Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bóg urojony

Tłumaczenie: Piotr J. Szwajcer
Wydawnictwo: CiS
7,52 (2814 ocen i 311 opinii) Zobacz oceny
10
300
9
616
8
618
7
660
6
309
5
155
4
42
3
55
2
29
1
30
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The God Delusion
data wydania
ISBN
9788385458289
liczba stron
520
język
polski
dodała
Ewa

Inne wydania

W „Bogu urojonym” Dawkins nie pisze (przynajmniej nie bezpośrednio) o biologii. Bohaterem jego książki jest religia i relacje między nauką a wiarą. Dawkins z całą mocą swojej wiedzy, talentu i intelektu wprost i bezpośrednio odrzuca religię i wszelkie jej roszczenia (między innymi, a może przede wszystkim, urojenie teistów, że to religia jest źródłem moralności). Zaczyna od tego, że ukazuje...

W „Bogu urojonym” Dawkins nie pisze (przynajmniej nie bezpośrednio) o biologii. Bohaterem jego książki jest religia i relacje między nauką a wiarą. Dawkins z całą mocą swojej wiedzy, talentu i intelektu wprost i bezpośrednio odrzuca religię i wszelkie jej roszczenia (między innymi, a może przede wszystkim, urojenie teistów, że to religia jest źródłem moralności).

Zaczyna od tego, że ukazuje fałsz założeń logicznych wierzeń religijnych, a potem między innymi pisze o ewolucyjnych korzeniach teizmu. Dawkins nie oszczędza bogów we wszelkich ich postaciach – kieruje ostrze swej krytyki zarówno przeciw cierpiącemu na obsesję seksualną krwawemu tyranowi Starego Testamentu, jak i przeciw znacznie łagodniejszemu (acz wciąż nielogicznemu) „Boskiemu Zegarmistrzowi”, odkryciu oświeceniowych myślicieli. Rozpoczyna swą krytykę od logicznej wiwisekcji najczęściej przywoływanych argumentów za istnieniem Boga i na ich podstawie wykazuje, że jakakolwiek Istota Najwyższa jest bytem w najwyższym stopniu nieprawdopodobnym.

W kolejnych rozdziałach możemy przeczytać o tym, w jaki sposób religia – a raczej wszelkie religie (rozróżnienie między krzyżem, gwiazdą Dawida a półksiężycem ma dla Dawkinsa znaczenie drugorzędne) staje się obfitą pożywką dla wojen, niewyczerpanym źródłem bigoterii i dyskryminacji oraz narzędziem upośledzenia dzieci. Fascynującą lekturę stanowią rozdziały, w których Dawkins – tym razem jako biolog – poddaje miażdżącej krytyce dorobek nowych kreacjonistów, czyli (pseudo)naukowe ataki na ewolucjonizm.

Wniosek Dawkinsa jest jednoznaczny – religia (której kreacjonizm i różne teorie „inteligentnego projektu” są nieodrodnymi dziećmi) jest nie tylko nielogiczna. Jest szkodliwa, czasem wręcz śmiertelnie niebezpieczna, a obowiązkiem uczonego i humanisty jest zwrócić na ten fakt uwagę. Religie dość już narobiły zła, konkluduje Richard Dawkins, pora by wreszcie nauka zajęła należne jej miejsce.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 691
Karolina | 2013-03-04
Na półkach: Przeczytane, 2013, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2013

Na temat tej książki wiele już powiedziano. Typowy przykład kontrowersyjnego dzieła. I to wbrew pozorom wcale nie z uwagi na treść. Dużo większym zagrożeniem jest... zacietrzewienie obu stron konfliktu. Czytając komentarze (szczególnie te na nie) mam wrażenie, że osoby te zasiadały do książki z góry wiedząc, co napiszą po jej przeczytaniu (o ile w ogóle ją przeczytały ze zrozumieniem).

Dawkins jest wojującym ateistą, choć sam siebie nie postrzega jako 100% ateistę (ot ciekawostka!). W jego przypadku chyba bardziej stosownym będzie stwierdzenie, że jest agresywnym orędownikiem nauki. Nie chce brać wszystkiego na wiarę i chwała mu za to! W tej pozycji rzeczywiście rozprawia się z Bogiem i religiami, ale przeczytajcie proszę dokładnie założenia, które przyświecają tej dyskusji, a także stanowiska, które potęgują jego agresję.

W trakcie czytania można się z Dawkinsem nie zgadzać, można polemizować, można (i należy!) przenosić dyskusję na grunt spotkań towarzyskich. Sposób w jaki przedstawia fakty wręcz stymuluje do dyskusji, do negacji. Jest to fantastyczna uczta dla każdego inteligentnego człowieka. W moim przypadku zaskakującym było jak często mój tok myślenia pokrywał się z jego wywodem, mimo że nie do końca zgadzam się z jego podejściem. Niejednokrotnie odnosiłam się do czegoś, co po kilku stronach przedstawiał właśnie Dawkins. Jednak największą satysfakcję miałam uzasadniając jeden z podanych przez niego przykładów, przy którym Dawkins jakby trochę wymiękł (nomen omen posługując się jego ukochanym darwinizmem).

Bezkompromisowy język pewnie obrazi niejedne uczucia religijne. Ale Dawkins ma to w głębokim poważaniu, jego interesuje wiedza i nauka. Wie, że bez ciągłego kwestionowania stanu rzeczy nadal tkwilibyśmy w głębokim średniowieczu.

Dla kogo książka? Dla myślących.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kosiarze

Kosiarze to próba zmierzenia się z tematem śmierci, jest także wyraźnym pragnieniem nieśmiertelności, a także chęcią wytłumaczenia, że śmierć jest nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd