Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017
6,64 (1105 ocen i 96 opinii) Zobacz oceny
10
100
9
92
8
151
7
274
6
211
5
153
4
35
3
57
2
14
1
18
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389913321
liczba stron
592
słowa kluczowe
romans, miłość, dla pań
język
polski
dodała
Monia

Historia miłości trudnej, a jednocześnie doskonałej, zmysłowej i duchowo idealnej, a zakończonej tak, jak kończyły się największe romanse wszech czasów: Romeo i Julia czy Tristan i Izolda. W chwili, gdy już wydaje się, że kochankowie zwalczyli wszelkie przeciwności i szczęście jest na wyciągnięcie ręki, dopada ich ta, przed którą nie ma ucieczki. Śmierć. I jest to zakończenie idealne. Los...

Historia miłości trudnej, a jednocześnie doskonałej, zmysłowej i duchowo idealnej, a zakończonej tak, jak kończyły się największe romanse wszech czasów: Romeo i Julia czy Tristan i Izolda. W chwili, gdy już wydaje się, że kochankowie zwalczyli wszelkie przeciwności i szczęście jest na wyciągnięcie ręki, dopada ich ta, przed którą nie ma ucieczki. Śmierć. I jest to zakończenie idealne. Los Stefci Rudeckiej i ordynata Michorowskiego to los tragicznych kochanków, którzy jednak mówią do nas z odległej epoki: nie bójcie się i idźcie zawsze za odgłosem serca.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

książek: 1792
Wojciech Gołębiewski | 2014-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 listopada 2014

Zacznę od liczbowych danych: 920 ocen/ 73 opinie/ średnia zaledwie 6,53. Tylko 11 osób odważyło się dać 10 gwiazdek, więc ja będę DWUNASTY. Kochani, ulegliście wrednej, niesprawiedliwej propagandzie, że to szmira, kicz kiczów, łzawy melodramat. Tylko ostatnie określenie jest częściowo prawdziwe, bo to NAJSŁYNNIEJSZY POLSKI MELODRAMAT, oceniony pozytywnie przez Bolesława PRUSA, przyjęty życzliwie przez krytykę i wzgardzony dopiero wtedy, gdy „niższe” klasy zaczęły się nim zachwycać. „ELYTA” poczuła się urażona, bo dzielić się lekturami z „chamstwem” nie przystoi. Wobec płynących łez kucharek i praczek nad losem Stefci, panie z „towarzystwa” odcięły się, ukryły własne łzy, a usłużni krytycy przystąpili do totalnego ośmieszania książki. Mimo to, dziwię się, że Hollywood specjalizujący się w filmach wyciskających łzy, nie zauważył tego dzieła.
Przypomnijmy też, że autorka była osobą wykształconą i władała czterema obcymi językami. Wacław Kruszewski w „Życiu Siedleckim” pisze:
„Bezsporną zasługą Mniszkówny jest fakt, że poprzez swoje ckliwe powieści powiodła o krok naprzód prymitywnego czytelnika do nowoczesnej literatury - stwierdził prof. Julian Krzyżanowski. - "Trędowata" uzyskała zaskakującą ilość wydań: do 1938 roku doczekała się ich aż 16, plus kilka zagranicznych”.
Michał Rażniewski z kolei, przytacza opinię Wiktora GOMULICKIEGO:
„Gomulicki chwali akcję powieści przeprowadzoną "z niemałą zręcznością i w sposób istotnie zajmujący", chwali autorkę, która "kreśli piękne obrazy przyrody, umie zręcznie poprowadzić dialog, w scenach dramatycznych zdobywa się na siłę...", chwali wreszcie zawarte w "Trędowatej" "próby satyry społecznej i moralizowania na temat obowiązku arystokracji."
Drodzy Państwo! Uwolnijcie się od głupiej środowiskowej presji i przeczytajcie jeszcze raz „Trędowatą”, urońcie parę łez i nie bójcie się zaprezentować niezależnej własnej opinii

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kobieta w lustrze

Rzadko kiedy decyduję się na niedokończenie książki. Ale tym razem nie było innej opcji. Narracja nadęta w stylu "wrzucę kilka mniej popular...

zgłoś błąd zgłoś błąd