Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Koralina

Seria: Andrzej Sapkowski Przedstawia
Wydawnictwo: Mag
7,02 (4306 ocen i 338 opinii) Zobacz oceny
10
220
9
474
8
782
7
1 478
6
747
5
420
4
59
3
95
2
13
1
18
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Coraline
data wydania
ISBN
8389004348
liczba stron
160
słowa kluczowe
fantastyka, dziecko, rodzice, groza, Hugo
język
polski
dodał
corrum

"Lektura tej książki sprawi, że dreszcz przebiegnie Wam po plecach, wymknie się butem i ucieknie taksówką na lotnisko. Przepełnia ją subtelna groza, właściwa najlepszy baśniom. To arcydzieło. A guziki nigdy już nie będą takie, jak kiedyś". Terry Pratchett "To fascynująca i głęboko niepokojąca historia, która śmiertelnie mnie przeraziła. Ostrzegam, jeśli nie chcecie wylądować pod łóżkiem,...

"Lektura tej książki sprawi, że dreszcz przebiegnie Wam po plecach, wymknie się butem i ucieknie taksówką na lotnisko. Przepełnia ją subtelna groza, właściwa najlepszy baśniom. To arcydzieło. A guziki nigdy już nie będą takie, jak kiedyś".
Terry Pratchett

"To fascynująca i głęboko niepokojąca historia, która śmiertelnie mnie przeraziła. Ostrzegam, jeśli nie chcecie wylądować pod łóżkiem, trzęsąc się ze strachu i jęczeć z kciukiem w ustach, to lepiej cofnijcie się bardzo powoli, omińcie tę książkę szerokim łukem i poszukajcie sobie innej rozrywki, ot, choćby śledztwa w sprawie tajemniczego morderstwa albo robienia zwierzątek z włóczki".
Lemony Snicket

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1651
Isadora | 2012-03-17
Przeczytana: 17 marca 2012

Po "Koralinę" sięgnęłam zachęcona niezwykle entuzjastycznymi opiniami czytelników, a zwłaszcza zachwytem nad przesyconym grozą baśniowym klimatem powieści oraz porównaniami do "Alicji w Krainie Czarów" Lewisa Carrolla, które najczęściej wypadały na korzyść książki Gaimana. Jeśli jesteście ciekawi, czy i mnie "Koralina" zauroczyła, zapraszam do przeczytania dalszej części recenzji:)

Młodziutka Koralina Jones właśnie przeprowadziła się wraz z rodzicami do ogromnego domu, który zamieszkuje oprócz nich jeszcze kilkoro innych lokatorów: dwie emerytowane aktorki ze stadkiem szkockich terierów oraz ekscentryczny staruszek utrzymujący, że jest treserem mysiego cyrku. Zapracowani rodzice nieustannie zaniedbują córkę, która snuje się po domu i ogrodzie, czy też raczej eksploruje nowy, nieznany teren. Obdarzona bujną wyobraźnią dziewczynka czuje się osamotniona i znudzona; pewnego dnia podczas swoich wędrówek natyka się na tajemnicze drzwi w salonie jej mieszkania. Drzwi są co prawda zamurowane, a jednak spełniają swoją rolę. Koralina przekonuje się, że świat po ich drugiej stronie tylko pozornie stanowi spełnienie jej marzeń, a tak naprawdę jest mroczny, groźny i niebezpieczny...

