Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gra Endera

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Saga Endera (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
8,11 (2883 ocen i 228 opinii) Zobacz oceny
10
426
9
888
8
659
7
617
6
155
5
97
4
13
3
21
2
2
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ender's Game
data wydania
ISBN
83-7255-767-5
liczba stron
254
język
polski
dodała
nar

Inne wydania

Wobec śmiertelnego zagrożenia z kosmosu Ziemia przygotowuje swoją broń ostatniej nadziei. Jest nią chłopiec, w którym odkryto zalążki niezwykłego geniuszu wojskowego. Czas nagli, a przyszłość dwóch cywilizacji spoczywa w rękach dziecka...

 

książek: 650
Ineluki | 2012-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 czerwca 2012

Też tak czasem macie, że kiedy usłyszycie gdzieś coś o jakiejś książce zupełnie nie z Waszej dziedziny, to potem chodzi Wam ona po głowie do skutku?

Przecież ja w życiu nie czytałam sci-fi. No, może ze dwie książki w podstawówce. I Nowy wspaniały świat Huxleya. Ale poza tym nic, zupełnie, nie oglądałam nawet "Star Treka". Jakoś mi się tak pod kopułką zakodowało, że to nie dla mnie, że nie lubię, że coś tam.

Po długim tupaniu tytułu pod czaszką wypożyczyłam "Grę Endera" w sumie dla narzeczonego. Bo ponoć jedna z najważniejszych sci-fi, bo dobra, bo ach i och (nawet nie jestem w stanie sobie przypomnieć, gdzie i skąd taka u mnie wiedza). I tak sobie leżał, i kwitnął... aż napisałam licencjat. Jechaliśmy pociągiem do rodziców, Luby przeczytał i zostawił mi książkę w plecaku, a ja wieczorem otworzyłam tak, ot. I wsiąkłam. Na amen.
Ender to Trzeci, a więc niepożądany w czasach przeludnienia. Zgnębiony przez starszego brata Petera, mały chłopiec, syn Chłopca z Polski, mający za jedyne wsparcie siostrę Valentine. Do domu przychodzą dziwni ludzie, przeprowadzają na rodzeństwie testy, które mają wyłonić kandydata na genialnego stratega wojskowego, który ma zapobiec katastrofie w postaci inwazji robali. Osiągają podobne wyniki, jednakże to Ender ma umysł i osobowość nadające się do dalszego szkolenia. Trafia do Szkoły Bojowej, daleko, poza Ziemią, by nauczyć się, jak dowodzić armią. Służą do tego treningi w nieważkości i niezwykłe gry komputerowe. Zaczyna się nierówna walka z czasem, w której Ender może sobie poradzić i ukończyć szkolenie, albo załamać się pod zbyt wielkim ciężarem. W końcu to jeszcze mały chłopiec...
Ale przecież bywają i dorosłe dzieci.

Kreacja Endera jest niesamowita. To niezwykła gra psychologiczna pomiędzy nim a systemem, przeprowadzona subtelnie i ze smakiem, porażająca czasem swą bezwzględnością. Technologia służy tu fabule, nie odwrotnie, co jest dla mnie dużym plusem. Choć jest to świat z przyszłości nieokreślenie dalekiej, przewija się tu Rosja, USA, Układ Warszawski... lecz w zupełnie innym kształcie niż znamy z historii. Chociaż ta pierwsza zachowała stereotypowy charakter swej polityki...
To wszechświat, w którym nie chcielibyśmy się znaleźć, o nie. A jednak jest w nim coś magnetycznego, coś, co nie pozwala z czystym sumieniem odłożyć książki przed skończeniem lektury. Nie wątpię w geniusz autora - na celowniku mam następne jego książki (zdaje się, że również o Enderze?). Sądzę jednak, że tłumaczenie Cholewy ma na to wrażenie jakiś wpływ. W końcu co dwie głowy, to nie jedna.

Krótko mówiąc - podstawowa podstawa gatunku sci-fi moim skromnym zdaniem, trzeba przeczytać i nie ma przebacz, bo książka jest genialna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nasi okupanci

Przerażające ile z tego co pisał Boy w latach 30 XXw jest aktualne teraz. :( Można tylko przyklasnąć pomyslowi "Narodowego Czytania Boya&...

zgłoś błąd zgłoś błąd