Bóg urojony

Tłumaczenie: Piotr J. Szwajcer
Wydawnictwo: CiS
7,53 (2963 ocen i 331 opinii) Zobacz oceny
10
316
9
647
8
665
7
688
6
328
5
158
4
44
3
56
2
30
1
31
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The God Delusion
data wydania
ISBN
9788385458289
liczba stron
520
język
polski
dodała
Ewa

W „Bogu urojonym” Dawkins nie pisze (przynajmniej nie bezpośrednio) o biologii. Bohaterem jego książki jest religia i relacje między nauką a wiarą. Dawkins z całą mocą swojej wiedzy, talentu i intelektu wprost i bezpośrednio odrzuca religię i wszelkie jej roszczenia (między innymi, a może przede wszystkim, urojenie teistów, że to religia jest źródłem moralności). Zaczyna od tego, że ukazuje...

W „Bogu urojonym” Dawkins nie pisze (przynajmniej nie bezpośrednio) o biologii. Bohaterem jego książki jest religia i relacje między nauką a wiarą. Dawkins z całą mocą swojej wiedzy, talentu i intelektu wprost i bezpośrednio odrzuca religię i wszelkie jej roszczenia (między innymi, a może przede wszystkim, urojenie teistów, że to religia jest źródłem moralności).

Zaczyna od tego, że ukazuje fałsz założeń logicznych wierzeń religijnych, a potem między innymi pisze o ewolucyjnych korzeniach teizmu. Dawkins nie oszczędza bogów we wszelkich ich postaciach – kieruje ostrze swej krytyki zarówno przeciw cierpiącemu na obsesję seksualną krwawemu tyranowi Starego Testamentu, jak i przeciw znacznie łagodniejszemu (acz wciąż nielogicznemu) „Boskiemu Zegarmistrzowi”, odkryciu oświeceniowych myślicieli. Rozpoczyna swą krytykę od logicznej wiwisekcji najczęściej przywoływanych argumentów za istnieniem Boga i na ich podstawie wykazuje, że jakakolwiek Istota Najwyższa jest bytem w najwyższym stopniu nieprawdopodobnym.

W kolejnych rozdziałach możemy przeczytać o tym, w jaki sposób religia – a raczej wszelkie religie (rozróżnienie między krzyżem, gwiazdą Dawida a półksiężycem ma dla Dawkinsa znaczenie drugorzędne) staje się obfitą pożywką dla wojen, niewyczerpanym źródłem bigoterii i dyskryminacji oraz narzędziem upośledzenia dzieci. Fascynującą lekturę stanowią rozdziały, w których Dawkins – tym razem jako biolog – poddaje miażdżącej krytyce dorobek nowych kreacjonistów, czyli (pseudo)naukowe ataki na ewolucjonizm.

Wniosek Dawkinsa jest jednoznaczny – religia (której kreacjonizm i różne teorie „inteligentnego projektu” są nieodrodnymi dziećmi) jest nie tylko nielogiczna. Jest szkodliwa, czasem wręcz śmiertelnie niebezpieczna, a obowiązkiem uczonego i humanisty jest zwrócić na ten fakt uwagę. Religie dość już narobiły zła, konkluduje Richard Dawkins, pora by wreszcie nauka zajęła należne jej miejsce.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 109
Mateusz | 2013-01-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2013

Gdy rozpoczynałem czytać tę książkę byłem katolikiem z wieloma wątpliwościami i pytaniami. Polecił mi ją znajomy i powiedział, że pomoże mi ona ukształtować moją opinię i poglądy.

Niestety już po przeczytaniu wstępu byłem do książki nastawiony nieco sceptycznie. Powodem tego był fakt, że autor wyraził tam swoją opinię, że uzna iż odniósł sukces, gdy czytelnik po lekturze "Boga urojonego" przestanie być osobą wierzącą i stanie się ateistą. Odniosłem wrażenie, że ktoś chce mi narzucić swoją wolę i nie ma tu miejsca na kształtowanie mojego zdania, a jest jedynie możliwość przyjęcia bądź odrzucenia czyjegoś.

Mimo to za książkę zabrałem się ochoczo. Z początku zacząłem ją szybko "pochłaniać", ale potem moje tempo spadło. Widać, że autorem jest naukowiec. Często używał on dla mnie języka niezrozumiałego (albo to ja jestem nieoczytany), ale po chwilowym "googlaniu" wszystko stawało się jasne.

Oceniając już jednak stricte samą książkę. Gdy ją rozpoczynałem miałem nadzieję, że będzie w niej znacznie więcej o samym Bogu, religii, wierze, różnych wyznaniach jakie panują na całym świecie. Tak, oczywiście, było tam tego wiele. Moim zdaniem Dawkins głównie wychwalał jednak naukę i to co dzięki niej możemy we współczesnym świecie osiągnąć. Z drugiej jednak strony czego innego właściwie można było oczekiwać od książki napisanej przez naukowca? Warto jednak zaznaczyć, że "Bóg urojony" okraszony jest wieloma interesującymi informacjami i anegdotami.

Podsumowując, książka nie zrobiła na mnie piorunującego wrażenia. Będzie ona jednak dla mnie zajmować szczególne miejsce w mojej biblioteczce. Dzięki niej uzyskałem nowe spojrzenie na otaczającą mnie rzeczywistość i sądzę, że po jej lekturze potrafię myśleć w sposób jeszcze bardziej samodzielny.

P.S. O tym czy nadal jestem "katolikiem z rozterkami", czy stałem się teraz człowiekiem mocno wierzącym, czy autor "odniósł sukces" pisać nie będę, bo zakładam, że jest to sprawa indywidualna i nie powinna mieć ona wpływu na to czy ktoś sięgnie po tę pozycję.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bez lęku

Z ciężkim sercem wyznaję, że Mia w takim wydaniu nie porwała mnie. 50% było nudne, następnie kolejne 50% nawet ciekawe, ale mało realne. Niestety nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd