Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Głos nocy

Tłumaczenie: Jan Kabat
Wydawnictwo: Amber
6,64 (366 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
29
8
43
7
111
6
87
5
50
4
15
3
11
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Voice of the Night
data wydania
ISBN
8370827071
liczba stron
270
słowa kluczowe
głos nocy dean koontz
język
polski
dodał
corrum

Czternastoletni Colin Jacobs znajduje przyjaciela w podziwianym przez rówieśników Royu Bordenie. Chłopiec jest słaby i zakompleksiony. Jego idol - silny i pewny siebie. Łączy ich jednak zamiłowanie do okrutnych opowieści. Dla Colina są one wytworem wyobraźni; nie podejrzewa więc nawet, że dla Roya mogą być relacją z rzeczywistością...

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (757)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2057
Kuuuba | 2012-05-10
Przeczytana: 2012 rok

Świetny mroczny klimat :)

książek: 310
Mieczysław | 2014-03-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 marca 2014

Znalazłem coś Koontza, czego jeszcze nie czytałem i znowu Pisarz mnie nie zawiódł. Świetna książka, bez żadnych niesamowitych istot, podróży w czasie i innych niestworzonych historii. Całkowicie realna opowieść o dwóch czternastoletnich chłopcach, jednak zupełnie innych. Wspaniała na początku przyjaźń komplikuje się coraz bardziej i dopiero po (niezbyt udanym, moim zdaniem) zakończeniu możemy odetchnąć.

książek: 1366
PABLOPAN | 2012-02-22
Na półkach: Przeczytane

Końcówka mnie nieco rozczarowała. Niemniej jednak całkiem dobra książka.

książek: 15298
betina360 | 2015-08-09
Na półkach: Koontz, 2015, Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2015

Dwoch roznych 14 latkow laczy przyjazn ktora okazuje sie nieco mroczna gdy jeden z nich skrywa pewna tajemnice z dziecinstwa ktora rzutuje na jego obecne dziwne zachowanie. Jeden jest slaby i zakompleksiony a drugi silny i pewny siebie. Laczy ich zamilowanie do okrutnych opowiesci.

książek: 445
Kamil | 2014-05-16
Przeczytana: 01 marca 2013

Spragniony jakiegoś horroru, czegoś innego od fantastyki zasięgnąłem rady u jednej z koleżanek - specjalistek w tym temacie. Poleciła mi Deana Koontza "Wypożycz jakąkolwiek książkę, wszystkie są super" tak mi powiedziała. Śmignąłem do biblioteki i w taki o to sposób w moje łapska trafił Głos Nocy. "W końcu coś innego niż King, Christie i Poe" pomyślałem i zabrałem się, pełen zapału, do lektury. Nie wiedziałem nic o autorze, nie wiedziałem jakie są jego pozostałe książki, jaki ma styl, co w sobie ma, że posiada tak dużą liczbę zagorzałych fanów. Po jednej książce nie ocenia się całokształtu, no ale.. Zwiodłem się.

Głos Nocy opisuje historię dwóch rówieśników. Czternastoletniego Colina, zakompleksionego, nieśmiałego i cichego chłopaka, który wstydzi się samego siebie i nie akceptuje ani grama ze swojej osobowości. Jego kumplem zostaje gwiazda szkoły - uwielbiany Roy, idol dziewczyn, pełen siły i pewny siebie. Lekko arogancki i zadufany w sobie szkolny bohater zostaje najlepszym...

książek: 949
ziokorożec | 2013-11-07
Przeczytana: 31 lipca 2013

„głosem pełnym artystycznego uniesienia: Miałem wizję. Zobaczyłem diabolicznego chłopca, który skrywa jakąś straszną tajemnicę i kogoś, kto ją odgadnie.
Już normalnym tonem: Generalnie to mam parę scen i muszę je połączyć, tylko jeszcze nie wiem jak.”

This is my design.

Ogólnie to moim zdaniem Koontz miał jakiś pomysł, mniej lub bardziej rozwinięty. Ale nie wiedział co z tym zrobić. Napisał książkę, bo napisał. Opisał, bo opisał. Bo chciał opisać jakieś sceny, a ich łączniki były już mniej ważne.
Może poczuł się lepiej, gdy napisał to i wydał, ale dla mnie: „bardzo to wszystko było płytkie.”

książek: 259
Barcki | 2016-06-25
Na półkach: Przeczytane

Pomimo mylącej okładki, sugerującej raczej horror nadnaturalny, „Głos nocy” to jak najbardziej realistyczna historia. Bez sił nadprzyrodzonych, duchów, demonów czy też seryjnych morderców powracających zza grobu. Mamy tutaj opisaną – na trochę banalną modłę – przyjaźń dwóch nastolatków: jeden to onieśmielony, zaczytany okularnik, trzymający się na marginesie rówieśniczej społeczności, drugi to przystojny, błyskotliwy szkolny „gwiazdor”, przed którym wszyscy w szkole biją pokłony. Ten pierwszy zapatrzony jest w tego drugiego jak pies w kiełbasę, tyle że wkrótce będzie zmuszony zrewidować swoje poglądy na temat swojego idola, jako że nasz „gwiazdor” ma bardzo wynaturzone pomysły i zainteresowania, które próbuje narzucić swojemu skromnemu koleżce.
„Głos nocy” to powieść mało oryginalna i bardzo przewidywalna ale za sprawą stylu Koontza czyta się ją bardzo szybko i jest z tego jakaś przyjemność. Drażni trochę ciotowaty główny bohater, jeszcze bardziej drażnią jego zorani psychicznie...

książek: 69
J_Xavier_B | 2013-09-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1996 rok

"Głos nocy" czytałem dawno temu, ale dobre książki po prostu dobrze się pamięta :]. W tej akurat powieści cholernie podobało mi się to, jak autor przedstawił relacje tych dwóch 14-to letnich kumpli i jak cichszy z nich i bardziej zakompleksiony Colin z wolna wsiąka w mroczny świat swego odważnego idola, Roya, zupełnie nieświadom, że brutalne opowieści tego drugiego, to nie wyobraźnia, ale autentyczne, zbrodnicze wydarzenia! Powieść o nastolatkach, ale bynajmniej nie taka delikatna i niewinna jak sugerowałby to wiek głównych bohaterów ;). W ogóle cały klimat utworu wokół znaczącego słowa "trzask" był świetny - było to niemal święte słowo w braterstwie krwii tych chłopców. Do tego już sam początek utworu, gdy Roy pyta Colina, "czy zabił już coś kiedykolwiek", wprowadza czytelnika w ciekawy świat nastoletniej grozy, gdzie dojrzewający bohater będzie się musiał zmierzyć zarówno z własnym strachem, nieśmiałością oraz wystawianą na próbę przyjaźnią - powieść kapitalna pod względem...

książek: 1052
Marta Godzisz | 2010-05-24
Przeczytana: 11 maja 2009

Powieść ta sama w sobie nie jest może jakoś bardzo przerażająca, ale poraziły mnie w niej dwie rzeczy: lekko pomarańczowe zabarwienie i to, jak bardzo Roy był podobny do Kaspara... Przekładając na język zrozumiały dla normalnych ludzi - starannie przemyślana fabuła, nietuzinkowi bohaterowie (no, może nie aż tacy nietuzinkowi, ale niech ktoś mi spróbuje wmówić, że Roy jest słabą postacią...), ciekawe rozwiązanie, trochę strachu i kolejny raz coś, co wywołuje gęsią skórkę - horror pełną gębą bez ani grama duchów, upiorów, magii i innego nieziemskiego tałatajstwa. Tylko ludzie. Podsumowując: ale trzask!

książek: 79
Radosław | 2013-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2012

Książka szczerze powiedziawszy nie mająca nic związanego z horrorem raczej bardziej podchodzić pod " mroczną" przygodę dzieci wchodzących w wiek nastolatków. Chłopca który nie ma przyjaciół i znajduje jednego niestety rozrabiakę który nie tyle co zadłużył a nakręcił się na jedną ze swoich koleżanek i zbawiają ją do starego opuszczonego domu jak dla mnie nic z grozy książkę czyta się szybko ale nie porywczo nic co może ruszyć nas z fotela raczej książka dla osób poniżej 18 lat ale to moja opinia.

zobacz kolejne z 747 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd