Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rycerz nieistniejący

Tłumaczenie: Barbara Sieroszewska
Cykl: Nasi przodkowie (tom 3)
Wydawnictwo: Cyklady
7,25 (101 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
16
8
20
7
38
6
11
5
5
4
3
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Il cavaliere inesistente
data wydania
ISBN
839005924x
liczba stron
160
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
corrum

Inne wydania

Książka wchodząca w skład trylogii Nasi przodkowie. Bohaterem Rycerza nieistniejącego jest pusta zbroja, najlepszy paladyn Karola Wielkiego. I tak naprawdę nikogo to nie dziwi, ba nawet jedna z bohaterek tej książki kobieta-rycerz Bradamanta zakochuje się w nim...

 

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-04-30
Przeczytana: 30 kwietnia 2012

Dodaj do ulubionych!

Z pozoru wszystko wygląda na to, że mamy przed sobą typowy średniowieczny romans rycerski (myślimy – nuda, ale można spróbować). Na szczęście, już po przeczytaniu paru stron, wybuchamy pierwszy raz śmiechem, odkrywając z zadowoleniem, że uczestniczymy w zupełnie innego rodzaju opowieści – komiczno-ironicznej historii fantastycznej, której głównym bohaterem jest Nieistniejący Rycerz. Tak, tak, zgadza się, pierwszoplanową postacią jest pusta zbroja, która porusza się i mówi tak jakby w środku ktoś się znajdował. Wiemy, że jakiś byt tam jest, coś w rodzaju ducha, pozbawiony materii cielesnej, jednak posiadający świadomość.
Ten Rycerz, właściciel lśniącego, idealnie białego pancerza, po którym hulają przeciągi, jest najlepszym oficerem w armii, jednak czuje się głęboko nieszczęśliwy, brakuje mu poczucia własnej zupełności. Swym odmiennym wizerunkiem budzi w innych irytację, jest wykluczonym odmieńcem, nie rozumianym i nie akceptowanym przez „prawdziwych” ludzi, traktowanym jak oszukaństwo. Tym bardziej musi zaznaczać i potwierdzać swoją obecność w świecie; jako perfekcjonista, pedant, znawca wszystkich procedur, skupia się na ich realizacji, narzucając swoją wolę innym zachowuje świadomość samego siebie. Musi przezwyciężać złe samopoczucie, otrząsnąć się z niezadowolenia, odzyskiwać jasność myśli i pełne godności zachowanie, walczyć o honor – to pomaga mu przetrwać. Czasem odczuwa irytujący brak cielesnej powłoki, ogarnia go wtedy zazdrość wobec wszystkich, którzy ją posiadają – kto istnieje zostawia po sobie ślad, czego on uczynić nie może.

Mnożą się tu nieprawdopodobne, zadziwiające historie i zdarzenia jak z surrealistycznego snu, a pogmatwane losy bohaterów krzyżują się w najbardziej nieoczekiwanych miejscach i momentach.
Jest wątek miłości i namiętności, tej jak najbardziej ludzkiej – cielesnej. Jest i może bardziej podziwiana miłość platoniczna, jedyna jaka może przydarzyć się komuś nieistniejącemu, kto nie jest w stanie w sposób tradycyjny udowodnić swojej męskości, ale doskonale potrafi zadowalać kobiety poświęcając im należytą uwagę i okazując wrażliwość.

Autor bawi się etosem średniowiecznego rycerstwa. W sposób humorystyczny, z ironią i sarkazmem demitologizuje obraz wojny, przedstawiając ją jako rzecz bezsensowną, głupią i absurdalną. Wojna to trochę rzeźnia a trochę rutyna, może trwać w nieskończoność bez rozstrzygnięcia zwycięzców i przegranych, można też zapomnieć o co się walczyło. Armia to biurokratyczna machina tworząca bardzo dziwne instytucje - urząd pojedynków, pomst i plam na honorze, czy - główny zarząd pogrzebów i zbożnych usług. Rycerze to gromada brudnych, spotniałych tępaków nie potrafiących samodzielnie myśleć, którzy wojują byle jak bez zaangażowania i chęci.

Wszyscy trochę nie wiemy czy jesteśmy czy nie, zastanawiamy się co stanowi o naszym człowieczeństwie – rozum?, ciało?, czym jest ludzka egzystencja?... - "I tego żeby BYĆ także trzeba się uczyć."

Wspaniała, intelektualna rozrywka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dochodzenie

Książka byłaby dużo lepsza i strawniejsza, gdyby była krótsza, ponieważ od pewnego momentu wytraca impet i zaczyna nużyć z każdą stroną. Dobrnęłam do...

zgłoś błąd zgłoś błąd