Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W okowach lodu

Tłumaczenie: Piotr Beluch
Wydawnictwo: Świat Książki
5,75 (240 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
18
7
52
6
63
5
51
4
20
3
22
2
3
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Icebound
data wydania
ISBN
8371296800
liczba stron
304
język
polski
dodał
corrum

Światowy deficyt wodny zmusza ONZ do przeprowadzenia niezwykłego eksperymentu. Celem realizowanej przez grupę badaczy ryzykownej operacji jest oderwanie od arktycznej pokrywy lodowej jej fragmentu, który po przyholowaniu do wybrzeży USA posłuży za naturalny zbiornik rezerw wodnych. Jednak na skutek nieprzewidzianych wstrząsów sejsmicznych góra lodowa z członkami ekspedycji i już...

Światowy deficyt wodny zmusza ONZ do przeprowadzenia niezwykłego eksperymentu. Celem realizowanej przez grupę badaczy ryzykownej operacji jest oderwanie od arktycznej pokrywy lodowej jej fragmentu, który po przyholowaniu do wybrzeży USA posłuży za naturalny zbiornik rezerw wodnych. Jednak na skutek nieprzewidzianych wstrząsów sejsmicznych góra lodowa z członkami ekspedycji i już zainstalowanymi ładunkami wybuchowymi sama się odłącza i dryfuje na pełny ocean. Czy pomoc zdąży dotrzeć do uwięzionych, zanim nastąpi eksplozja?

Zaczyna się szaleńczy wyścig z czasem...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (498)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2142
pUlla | 2014-08-08
Na półkach: Przeczytane, Słabe

Momentami nawet bardzo ciekawa, ale czytanie jej strasznie mnie męczyło.

książek: 1246
Jeanpaul | 2014-08-20
Przeczytana: 19 sierpnia 2014

Dobra literatura sensacyjna, ale nie tylko. Z pewnością przypadnie do gustu również miłośnikom literatury marynistycznej i polarniczej. Oprócz trzymającej w napięciu akcji, typowej dla książek sensacyjnych, możemy przyjrzeć się życiu marynarzy na pokładzie łodzi podwodnej oraz zapoznać się z pracą naukowców w strefie polarnej. Wszystko zgrabnie połączone i podane czytelnikowi w formie przystępnej i interesującej. Gorąco polecam.

książek: 1366
PABLOPAN | 2012-03-27
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobrze się czyta, jak większość książek Koontza.

książek: 2156
Agatka | 2015-02-11

Dobra powieść sensacyjna, bardzo dobrze się czyta.

książek: 311
Mieczysław | 2015-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2015

Ta książka raczej nie należy do najlepszych dzieł Koontza. Fabuła przewidywalna, pełna odskoków od głównego nurtu, ale napisana doskonale. Warto przeczytać, ale... najlepiej pod ciepłą kołderką, bo podczas lektury robi się zimno.

książek: 440

Bardzo mi się podobała fabuła szczególnie że wydarzenia miały miejsce na lodowcu :)
Polecam fanom autora...

książek: 462
Rara_Avis | 2016-11-11
Na półkach: Przeczytane

Mistrz Koontz potrafi trzymać w niepewności czytelnika aż do ostatniej strony.Książka opowiada o bohaterstwie...nie tym z pierwszych stron gazet...chociaż tak jest przestawiona ta historia.Ilu znamy ludzi,którzy walczą z przeciwnościami losu ,borykają się z problemami i czynią to jakby od niechcenia.Nie dlatego że tak wypada czy trzeba a dlatego że oni inaczej nie potrafią.Takim bohaterem jest matka syna nieuleczalnie chorego,która zrezygnowała z pracy i życia towarzyskiego by być z dzieckiem.Takim bohaterem jest ojciec samotnie wychowujący córki ,który pomimo trudności nie poddaje się.Mogłabym wymieniać tu przykłady bez końca.Zauważmy tych małych bohaterów i w miare możliwości...pomóżmy,odciążmy ich w ich walce o byt ;)

książek: 136
123tomek | 2015-04-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2015

To kolejna wczesna książka Koontza, jednak tym razem bardziej pasująca pod gatunek sensacyjny niż thriller czy horror. Tragiczne susze, braki wody i polarna ekspedycja mająca na celu oderwanie wielkiej góry lodowej by uzyskać z niej wodę. Coś jednak poszło nie tak i teraz sami polarnicy potrzebują pomocy.
Książkę czyta się przyjemnie, autor nie zanudza zbędnymi opisami, wycieczki autora do wcześniejszych wydarzeń niektórych postaci dopełniają obrazu i nie są dodane na siłę jak sugerują niektórzy komentujący.
Mimo, że wydarzenia rozgrywają się na niewielkim, odizolowanym obszarze, nie brakuje akcji i nawet to, że wątek tajemniczego psychopaty jest trochę naciągany a rozwój wydarzeń nieco przewidywalny to jednak całość oceniam całkiem przyzwoicie.

książek: 910
Mamerkus | 2014-09-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 września 2014

Jeden ze słabszych Koontzów, do tego jest to czysty sensacyjniak, brak tu typowych dla Koontza elementów mistycznych. Fabuła oklepana i przewidywalna, do tego do bólu naiwna (m.in. cały wątek geopolityczny z ruskimi na czele). Motyw szalonego mordercy ukrywającego się wśród polarników, do momentu aż będą nurkować w polarnej wodzie na głębokość 200 metrów, to jeden z najbardziej kuriozalnych momentów w historii literatury rozrywkowej. Na plus jedynie klimat Arktyki, reszta do zapomnienia.

książek: 348
Michał | 2014-11-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebooki
Przeczytana: 17 listopada 2014

Dziwne to... przez pierwsze 20% książka była tak niemiłosiernie nuda, że tylko dzięki silnej woli powstrzymywałem się od złamania zasady o nieporzucaniu rozpoczętej już lektury, ale cierpliwym brnięciu dalej...
I opłacało się, bo potem było już tylko lepiej, w końcowej części wręcz wciągająco (mimo przewidywalnego rozwiązania).
I tylko miejscami miałem wrażenie, że autor nie ma pomysłu na treść i specjalnie wydłuża by miało to znamiona książki (jakieś zupełnie niepotrzebne opisy), a momentami traktuje czytelnika jak idiotę (albo 3-letnie dziecko), któremu wszystko trzeba wytłumaczyć łopatologicznie i to najlepiej parę razy by na pewno zrozumiał... Nie będę szukał teraz tego by zacytować, ale sparafrazuję (baaardzo swobodnie) fragment który mnie powalił na łopatki. To była opowieść o człowieku jadącym skuterem śnieżnym po lodzie, w stylu: "Jechał powoli, by w razie czego mieć możliwość zahamowania. Gdyby jechał szybciej, to droga hamowania byłaby dużo dłuższa, bo wpadłby w poślizg....

zobacz kolejne z 488 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd