Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziennik 1954

Wydawnictwo: MG
7,61 (542 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
51
9
89
8
149
7
161
6
54
5
31
4
1
3
2
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61297-05-5
liczba stron
368
język
polski
dodała
jusola

Inne wydania

Nie przypadkiem w tytule tej książki znalazła się data jej powstania. Stało się tak przede wszystkim dlatego, że Dziennik 1954 jest kroniką określonego czasu, i to czasu jak na dziennik wyjątkowo krótkiego: nie jednego roku nawet, lecz zaledwie jednego kwartału, okresu od 1 stycznia do 2 kwietnia 1954. Stało się tak też dlatego, że w postaci książki dziennik Tyrmanda ukazał się po raz pierwszy...

Nie przypadkiem w tytule tej książki znalazła się data jej powstania. Stało się tak przede wszystkim dlatego, że Dziennik 1954 jest kroniką określonego czasu, i to czasu jak na dziennik wyjątkowo krótkiego: nie jednego roku nawet, lecz zaledwie jednego kwartału, okresu od 1 stycznia do 2 kwietnia 1954. Stało się tak też dlatego, że w postaci książki dziennik Tyrmanda ukazał się po raz pierwszy po ćwierćwieczu od napisania, w roku 1980 i autor pragnął zaznaczyć ten dystans. Stało się tak wreszcie chyba dlatego, że rok 1954 był w biografii i twórczości Tyrmanda rokiem przełomowym.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6710

Książka ,która swego czasu za tzw młodych lat zrobiła na mnie ogromne wrażenie i do której wracałem wielokrotnie.
Książka ,która pokazuje jak w wszech ogarniającym bagnie można zachować uczciwość, gdzie tak znaczy tak, a nie znaczy nie- bez tego całego memłania i usprawiedliwiania czasami i kontekstem.
Bez tego ględzenia o relatywizmie .
Książka stojąca w opozycji do jakże zakłamanego Zniewolonego umysłu Miłosza (gdzie stawia on tezę ,że wszyscy się dali omamić ,zniewolić ,bo żyli w oparach komunizmu i wbrew własnej niby woli,własnemu rozumowi ulegli zaczadzeniu komunizmem pod wpływem to którego się ześwinili.Bo tak to ho ho jacy oni wszyscy przyzwoici i porządni ludzie)
A gówno prawda i już.
Albo się jest sprzedajną kurwą ,albo nie jest ( w tym wypadku sprzedawali swój talent i umysł)
Doskonale zdawali sobie sprawę jak się szmacą i świnią -bo nie byli ograniczonymi jełopami,lecz wręcz przeciwnie inteligentni dobrze wykształceni o rozległych horyzontach myślowych.(a niektórzy pogardzali samymi sobą i chlali wódę na w ilościach cysternowych na odtrutkę)
Albo się jest przyzwoitym i uczciwym człowiekiem ,albo się nie jest.
Albo się świnią jest ,albo się nie jest.
A różowe świnki to tez są świnki i już.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kobiety z Czerwonych Bagien

Cudownie opowiedziana historia, kilku pokoleń kobiet. Mężczyźni są tu jedynie dodatkiem, takie można by rzec, rodzynki w cieście. Nie doszłam nawet d...

zgłoś błąd zgłoś błąd