Sekret

Tłumaczenie: Jan Kabat
Cykl: Sekret (tom 1)
Wydawnictwo: Nowa Proza
5,81 (2978 ocen i 350 opinii) Zobacz oceny
10
243
9
232
8
274
7
492
6
507
5
416
4
208
3
246
2
108
1
252
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Secret
data wydania
ISBN
9788375340204
liczba stron
216
słowa kluczowe
sekret, siła, przyciąganie
język
polski
dodała
Monia

Sekret jest jednym z siedmiu praw, decydujących o osobistym sukcesie. Fragmenty Sekretu odnaleźć można w ustnie przekazywanych opowieściach, literaturze, religiach i filozofiach, istniejących na przestrzeni wielu wieków. Po raz pierwszy jednak wszystkie kawałki Sekretu złożono w całość, niesamowitą rewelację, zdolną zmienić życie każdego, kto po nią sięgnął. Dzięki tej książce nauczycie się,...

Sekret jest jednym z siedmiu praw, decydujących o osobistym sukcesie. Fragmenty Sekretu odnaleźć można w ustnie przekazywanych opowieściach, literaturze, religiach i filozofiach, istniejących na przestrzeni wielu wieków. Po raz pierwszy jednak wszystkie kawałki Sekretu złożono w całość, niesamowitą rewelację, zdolną zmienić życie każdego, kto po nią sięgnął.

Dzięki tej książce nauczycie się, jak wykorzystać Sekret w każdym aspekcie swojego życia, by zdobyć szczęście i pieniądze, trwając przy tym w dobrym zdrowiu i przyjaźni dla wszystkich. Sekret zawiera mądrości współczesnych nauczycieli – mężczyzn i kobiet, którzy dzięki niemu mogą teraz opowiadać o swoich własnych niezwykłych dokonaniach: przezwyciężaniu nieuleczalnych dolegliwości, zwalczaniu życiowych przeszkód i osiąganiu tego, co dla wielu wydaje się niemożliwe.

 

źródło opisu: Nowa Proza, 2007

źródło okładki: www.nowaproza.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1212
Ania | 2015-09-18
Na półkach: Przeczytane, Porzucone

„Sekret” pożyczyła mi współlokatorka, dostrzegając moją nieprzemijającą depresyjność. Bardzo miło z jej strony, ale niestety takie bzdury to nie dla mnie. Próbowałam to przeczytać, ale nie dałam rady. Tam cały czas jest to samo. To książka o niczym. Słowo "sekret" pojawia się na każdej stronie (a wytrzymałam aż z 80) i to czasem po kilka razy. Czerwona lampka zapaliła się mi już w drugim akapicie przedmowy, gdzie pojawia się ono 3 razy i do tego każdy geniusz minionych lat zna ten wspaniały "sekret".

Uwaga, uwaga, a więc ten wspaniały "sekret", który zmieni nasze życie i rozwiąże wszystkie problemy, i w ogóle wszystko będzie super, to:

<werble>

Pozytywne myślenie.

To tak w skrócie. A rozwijając temat - być zawsze szczęśliwym i myśleć o dobrych rzeczach, bo przyciągamy do siebie to, o czym myślimy.

Śmiech na sali. Dziękuję, dobranoc.

Przykro mi, ale ja nie wierzę w bajeczki (chciałabym użyć słowa pie*****nie, ale nieładnie przeklinać publicznie) o tym, że jak będę myśleć jaka to będę piękna, zdrowa, bogata i odniosę same sukcesy – to nagle ktoś tam na górze powie: O, Ania myśli o samych dobrych rzeczach, ta spryciula odkryła "sekret", teraz trzeba jej to wszystko zesłać.

Pozwolę sobie przytoczyć jakiś przypadkowy fragment, który spróbuję zinterpretować:

„Podczas gdy moi księgowi wciąż martwili się o wyniki i na tym skupiali, ja koncentrowałam umysł na obfitości i dobrym samopoczuciu. Wiedziałam każdą cząstką ciała, że Wszechświat da mi to, czego pragnę, i tak się stało.”

Moja interpretacja: masz problem – siądź na tyłku i myśl pozytywnie, a Wszechświat da ci to, czego pragniesz.

Genialne! Że też wcześniej o tym nie pomyślałam. A my, głupi motłoch, codziennie walczymy na różne sposoby z problemami, pracujemy żeby coś osiągnąć, odnosimy sukcesy po wielu porażkach itd.. A tu wystarczy siąść i pozytywnie myśleć. Tylko ciśnie się mi na usta pytanie – czy ta pani żyje w tym samym Wszechświecie co ja? Bo spróbowałam i nie zadziałało. Może to trzeba jakieś specjalne warunki – odpowiednie miejsce do takiej „medytacji”, jakaś dieta, określony czas? No chyba, że Wszechświat mnie po postu nie lubi. :( Czekam na odpowiedzi od kogoś zorientowanego!

Zabrzmiało podle? Cóż, nie wierzę w bzdury. Przykro mi. Pewnie moje życie byłoby łatwiejsze, gdybym potrafiła sobie wmawiać słodkie kłamstewka i całym sercem wierzyć, że to prawda. Ale tak nie jest i koniec.

Jeżeli ta książka komukolwiek rzeczywiście pomogła – super. Naprawdę super. To znaczy, że istnienie tej pozycji na rynku ma jakiś sens. Ale należy liczyć się z tym, że w dzisiejszych czasach większość ludzi nie wierzy w takie bajki. Polecam tylko osobom, które chcą się podbudować, czytając ok. 180 stron pochwał jacy to są wspaniali i że wszystko się ułoży. Realiści niech trzymają się od tego z daleka, przynajmniej na odległość kija.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niebezpieczna fortuna

Bardzo angielska książka. Akcja toczy się w środowisku bankierskim i splata ze sobą najważniejsze ludzkie emocje - chęć zrobienia kariery, miłość, nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd