Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Koralina

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Seria: Andrzej Sapkowski Przedstawia
Wydawnictwo: Mag
7,01 (4287 ocen i 335 opinii) Zobacz oceny
10
218
9
469
8
784
7
1 469
6
742
5
419
4
60
3
95
2
13
1
18
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Coraline
data wydania
ISBN
8389004348
liczba stron
160
słowa kluczowe
fantastyka, dziecko, rodzice, groza, Hugo
język
polski
dodał
corrum

Inne wydania

"Lektura tej książki sprawi, że dreszcz przebiegnie Wam po plecach, wymknie się butem i ucieknie taksówką na lotnisko. Przepełnia ją subtelna groza, właściwa najlepszy baśniom. To arcydzieło. A guziki nigdy już nie będą takie, jak kiedyś". Terry Pratchett "To fascynująca i głęboko niepokojąca historia, która śmiertelnie mnie przeraziła. Ostrzegam, jeśli nie chcecie wylądować pod łóżkiem,...

"Lektura tej książki sprawi, że dreszcz przebiegnie Wam po plecach, wymknie się butem i ucieknie taksówką na lotnisko. Przepełnia ją subtelna groza, właściwa najlepszy baśniom. To arcydzieło. A guziki nigdy już nie będą takie, jak kiedyś".
Terry Pratchett

"To fascynująca i głęboko niepokojąca historia, która śmiertelnie mnie przeraziła. Ostrzegam, jeśli nie chcecie wylądować pod łóżkiem, trzęsąc się ze strachu i jęczeć z kciukiem w ustach, to lepiej cofnijcie się bardzo powoli, omińcie tę książkę szerokim łukem i poszukajcie sobie innej rozrywki, ot, choćby śledztwa w sprawie tajemniczego morderstwa albo robienia zwierzątek z włóczki".
Lemony Snicket

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 28
sewia | 2012-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2012

Koralina to już drugie dzieło Neila Gaimana z jakim się zetknęłam. Muszę przyznać, że pan Gaiman mnie nie zawiódł. Ba! Sprostał zadaniu w jego odrębny czarujący sposób. Zatrzymał czytelnika przy książce aż do ostatniej kartki, wlewając w niego emocje, których nie da się zapomnieć.



Ale przejdźmy do konkretów. Fabuła inna niż wszystkie. Na 6+ można by rzec. Skąd autor bierze na to pomysły? Bo któż potrafiłby wykreować w czyjejś wyobraźni świat opływający w zalety, a potem zamienić go w coś, co będzie nawiedzało nas w koszmarach? Fabuła nie z tego świata. Dosłownie. Idea wspaniała. Ale czymże jest myśl w porównaniu z czynem? Piękny, wyrafinowany styl pisania, a mimo to utrzymany tak, by nie odejść za bardzo od samej Koraliny; tekst jest przystępny lecz użyty tak, by oczarowywał. A wszystko zgrane i poukładane,a mimo to zaskakujące.



Na pierwszym planie… Koralina. I choć świat zza drzwi przyciąga uwagę, to ona jest tu bohaterką. Dziewczynka szczera i ciekawa świata, bardzo mądra, bystra, a odwagą mogłaby zawstydzić niejednego dorosłego. Mimo tak wielu zalet nie jest sztuczna. Tak, w wielu powieściach można spotkać się właśnie z tą “sztucznością”. Bohater wyidealizowany niczym manekin sklepowy: wypolerowany i świecący, pasujący wszędzie i nigdzie. Z Koraliną można się utożsamić, pomimo że na świat wcale nie patrzymy z jej punktu widzenia. Przez to rozumiem oczywiście “bycie sobą” nawet w tym książkowym świecie. Chcemy być jak Koralina i mieć jej cechy. Chcemy przeżyć jej historię.



Jednak nie tylko osoba Koraliny zasługuję na uwagę. Absolutnie, nie. Każda z pozostałych ma swój charakter, styl bycia. Dialogi nie są pisane “szablonowo” (kopiuj-wklej) i tak jak zachowania i wygląd poszczególnych postaci różnią się od siebie, tak mają one również odmienne nawyki i dziwactwa. Każda z nich ożywa. Każda z nich sprawia, że świat staje się coraz bardziej realny. Z Koraliną na czele, rzecz jasna.



Wszystko ładnie, pięknie, ale… coś tu nie pasuje. I to właśnie “gaimanowski haczyk”. Dokładnie. Mamy historię o dziewczynce, o tajemniczych drzwiach. Przyjemnie, można by rzec. A tu bum! Makabra spada jak grom z jasnego nieba, tworząc z dziecięcej zabawy walkę o życie. I duszę. Dlaczego Koralina szokuje? To jest właśnie odpowiedź. Zestawienie dwóch elementów, jak dotąd, ze sobą niespajanych. Elementów, można by rzec, przeciwnych. I przez to właśnie utożsamiamy się z Koraliną. Ponieważ sami w głębi duszy zaczynami wątpić, czy za kogoś poświęcilibyśmy życie. I czy podjęlibyśmy walkę.



O Koralinie z pewnością nie można powiedzieć, że jest to literatura dla dzieci. Bo i z takimi osądami również się spotkałam. Może i opowiada o dziecku. Ale niejeden dorosły nie podjąłby się tego, czego ona dokonała.



Książkę polecam każdemu. Nieważne, czy dbasz o styl pisarski i piętrowe metafory, czy nie. Każdy znajdzie w niej siebie a na słowach Koraliny zatrzyma się niejeden raz. Książka ma urok, którego nie da się po prostu, ot tak, opisać czy opowiedzieć. To trzeba po prostu przeczytać. I co najważniejsze: ma przesłanie. Do tego tak wyraziste, że nie da się go nie zauważyć. Koralina to jedna z tych książek, których się, tak po prostu, nie zapomina. Jej lektura pozostawi po sobie coś u każdego i odbije się wyraźnym echem swojego wspomnienia w wyobraźni czytelnika.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Rewizja

Było to moje pierwsze spotkanie z książką p.Mroza i jestem bardzo zadowolona. Bohaterowie wyraziści, akcja wciągająca, język ciekawy, czyli to co lubi...

zgłoś błąd zgłoś błąd