd mieć rację zbyt wcześnie.
  • Sven Hassel
    98. rocznica
    urodzin
    - Taka jest wola Boga. Jeśli wojna nie zabija, to nie jest to wojna. Misja, na którą was wysyłam, bez wątpienia skończy się śmiercią. Ale będzie to śmierć żołnierska. Honorowa śmierć.
    - No to, kurwa, hurra. - mruknął Mały głośno.
  • Katarzyna Rygiel
    40. rocznica
    urodzin
    Szczerość wymaga odwagi, może dlatego nie cieszy się popularnością.
  • Kazimierz Smoleń
    95. rocznica
    urodzin
  • George Gordon Byron
    191. rocznica
    śmierci
    Bo choć dla czasu staje się nicością, ona jest dla mnie całą wiecznością.
  • Jerzy Andrzejewski
    32. rocznica
    śmierci
    Każdy na ziemi ma takie niebo, czyściec i piekło, na jakie zasługuje.
  • Daphne du Maurier
    26. rocznica
    śmierci
    Szczęście nie jest wartością, którą można ocenić, jest to sposób myślenia, stan umysłu.
  • James Graham Ballard
    6. rocznica
    śmierci
    (...) Rola pisarza, jego upoważnienie i koncesja na tworzenie uległy radykalnej przemianie (...) W pewnym sensie pisarz niczego już nie wie. Nie ma żadnego moralnego prawa do narzucania czegokolwiek. Jego rola sprowadza się obecnie do zaproponowania czytelnikowi wytworu swojej wyobraźni, zbioru opcj... pokaż więcej
  • Tadeusz Rittner
    94. rocznica
    śmierci
  • Jonasz Kofta
    27. rocznica
    śmierci
    Żeby coś się zdarzyło
    Żeby mogło się zdarzyć
    I zjawiła się miłość
    Trzeba marzyć
  • Ladislav Klíma
    87. rocznica
    śmierci
    Czyż człowiek bardziej od czegokolwiek co przynależy rzeczywistości nie kocha cieni, iluzji, widm?
  • Karol Darwin
    133. rocznica
    śmierci
    Wiele małp lubi bardzo herbatę, kawę i napoje alkoholowe oraz, co sam zaobserwowałem, z przyjemnością pali tytoń.
  • Kamil Giżycki
    47. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd