Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Głowa Minotaura

Cykl: Edward Popielski (tom 1) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
7,15 (1667 ocen i 127 opinii) Zobacz oceny
10
74
9
159
8
347
7
653
6
291
5
103
4
21
3
16
2
1
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374145800
liczba stron
532
język
polski
dodała
Agnieszka

Inne wydania

Rok 1937. Makabryczny mord, dokonany na młodej cudzoziemce, stawia na nogi cały aparat policyjny w Breslau. Wiele wskazuje na to, że ofiara miała jakiś związek z obcym wywiadem. Do akcji rusza oficer Abwehry Eberhard Mock. Odrzuca szpiegowski wątek i skupia się na typowo kryminalnych aspektach śledztwa. To zaś zmusza go do opuszczenia na pewien czas ukochanego Breslau. Miłośnicy kryminałów w...

Rok 1937. Makabryczny mord, dokonany na młodej cudzoziemce, stawia na nogi cały aparat policyjny w Breslau. Wiele wskazuje na to, że ofiara miała jakiś związek z obcym wywiadem. Do akcji rusza oficer Abwehry Eberhard Mock. Odrzuca szpiegowski wątek i skupia się na typowo kryminalnych aspektach śledztwa. To zaś zmusza go do opuszczenia na pewien czas ukochanego Breslau. Miłośnicy kryminałów w Polsce i za granicą zdążyli dobrze poznać Eberharda Mocka, głównego bohatera cyklu powieści o Breslau. Jednak tym razem Mock wszystkich zaskoczy. Czytelnicy, przygotujcie się na prawdziwe trzęsienie ziemi…

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3720)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2556
gwiazdka | 2015-11-29
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 29 listopada 2015

Moja piąta i jak na razie stanowczo najlepsza powieść Krajewskiego. Rewelacyjnie ciekawe śledztwo, mało Mocka, Popielski zaś to człowiek zupełnie innego gatunku, wszystkie wątki dobrze uzasadnione, napięcie rosnące w kolejnych rozdziałach to chyba największe zalety „Głowy Minotaura". Poza tym Krajewski mniej skupia się na sprawach prywatnych, jeśli nie mają one oczywiście związku ze śledztwem, a całe zainteresowanie poświęca zbrodni i pracy policji.

W pewnym momencie uważałam, że pewne wątki, szczególnie początek, są zupełnie oderwane od zasadniczej części powieści i zupełnie tu niepotrzebne, ale zakończenie „Głowy…" wynagrodziło mi te wątpliwości, wszystko wskoczyło na właściwe miejsce. Mam tylko nadzieję, że inne tytuły z serii o Popielskim są równie udane.

książek: 1206

Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami." - Arthur Schopenhauer"
"Aforyzmy pesymisty. Przywracają wiarę w ludzi i człowieka" - praca zbiorowa

Zło, okrucieństwo jest zarazą, które pochłania duszę człowieka. Jeśli ona chociażby raz uległa mrocznym, bezlitosnym, barbarzyńskim mocom. Jest jak narkotyk, który raz spróbowany na zachętę, przejmuje władzę na umysłem, kierując naszymi czynami, nadzorując myśli... A przecież myśli raz wrzucone w kocioł zła, zostają nim zhańbione niczym czysta niewiasta okrutnie potraktowana przez jakiegoś niewyżytego zwyrodnialca. Zło próbuje zgwałcić nasz umysł, atakując z każdej strony. Jeśli nawet tylko raz mu się uda, to niebawem stanie się to po raz kolejny. Aż do momentu, gdy w tak zhańbionej duszy pojawi się obojętność na ludzkie cierpienie. Aż dobro stanie się czymś wyblakłym, niewyraźnym wspomnieniem z dalekiej przeszłości.
Zło na szczęście nie jest w stanie zaszczuć każdą duszę...

książek: 848
Joanna | 2013-09-07
Przeczytana: 05 lutego 2012

Kolejna powieść kryminalna z udziałem komisarza Mocka, nieco starszego , bardziej ustabilizowanego życiowo i statecznego. Odsunięty przez oficerów SS z wysokiego stanowiska w policji Mock prowadzi mniej intensywne życie nocne, spożywa mniej alkoholu , rozpoczyna dzień od spacerów z psem. „Przeniesiony” służbowo do Lwowa nawiązuje współpracę z polskim komisarzem policji Edwardem Popielskim, człowiekiem skrzywdzonym przez los ,chorym i miewającym ataki epilepsji , wdowcem wychowującym nastoletnią córkę , słynąca z niezwykłej urody . Charakterystyczna postać łysego komisarza noszącego zawsze melonik i biały szal znana była całemu półświatkowi Lwowa. Współpracę w prowadzonym śledztwie a potem przyjaźń pogłębiają wspólne zainteresowania Mocka i Popielskiego, obaj są miłośnikami i znawcami klasyki, starożytności i pięknych kobiet. Z biegiem śledztwa połączy ich wspólny sekret.
Perfekcyjna dbałość o szczegóły , barwne opisy postaci, autentyczność miejsc a nade wszystko przerażająca...

książek: 414
Melancholia | 2012-04-06
Na półkach: Przeczytane, Z e-półki
Przeczytana: 28 lipca 2013

"Głowa Minotaura" to książka dla tych, którzy nie wybaczyli panu Krajewskiemu literackiej przeprowadzki z Wrocławia do Lwowa i wymiany Eberharda Mocka na Edwarda Popielskiego.

Właśnie w tej powieści obaj komisarze się spotykają, nawiązują przyjacielskie relacje i wspólnie prowadzą śledztwo w poszukiwaniu zwyrodnialca gwałcącego, duszącego i zjadającego policzki dziewicom. Widać wyraźnie ich uderzające podobieństwo. Obaj są po pięćdziesiątce i różnych życiowych zawirowaniach. Mają piwnozielone oczy i sygnety z onyksem oraz swoje dziwactwa, choć Popielski chyba większe. Obaj wykazują się sporą niesubordynacją wobec zwierzchników i litery prawa, jak również skłonnością do niekonwencjonalnych i niekiedy brutalnych metod pracy. Widać także, że pan Krajewski preferuje jeden określony typ bohatera - elegancki dandys, z zamiłowaniem do składni łacińskiej i starożytności w ogóle, szachów i kobiet (szczególnie tych, które swoje wdzięki oferują za pewną opłatą), sporo pijący i zakąszający,...

książek: 323
Paweł | 2016-11-19

Powieść „Głowa Minotaura” posłużyła autorowi za pomost do przeniesienia akcji z niemieckiego Breslau do polskiego Lwowa. Przy okazji tego zabiegu Krajewski podmienił głównego bohatera z Eberharda Mocka na Edwarda Popielskiego. Na spotkaniu autorskim usłyszałem od pisarza, ze zrobił to, gdyż był już zmęczony scenerią i policjantem z Breslau.
Nowy bohater, jak przyznał sam Marek Krajewski, jest dość wierną kopią Mocka. Podobna fizjonomia, nieuregulowane życie rodzinne, słabość do alkoholu i obżarstwa. Oboje mają manierę katowania czytelników nadużywanymi łacińskimi maksymami, czy pretensjonalnymi filologicznymi wywodami, które najczęściej nie mają związku ani fabułą i miejscem akcji.
Autor chciał przykazać popularność i sympatie nowemu bohaterowi po przez zawiązanie zażyłej przyjaźni między Popielskim i Mockiem. Zapominając, że akcja toczy się w 1937r., w czasie narastającego antagonizmu Polsko-Niemieckiego. Eberhard Mock jest oficerem podlegającym Abwehrze (niemiecki wywiad...

książek: 160
Alex Ritter | 2015-11-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 listopada 2015

