Grombelardzka legenda

Cykl: Księga Całości (tom 3)
Wydawnictwo: Mag
7,33 (401 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
30
9
62
8
90
7
125
6
47
5
31
4
4
3
9
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
838796803X
liczba stron
680
język
polski
dodał
corrum

Trzeci tom "Księgi całości".

Grombelard jest duży, jednak nie dość duży, by pomieścić trzy rozumne gatunki – ludzi, koty i sępy. Pośród skalistych szczytów i przełęczy toczy się bezpardonowa wojna wszystkich ze wszystkimi. Zachowanie życia w tym piekle to już zwycięstwo. Rannych przyjaciół porzuca się tam na pastwę losu. Schwytanych wrogów – torturuje i dobija…

 

źródło opisu: [MAG, 2000]

Brak materiałów.
książek: 350
Jola | 2016-01-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, MAG
Przeczytana: 12 stycznia 2016

Po rewelacyjnej "Północnej granicy" oraz odpychającym "Królu Bezmiarów" przyszedł czas na kolejny tom "Księgi całości" Feliksa W. Kresa. Pokładałam w "Grombelardzkiej legendzie" dosyć spore nadzieje, licząc na to, że autor się zrehabilituje i ponownie wciągnie mnie w wykreowany przez siebie świat. Teraz mogę już spokojnie odetchnąć i powiedzieć: rehabilitacja w pełni udana. "Grombelardzka legenda" bowiem ma wiele plusów i raczej niewiele minusów.

W tym tomie poznajemy dokładniej Wieczne Cesarstwo, w tym wojowniczy Armekt, zbójnicki Grombelard i arystokratyczny Dartan. Te trzy narody (oraz reprezentujący ich bohaterowie) naprawdę zapadają w pamięć dzięki swojej różnorodności, odrębnym kulturom i zwyczajom. Najbardziej jest w tej powieści opisany (tytułowy zresztą) górski, wiecznie zasnuty deszczowymi chmurami Grombelard. Spotkamy tu głównie bandy rozbójników, surowych wojskowych, oraz wieśniaków próbujących żyć dobrze zarówno z jednymi, jak i drugimi.

Jednakże ludzie to tylko jedna z trzech rozumnych ras, żyjących pod niebem Szerni! Nie zapominajmy bowiem o inteligentnych, niezależnych, ale zawsze szczerych do bólu kotach, których w walce boją się spotkać nawet najwięksi twardziele. W trakcie lektury przyjrzymy się też bliżej najbardziej tajemniczej rasie Szereru - sępom, stroniącym zarówno od ludzi, jak i kotów, i nienawidzących jednych i drugich. Ale wszystkie trzy rasy nie zostały stworzone przez przypadek, i każda z nich ma swoje miejsce w świecie. Jaką rolę mają do spełnienia znienawidzone sępy? Przeczytajcie, to się przekonacie.

Kres stworzył unikalny, jedyny w swoim rodzaju świat, a "Grombelardzka legenda" jeszcze utwierdza mnie w przekonaniu, że to fantastyka pełną gębą. Równie świetni są wykreowani przez autora bohaterowie: każdy z nich ma swój sposób bycia, który wyraźnie odróżnia go od reszty. Największy plus Kres otrzymuje ode mnie za postaci kobiece: odważne, niezależne, czasami emocjonalne i porywcze, ale jednak - silne. Nie każdy pisarz potrafi tak opisać kobiety. Po porażce, jaką zaliczył u mnie "Król Bezmiarów" kolejny tom okazał się pod tym względem dużo lepszy.

A teraz przejdźmy do minusów, które można sprowadzić do dwóch w zasadzie punktów. Po pierwsze, niektóre rozpoczęte przez Kresa wątki wydają się nie mieć wpływu na całą fabułę i zdają się nieprzemyślane i niepotrzebne. Po drugie, autor dziwnie upodobał sobie zabijanie bohaterów swoich powieści, bowiem w "Grombelardzkiej legendzie" trup ściele się gęsto, niektórzy bohaterowie giną już po paru stronach od pojawienia się, a niektórzy na swój koniec czekają prawie całą książkę, ale i tak nie unikają śmierci. To taki mój mały zarzut: Kres zasadę nieprzywiązywania się do bohaterów wziął sobie chyba zbytnio do serca.

Na koniec mogę tylko spojrzeć na swoją opinię (dłuższą niż większość napisanych przeze mnie, a to o czymś świadczy) i stwierdzić: naprawdę warto było przeczytać tę książkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mur. 12 kawałków o Berlinie

Miały być reportaże o Berlinie. Wiązałam ich treść również z murem, tym fizycznym atrybutem komunizmu, co sam tytuł sugeruje. Co ostatecznie dostałam?...

zgłoś błąd zgłoś błąd