6,66 (1118 ocen i 99 opinii) Zobacz oceny
10
104
9
92
8
156
7
277
6
212
5
153
4
35
3
57
2
14
1
18
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389913321
liczba stron
592
słowa kluczowe
romans, miłość, dla pań
język
polski
dodała
Monia

Historia miłości trudnej, a jednocześnie doskonałej, zmysłowej i duchowo idealnej, a zakończonej tak, jak kończyły się największe romanse wszech czasów: Romeo i Julia czy Tristan i Izolda. W chwili, gdy już wydaje się, że kochankowie zwalczyli wszelkie przeciwności i szczęście jest na wyciągnięcie ręki, dopada ich ta, przed którą nie ma ucieczki. Śmierć. I jest to zakończenie idealne. Los...

Historia miłości trudnej, a jednocześnie doskonałej, zmysłowej i duchowo idealnej, a zakończonej tak, jak kończyły się największe romanse wszech czasów: Romeo i Julia czy Tristan i Izolda. W chwili, gdy już wydaje się, że kochankowie zwalczyli wszelkie przeciwności i szczęście jest na wyciągnięcie ręki, dopada ich ta, przed którą nie ma ucieczki. Śmierć. I jest to zakończenie idealne. Los Stefci Rudeckiej i ordynata Michorowskiego to los tragicznych kochanków, którzy jednak mówią do nas z odległej epoki: nie bójcie się i idźcie zawsze za odgłosem serca.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3280)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1994
Wojciech Gołębiewski | 2014-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 listopada 2014

Zacznę od liczbowych danych: 920 ocen/ 73 opinie/ średnia zaledwie 6,53. Tylko 11 osób odważyło się dać 10 gwiazdek, więc ja będę DWUNASTY. Kochani, ulegliście wrednej, niesprawiedliwej propagandzie, że to szmira, kicz kiczów, łzawy melodramat. Tylko ostatnie określenie jest częściowo prawdziwe, bo to NAJSŁYNNIEJSZY POLSKI MELODRAMAT, oceniony pozytywnie przez Bolesława PRUSA, przyjęty życzliwie przez krytykę i wzgardzony dopiero wtedy, gdy „niższe” klasy zaczęły się nim zachwycać. „ELYTA” poczuła się urażona, bo dzielić się lekturami z „chamstwem” nie przystoi. Wobec płynących łez kucharek i praczek nad losem Stefci, panie z „towarzystwa” odcięły się, ukryły własne łzy, a usłużni krytycy przystąpili do totalnego ośmieszania książki. Mimo to, dziwię się, że Hollywood specjalizujący się w filmach wyciskających łzy, nie zauważył tego dzieła.
Przypomnijmy też, że ...

książek: 1240

Pierwsze skojarzenia? Oczywiście znany film z 1976 roku, który notabene dopiero niedawno obejrzałam oraz sama autorka i jej iście kwiatowe nazwisko. Pół żartem, pół serio - może stąd wynika jej umiłowanie do przyrody i kwiecistego języka? Nie przeszkadzały mi jej opisy, którymi rozpoczynała kolejne rozdziały, lecz muszę przyznać, że były trochę zakręcone. Jednak taki jest urok tej powieści. Kto tego nie lubi, z góry uprzedzam.

Na początku miałam pewne obawy, ale miło się zaskoczyłam. Poznałam całe mnóstwo ckliwych romansów, a ten nie wydaje się być gorszym od reszty, wręcz przeciwnie. Choć jeszcze bardziej pasuje słowo melodramat. Poza tym rodzimy autor, utwór pisany ponad 100 lat temu, w czasach już dla nas historycznych. Może się spodobać, choć nie musi.

Co dzieje się w książce? Poznajemy sferę polskich arystokratów, ich przepych, wielkopańską dumę, skostniałe poglądy, uprzedzenia oraz wyjątki stanowiące o tej regule - w takich oto warunkach odnajdujemy szlachciankę Stefanię....

książek: 486
ardnaskela | 2015-12-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jak tu ocenić?

Dzisiaj nie jestem w stanie tego czytać.

W wieku lat 13 wyłam jak bóbr i nie chciałam jeść po przeczytaniu Trędowatej.

Podobno to najlepiej sprzedający się bestseller w historii polskiej literatury.

Polecam przeczytać, choćby z ciekawości. Coś w tym musi być!

książek: 6082
Kalissa | 2014-06-17

Lubię tę powieść. I choć dostrzegam, że w niektórych momentach jest egzaltowana, a opisane w niej uczucia, mogą wydawać się przesadne - to i tak - uważam, że jest w tej powieści wielki czar!

Urok tej powieści działa na każdego, kto wierzy w miłość - jako uczucie idealne. Łatwo jest zarzucać takim powieściom, że są kiczowate:) Czy jednak zakochanego człowieka można opisać innymi słowami? Czy zakochany człowiek nie ujawnia w swoim zachowaniu tej śmiesznej egzaltacji - kiedy wyolbrzymia swoje uczucia, czy też kiedy bardzo przesadza w ich okazywaniu:)?

Miłość jest tematem głównym i jedynym tej powieści. Pokazuje, w jaki sposób bardzo przystojny, wykształcony i bogaty mężczyzna stracił głowę i serce dla pięknej, inteligentnej i dobrej kobietki. I vice versa:) I nie należy nastawiać się na przeżywanie innych problemów, bo nawet mimo zakończenia - nie jest to powieść społeczno-obyczajowa:)! Nawet ten rzekomy mezalians - jest tylko pretekstem, aby trochę skomplikować życie bohaterów.

A...

książek: 1331
Katherina87 | 2016-08-14

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Akcja powieści rozgrywająca się na przełomie XIX i XX wieku, opisuje tragiczne dzieje miłości, której spełnieniu stają na przeszkodzie przesądy społeczne i fanatyzm członków arystokratycznych rodów. Tytułową postacią jest Stefania Rudecka, niezamożna szlachcianka, guwernantka w domu hrabiny Elzonowskiej, ciotki ordynata Waldemara Michorowskiego. Magnat przezwycięża przeszkody i doprowadza do zaręczyn ze Stefanią. Jednak w wyniku szykan i intryg dziewczyna zachorowawszy, umiera przedwcześnie w dniu planowanego ślubu. Śmierć ta jest w intencji autorki rodzajem ofiary złożonej przez jednostkę przerastającą otoczenie i staje się symbolem moralnego triumfu bohaterki.

Powieść realizująca odwieczny temat literacki "księcia i kopciuszka", odznacza się sprawnym wykorzystaniem schematów fabularnych i maksymalnym spiętrzeniem sentymentalnego dramatyzmu. Niechętnie przyjęta przez krytykę odniosła sukces czytelniczy. Nie mniejszym powodzeniem cieszył się dalszy ciąg losów Waldemara -...

książek: 1262
Luiza | 2015-02-01
Przeczytana: 01 lutego 2015

W większości opinii czytam, że łzawe to, zalatujące na kicz, banalna historia miłości.
Zgadzam się z tym, że 'Trędowata' jest trochę ckliwa i naciągana, ale jest to naprawdę piękna powieść - mały wyciskacz łez.
Pierwszy raz nie przytłoczyły mnie opisy przyrody, czytałam je z przyjemnością i uśmiechem na ustach. Mniszkówna idealnie ujęła piękno każdej z pór roku. A sama miłość Michorowskiego i Stefci? Trochę bajkowa, gdzie ordynat gra rolę księcia, a Rudecka zagubionej księżniczki-kopciuszka. Jest wrażliwa, niewinna, czysta. On - szlachetny, inteligenty, oddany i kultywujący wszystko, co polskie.
Po lekturze jestem trochę rozkojarzona i nie ukrywam, że chciałabym, by wróciły czasy panów we frakach, pań w kwiecistych sukniach i bujnych kapeluszach. Ta subtelność i dżentelmeński duch.
Naprawdę warto - dla rozbudzenia ukrytej gdzieś wrażliwości.

książek: 365
Justyna Daniluk | 2016-04-09
Na półkach: Przeczytane, 2016 :)
Przeczytana: 09 kwietnia 2016

Po 8 miesiącach moja przygoda z Trędowatą dobiegła końca. Zaczęła się ona od obejrzenia serialu, który bardzo by mi się podobał, gdyby nie to, że zmienione zostało tam zakończenie :-) Wtedy też pomyślałam, że fajnie byłoby przeczytać książkę i zrobić porównanie. Jak się okazało początkowe odcinki nie różnią się znacząco od książki, nawet dialogi są takie same. Było to dla mnie zaskoczeniem mając w pamięci film często emitowany w telewizji. Zarówno serial, jak i książka obfitują w humor, miłość, i różnego rodzaju emocje. W posłowiu przeczytałam, że wokół książki pojawiło się dużo kontrowersji. Jedni uważali ją za marną i przedłużoną niepotrzebnie historię. Cóż coś w tym może być....... ja osobiście wolę serial w którym nie pojawiają się opisy przyrody i uczuć, które niestety czasami mnie męczyły i niepotrzebnie wydłużały powieść.

książek: 1139
Anna | 2016-11-07
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 06 listopada 2016

Współcześnie można to nazwać romansem, ale uwzględniając epokę, w której rozgrywa się akcja, jest to wielka miłość. My, w obecnym kształcie społecznym, niewiele o tym wiemy, bowiem granice i bariery wyznaczamy sobie sami. Przyznam się, bezwstydnie, że łza mi się zakręciła w oku. Urzekł mnie dawny krajobraz majątków, wsi, przyrody, prawdziwa wiosna i prawdziwa zima. Cudowny język, polski, ale jednak inaczej brzmiący, takt i dyplomacja. Piękna Stefcia i uroczy Waldemar. I ponownie zaliczyłam rozczarowanie ekranizacją, która znacząco się różni od książki, a pozytywnych bohaterów stawia w bardzo niekorzystnym świetle. Ale to już może kwestia umiejętności czytania ze zrozumieniem.

książek: 1667
Roman Dłużniewski | 2016-12-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ogromnie cieszą mnie tak liczne pozytywne opinie na temat książki Mniszkówny. Do diabła z krytykami literackimi !! To nie jest arcydzieło, ale to polski romans wszech czasów. Ordynat i Stefcia Rudecka. Jakżeż oni się kochali!! Sięgnijcie po nią. Naprawdę warto!

książek: 756
Pinacolada | 2018-07-10
Przeczytana: 10 lipca 2018

Przepiękna wzruszająca historia delikatnej i kruchej Stefci Rudeckiej.Uwielbiam ją i za każdym razem kiedy ją czytam (bo często do niej wracam) kręci mi się łza w oku. Tym którzy nie znają tej pięknej powieści serdecznie polecam.

zobacz kolejne z 3270 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd