Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jestem nudziarą

Seria: Seria Owocowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,35 (3188 ocen i 304 opinie) Zobacz oceny
10
152
9
232
8
333
7
850
6
685
5
546
4
155
3
153
2
28
1
54
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373374167
liczba stron
320
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
fata

Powieść błyskotliwa, skrząca się humorem i traktująca o sprawach żywo nas dziś obchodzących, a do tego przewrotna. Jestem nudziarą - wyznaje na samym początku bohaterka powieści, Agata. "I mam przerąbane" - dodaje.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

Brak materiałów.
książek: 228
Lamia | 2012-04-10
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 10 kwietnia 2012

Co robić, jak się jest panią z dziekanatu, do której dobiera się dziekan? Co robić, jak da mu się po twarzy w sekretariacie pełnym studentów? Cóż... Trzeba szybko zmieniać pracę. Ale opcji brak. Zostaje liceum i nauczanie języka polskiego. W takiej o to sytuacji znalazła się główna bohaterka. Poza nową pracą czeka ją jeszcze wiele przygód i romansów. Czy warto? Opinia poniżej...

Uwielbiam Szwaję. Zawsze mogę się przy niej odprężyć i dać upust mojej dziewczęcej stronie charakteru. Ale tym razem, gdy zaczęłam czytać "Jestem nudziarą", na mojej twarzy wcale nie gościł uśmiech, a grymas gorzkiego rozczarowania. Drażnił mnie przede wszystkim styl. Książka została napisana z przesadną swadą, która przytłaczała całą akcje (przynajmniej początkowo, póki się z nią nie oswoiłam). Na samym początku dostajemy zbieg wydarzeń tak nieprawdopodobnych, że aż głupich (z czego zdecydowanie najgorsza była dyrektorka lesbijka). Przyznam, że byłam przekonana, że nie przebrnę przez to "dzieło". Na szczęście gdzieś od połowy Szwaja trochę odpuściła i książka stała się całkiem przyjemna, ale ten początek był straszeczny, że całkowicie rzutuje na moją opinię.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ruchome święto

Trudno jest mi sobie wyobrazić autora, z którym spacer po paryskich ulicach byłby bardziej namacalny.

zgłoś błąd zgłoś błąd