Jest, to moje pierwsze spotkanie z tworczością Marka Krajewskiego.
"Głowa Minotaura" jest ciekawym i brutalnym kryminałem.
Poznajemy dwóch bardzo do siebie podobnych policjantów Mocka z Breslau i Popielskiego z Lwowa. Łączą woje siły w poszukiwaniu Minotaura. Gdy już prawie mają Minotaura, znika Rita - oczko w głowie Popielskiego...
W całej książce najbardziej spodobało się zakończenie, to w jaki sposób policjanci pozbyli się Złego...

książek: 130
danielbk | 2014-01-26
Na półkach: Przeczytane, Polskie
Przeczytana: 25 stycznia 2014

Moim zdaniem „Głowa Minotaura” jest z jedną z najlepszych w serii o Mocku. Tym razem mistrz polskiego kryminału przedstawia czytelnikowi niezwykle przemyślaną, brutalną, okrutną i krwawą, ale jednocześnie niezwykle wciągającą historię. Jak zwykle u Krajewskiego pojawia się komisarz Mock, jednak głównym bohaterem jest jego lwowski odpowiednik, komisarz Popielski. Doskonały wątek kryminalny, świetnie nakreślone, barwne postaci, wartka akcja, a wszystko to okraszone perfekcyjną dbałością o szczegóły, częstymi łacińskimi sentencjami oraz mrocznymi zakamarkami dawnego Lwowa. To wszystko nie pozwalają oderwać się od lektury. Szczerze polecam.

książek: 87
kusiciel_dusz | 2015-12-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 grudnia 2015

Książka interesująca i warta przeczytania, ale nie zakwalifikowałbym jej do kryminału. Za mało jest typowego, jak dla tego gatunku śledztwa ukazującego, w jaki sposób komisarz Edward Popielski rozwiązuje zagadkę Minotaura. Za to dużo jest wątków ukazujących osobiste problemy komisarza. Czytając tą książkę, miałem wrażenia, że morderstwo jest na drugim planie, jest tłem dla osoby Popielskiego.
Zdecydowanie polecam czytelnikom lubiących, gdy książka zawiera rozbudowaną charakterystykę głównego bohatera. Tutaj autor wzorcowo przestawił Popielskiego a do tego wspaniale wplótł autentyczne lokalizacje Lwowa, co dodaje dodatkowego smaczku powieści.
Ludzie, którzy po kryminale oczekują, szybkiej akcji i śledztwa, mogą być rozczarowani.

książek: 512
Thadeus | 2016-09-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 września 2016

Powieść wybitna, z początku może wydawać się mało dynamiczna, ale już w środku nie można się od niej oderwać. Autor bardzo dobrze nakreślił bohaterów i całą fabułę. Zakończenie jest zaskakujące i prześciga nie jeden kryminał. Bardzo się cieszę, że w powieść została wpleciona postać Eberharda Mocka, kto czyta od początku ten cykl może wyraźnie zżyć się z tym bohaterem. Chociaż postać Edwarda Popielskiego jest także niezwykle wyrazista i też cieszy mnie to, że wprowadził ją Autor na karty swoich powieści. Polecam!

książek: 536
Vesna-Parun | 2011-08-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 sierpnia 2011

Najbardziej drastyczna z czytanych przeze mnie do tej pory powieści Krajewskiego. Krwawa, poruszająca wiele tematów tabu, zaciera granice miedzy zwyrodniałym przestępcą, a policjantem mającym służyć ludziom. Myślałam, że nigdy nie wybaczę Krajewskiemu zamiany Mocka na Popielskiego, a Wrocławia na Lwów. Dziś Lwów jest dla mnie miejscem nr 1 na liście miejsc godnych zwiedzenia. Mam wrażenie, że Krajewski mógłby opisać Ciechocinek, a ja zakochałabym się w tym mieście. Natomiast w starciu Mock-Popielski, moim faworytem nadal jest wrocławski zły gliniarz. Polecam.

zobacz kolejne z 3710 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd