Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Archanioł

Tłumaczenie: Lesław Haliński
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,32 (235 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
51
8
40
7
59
6
32
5
14
4
8
3
5
2
4
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Archangel
data wydania
ISBN
83-7150-957-X
liczba stron
438
słowa kluczowe
archanioł, fantasy
język
polski
dodała
nar

Po cieszącej się wielkim uznaniem "Żonie zmiennokształtnego" otrzymujemy od Sharon Shinn niebywale piękną opowieść o przyszłości, w której losy świata zależą od głosu jednego anioła… Za pomocą nauki, wiary i siły woli Harmonicy stworzyli społeczeństwo, które uznali za doskonałe. Rozmaite narody połączył ze sobą wzajemny szacunek i przekonanie o błyskawicznej karze, gdyby prawo zostało złamane....

Po cieszącej się wielkim uznaniem "Żonie zmiennokształtnego" otrzymujemy od Sharon Shinn niebywale piękną opowieść o przyszłości, w której losy świata zależą od głosu jednego anioła… Za pomocą nauki, wiary i siły woli Harmonicy stworzyli społeczeństwo, które uznali za doskonałe. Rozmaite narody połączył ze sobą wzajemny szacunek i przekonanie o błyskawicznej karze, gdyby prawo zostało złamane. Niezmiennie żyzna ziemia pokrywała tereny, na których panowały wszystkie możliwe klimaty. Aniołowie chronili ludzi śmiertelnych, mistycy strzegli tajemnej wiedzy, natomiast Jehowa miał pieczę nad wszystkim… Kilka pokoleń później nad Samarią wciąż szybuje pancerny statek kosmiczny "Jehowa", którego zadaniem jest zbombardowanie planety w razie pogwałcenia panującego tam pokoju. Samarię ogarnęło powszechne zepsucie, które grozi wybuchem konfliktów i wystawia Samarian na wielkie niebezpieczeństwo. Ich jedyną nadzieją jest koronacja nowego Archanioła. Wyrocznie orzekły, że honor ten spotkać ma anioła Gabriela, który - jak później mu oznajmiono - musi poślubić śmiertelną kobietę imieniem Rachela. Taki los ma spotkać tych dwoje. Gabriel jest pewien, że Rachela entuzjastycznie przyjmie wieści o przeznaczonym jej mężu i odda się swym obowiązkom z nie mniejszym poświęceniem aniżeli on sam. Jednak Rachela ma inne zamiary… "Archanioł" to powieść z pogranicza science fiction i fantasy, która powinna spełnić oczekiwania fanów obydwu gatunków.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 368
Psioro | 2010-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2010

__Nie będę ukrywał, że za tą książkę brałem się z ciekawością. Po dość dobrej "Żonie Zmiennokształtnego" pozycja ta wydała mi się interesująca.... I właściwie nie można jej tego odmówić. Właściwie bo zacznę od dobrych rzeczy.
__Pierwsze, co rzuca się w oczy to całkiem fajnie pomyślany świat, aniołowie, którzy żyją razem z ludźmi, bardzo silnie rozwinięta kultura śpiewu, wiara w Jowę i brak jakichkolwiek wojen czy konfliktów(to na początku). Naprawdę bardzo ciekawie stworzone społeczeństwo. Główni bohaterowie są sobie przeznaczeni z racji woli Boga. Anioł bardzo szybko odnajduję swoją przyszłą małżonkę i zabiera ją do "siebie". I było by ok gdyby nie fakt, że mimo bardzo zaszczytnego tytułu i wyrwania z dość niemiłej sytuacji Racheli nie bardzo się podoba to, co się dzieje. Jest ona, co prawda świadoma obowiązków, jako "królowej świata", ale buntuje się cały czas. Przez trzy czwarte książki bardzo fajnie czytało mi się o walce pomiędzy tymi dwoma charakterami. Obydwoje mają bardzo silną osobowość i swoje racje, miło było się zapoznać z tym jak z jednej strony ze sobą walczą natomiast z drugiej zbliżają się do siebie. I było by miło tak do końca... ale nie było.
__To, co napiszę jest jedynie moją opinią i każdemu wolno się z nią nie zgodzić. W ostatniej ćwiartce książki czasami zmuszałem się do czytania. Ma tu miejsce podobna sytuacja, jaka pojawia się w Trylogii Czarnych Kamieni, czuć, że książkę pisała kobieta, i prawdopodobnie kobietom spodoba się o wiele bardziej. Ostatnie poczynania Racheli są jak dla mnie irracjonalne. Cholernie mnie wkurzała, gdy, właściwie chciała jednego, ale robiła coś kompletnie innego, a potem płacz i nie wiadomo jaki żal. Autorka na końcu powieści dała się chyba trochę ponieść albo i unieść, i widać, że próbuje to przelać na papier. Widzę po opiniach, że się jej to w pewnym stopniu udało. Jak dla mnie książka w pewnym momencie zmienia się w Harlequina z pretensjami, z tym, że jest więcej pretensji niż Harlequina. Być może komuś to pasuje, ale mnie stanowczo odepchnęło. Gdy po przeczytaniu połowy zastanawiałem się nad dalszymi częściami teraz nawet nie chcę o nich myśleć.
__Mimo tego wszystkiego książka jest napisana na przyzwoitym poziomie. Autorka umie budować świat, liczne fachowe opisy śpiewów i przeplatających się głosów były całkiem interesujące. Jak pisałem wcześniej również uniwersum jest wykreowane, jako bardzo ciekawe miejsce. Jedynym zastrzeżeniem, jakie mam to opis książki. W samej fabule nie ma mowy o żadnym latającym na orbicie statku, wszystko jest utrzymane w atmosferze głębokiej wiary i nie ma próby tłumaczenia danych zjawisk czymś innym jak tylko istnieniem Boga.
__"Archanioł" nie wydaje mi się pozycją dla kogoś, kto dopiero zaczyna przygodę z fantasy gdyż może go to zniechęcić do dalszych poszukiwań. No chyba, że bierze się za niego miłośnik/miłośniczka Harlequinów.

MOŻLIWY SPOILER

P.S. A na samym końcu główna bohaterka sprowadza na wszystkich nieszczęście, czyżby jakiś kompleks autorki?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Potomstwo

Zdecydowanie bardziej żywa. Kanibale jakby bardziej groźniejsi, ważniejsi. Fabuła nie była owinięta w bawełnę. Ten kto czyta Jacka Ketchuma, ten wie,...

zgłoś błąd zgłoś błąd