Stąd do płotu, czyli z życia wiejskiego podwórka

Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
3 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378053514
liczba stron
32
język
polski
dodała
Bacha85

Inteligenta, wrażliwa książka dla dzieci, traktująca młodego czytelnika z należytym szacunkiem, opatrzona licznymi ilustracjami autorstwa Moniki Laseckiej. Fragment książki: Było już prawie ciemno, kiedy krasula Wala zniecierpliwiona rozglądała się po podwórku. – Tak dłuuugo go nie ma – zamuczała do wszystkich pozostałych zwierząt w gospodarstwie. – Już minęły trzy dni, jak nasz kot Suuuupeł...

Inteligenta, wrażliwa książka dla dzieci, traktująca młodego czytelnika z należytym szacunkiem, opatrzona licznymi ilustracjami autorstwa Moniki Laseckiej.
Fragment książki:
Było już prawie ciemno, kiedy krasula Wala zniecierpliwiona rozglądała się po podwórku.
– Tak dłuuugo go nie ma – zamuczała do wszystkich pozostałych zwierząt w gospodarstwie. – Już minęły trzy dni, jak nasz kot Suuuupeł wybrał się w tę niebezpieczną podróż do miasta i do tej pory go nie ma!
– Może stało się coś złego? Chrum, chrum zawsze twierdziłam, że miasto nie jest dla takich jak my! – rzekła świnka Gryzia.
– Dla takich jak my? To znaczy jakich? – zapytały gąski.
– Właśnie takich jak my i inne wiejskie zwierzęta. W mieście żadne z nas nie mogłoby poruszać się swobodnie. Coś o tym słyszałam! Tam się żyje zupełnie inaczej (…).

 

źródło opisu: https://wfw.com.pl/ksiazki/stad-do-plotu/

źródło okładki: https://wfw.com.pl/ksiazki/stad-do-plotu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2690
Bacha85 | 2017-09-09
Przeczytana: czerwiec 2017

W XXI wieku w Polsce, coraz trudniej o prawdziwie wiejskie podwórka. Coś co dla pokolenia obecnych czterdziesto- i pięćdziesięciolatków jest oczywiste, dla osób o połowę młodszych już niekoniecznie, a dla dzieci wydaje się być zupełnie abstrakcyjne. Mleko prosto od krowy, jajka od wiejskich kur niegdyś były czymś zupełnie zwyczajnym, dziś zaś często stanowią trudno dostępny rarytas. W takich realiach absolutnie nie dziwi wydanie książeczki dla dzieci, przybliżającej im ten, w pewnym sensie, egzotyczny świat. Pozycja „Stąd do płotu” Anny Kacy, próbuje pokazać dzieciom prawdziwą wieś, o którą w dzisiejszych czasach już wcale nie tak łatwo.

Bohaterami książeczki są zwierzęta zamieszkujące niewielkie gospodarstwo. Jest tu krowa Wala, świnka Gryzia, kot Supeł, pies Szybki oraz liczne kury, kaczki i gęsi. Bohaterowie przeżywają bardzo zwyczajne przygody – wycieczkę kota do miasta, czy pojawienie się nowego koguta w zagrodzie. Zwierzęta zostały przedstawione zgodnie ze stereotypami z jakimi są kojarzone. Majestatyczny i dumny kot, nadpobudliwy i rozszczekany pies, czy głupawe i rozgdakane kurki, to tylko niektóre z postaci w książce. Opowiadania nie są ani szczególnie zabawne, ani nie dają dzieciom tematu do rozmów z rodzicami o poważniejszych sprawach. Są miłe, ładne i przyjemne, ale nie niosą ze sobą zbyt wiele wartości.

„Stąd do płotu” to nie tylko krótkie opowiadania o wiejskich zwierzętach, ale również kilka wierszyków. Ich tematyka skupia się wokół przemijających pór roku, zwierząt oraz zjawisk atmosferycznych. Cechuje je dość swobodne podejście do rymów, które często są niedokładne, a czasem po prostu ich nie ma. Rytmika wierszy zostaje zachowane, dzięki czemu czyta się je sprawnie i łatwo zapadają w pamięć. Podobnie, jak w przypadku opowiadań, młody czytelnik nie będzie wybuchał śmiechem, raczej podejdzie do nich z obojętnością.

Książeczka utrzymana jest w biało-pastelowej tonacji. Na białych stronach opowiadania i wierszyki zostały napisane kolorową, bezszeryfową czcionką i okraszone wielobarwnymi ilustracjami, na których widać wyraźne ślady kredek. Tytuły napisano pisanymi literami, co z pewnością ułatwi lekturę młodemu czytelnikowi dopiero poznającymi słowo pisane. Niestety, w przeciwieństwie do czytanek stricte dedykowanych dzieciom, tu kolumny tekstu są dość obszerne, a same litery stosunkowo małe, co może zniechęcić i utrudnić lekturę niewprawnemu czytelnikowi.

Językowo publikacja nie zachwyca, trudno też mówić o dostosowaniu książki do wieku czytelnika. Pojawiają się tu pojedyncze anachronizmy oraz kilka rzadziej używanych słów, co na pewno pozwoli dziecku na pogłębienie słownictwa. Autorka posłużyła się również dość oczywistymi schematami, wskazując w dialogach konkretnych rozmówców. Na przykład krowa przeciąga głoskę „u” a kury zwielokrotniają sylabę „ko”. W warstwie językowej zabrakło czegoś co uczyniłoby książkę wyjątkową i wartą uwagi.

W mnogości publikacji dla dzieci, „Stąd do płotu” niczym nie zachwyca. Ilustracje są ładne, ale nie wyjątkowe, podobnie jak literacka warstwa książki. Jej zaletą jest pokazanie dzieciom kulisów życia wiejskiego gospodarstwa, ale w tej roli znacznie lepiej sprawdzi się choćby „Przygód kilka wróbla Ćwirka” Sławomira Grabowskiego i Marka Nejmana. Kolejnym sporym mankamentem jest wygórowana cena, nadrukowana kwota dwudziestu złotych to stanowczo zbyt dużo za niewiele ponad trzydzieści cieniutkich stron w miękkiej oprawie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ciasta i desery. Gotowanie krok po kroku

"Ciasta i desery krok po kroku" Moim zdaniem książka jest skierowana do osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę kulinarną. Biorąc ksi...

zgłoś błąd zgłoś błąd