Szczerze mówiąc, lektura "Koraliny" delikatnie mnie rozczarowała - a wszystkiemu winne moje niemal ekstatyczne nastawienie podsycane kolejnymi wyjątkowo pochlebnymi recenzjami. Trudno mi sprecyzować, czego właściwie się spodziewałam, ale jednak porównanie do "Alicji w Krainie Czarów" zobowiązuje. Nawiasem mówiąc wydaje mi się ono niezbyt trafione; podobieństwo w tym przypadku zasadza się głównie na koncepcji perypetii dwóch dziewczynek w alternatywnej rzeczywistości oraz obecności przyjaznego kota, a to chyba trochę za mało, by mówić o detronizacji Alicji przez Koralinę. Bardziej zasadne byłoby porównanie bohaterki Gaimana do Juniper Berry - tu podobieństwa narzucają się same.
Trzeba jednak przyznać, że książka Neila Gaimana robi ogromne wrażenie już od pierwszej strony. Nie sposób odmówić autorowi wyjątkowo bujnej i niezwykłej wyobraźni, która posłużyła mu do wykreowania mrocznej, tajemniczej i przesiąkniętej grozą rzeczywistości oraz stworzenia klimatu budzącego jednoznaczne i bardzo pożądane skojarzenia z nastrojem rodem z baśni braci Grimm.
Koncepcja alternatywnego świata "Koraliny", choć oscyluje wokół utartych motywów (przejście do innej rzeczywistości, kradzież dusz, zła wiedźma), została w rewelacyjny wręcz sposób odświeżona przez Gaimana, przez co zaskakuje czytelnika swoją oryginalnością i czaruje niepowtarzalną atmosferą. To tajemniczy świat jak z sennego koszmaru jest prawdziwie przerażający, to on emanuje największą grozą - nie wiedźma, która sprawuje nad nim kontrolę - zgodnie z zasadą, że większy niepokój budzi to, co nienamacalne i pozbawione konkretnej postaci. Bohaterowie wydają się być jedynie dodatkiem do gęstej od grozy atmosfery panującej w drugim świecie; przewrotnie najbardziej zapadają w pamięć postaci drugoplanowe - aktorki i staruszek - obdarzeni charakterystycznymi cechami i bardzo wyraziści. Rodzice Koraliny wręcz przeciwnie, są nijacy i szarzy, jakby nie zasługiwali na nic lepszego, a autor chciał w ten sposób ukarać ich za zaniedbywanie córki. Nawet o samej Koralinie nie da się powiedzieć nic konkretnego poza tym, że jest bardzo zasadnicza i racjonalna, pozbawiona typowo dziecięcych cech jak naiwność czy łatwowierność. Takie potraktowanie bohaterów jednak zupełnie nie zakłóca odbioru lektury, wydaje się być czymś jak najbardziej na miejscu.

Ogromnym atutem lektury jest jej minimalizm i esencjonalność. Właściwie trudno ją nazwać powieścią, gdyż posiada tylko jeden wątek, zaś słów dokładnie tyle, ile trzeba. W tej niepozornej formie kryje się jednak bogata treść, tym mocniejsza, bardziej wyrazista i dobitna, że tak skondensowana. Wrażenie jest iście piorunujące.

"Koralina" to osadzona we współczesnych realiach mroczna baśń, czy też jak kto woli - powieść grozy w baśniowej oprawie. Niesamowita atmosfera jak żywcem wyjęta z utworów braci Grimm w połączeniu z oryginalną koncepcją autora zaowocowały prawdziwą rewelacją godną uwagi szerokiej rzeszy czytelników. I jak na porządną baśń przystało także przesłanie jest wielowymiarowe, zaś jego kolejne warstwy mamy okazję odkrywać z niekłamaną przyjemnością.
Mroczny klimat jest niepodważalnym atutem powieści Gaimana, jednak jak dla mnie zło zbyt szybko odsłania swoje oblicze - potem już tak strasznie nie jest. Perspektywa świata, w jakim znalazła się bohaterka, czyli koszmarnie wykoślawiona rzeczywistość naprawdę budzi niepokój, ale już cała reszta - nie bardzo. Na mnie chyba trzeba grozy większego kalibru.

"Koralina" wciąga, fascynuje, wywołuje ciarki na plecach, co nie zmienia faktu, że zachwyty z tyłu okładki wydają mi się śmiesznie przesadzone, zaś porównania do "Alicji w Krainie Czarów" - nietrafione.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dwie Siostry

Ciężko mi się walczy z reportażami,ale lubię te walki.Rodzina,która co kilka lat ucieka...Najpierw z Somali,potem córki z Norwegi...Od wojny do wojny....

zgłoś błąd zgłoś błąd