Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Achaja - t.1

Cykl: Achaja (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,98 (2555 ocen i 186 opinii) Zobacz oceny
10
153
9
503
8
406
7
711
6
265
5
263
4
54
3
103
2
26
1
71
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-89011-05-0
liczba stron
624
słowa kluczowe
polska fantastyka, Achaja
język
polski
dodał
corrum

Bohaterka jest młodą księżniczką, która wskutek dworskich intryg, zawiści i chciwości bliskich jej osób szybko zostaje odsunięta z kolejki do tronu i to w dość brutalny sposób. Dziewczyna błyskawicznie poznaje smak życia zwykłego człowieka w pełnym okrucieństwa świecie. Los zsyła ją do armii, następnie do niewoli, gdzie uczy się sztuki przetrwania. Przestaje już być grzeczną księżniczką....

Bohaterka jest młodą księżniczką, która wskutek dworskich intryg, zawiści i chciwości bliskich jej osób szybko zostaje odsunięta z kolejki do tronu i to w dość brutalny sposób.
Dziewczyna błyskawicznie poznaje smak życia zwykłego człowieka w pełnym okrucieństwa świecie. Los zsyła ją do armii, następnie do niewoli, gdzie uczy się sztuki przetrwania. Przestaje już być grzeczną księżniczką. Rozumie, że aby coś od życia otrzymać trzeba również coś poświęcić.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2002

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki/achaja-t-1/36

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 298
Pafeu niszczuk | 2013-01-28

Pierwszy raz sięgnąłem po tę książkę jakieś 4, 5 lat temu. Młod wtedy byłem, zafascynowany mocno Sapkowskim i "Achai" strawić nie mogłem. Niedawno więc doszedłem do wniosku, że może po tych paru latach należy się jej druga szansa. Kończę właśnie pierwszy tom i, niestety, jest tylko ciut lepiej, niż było za pierwszym razem.
Co mi się tu nie podoba? Może to wpływ Sapka, ale nie mogę powstrzymać się od myśli, że Ziemiański nachalnie stara się go naśladować. Na przykład narracja - jednocześnie odsunięta, poważna, ale i zdystansowana, autor wydaje się puszczać oko do czytelnika. Czyli wszystko w porządku, ale nie wygląda to naturalnie, zwłaszcza kiedy narracja staje się zbyt "swojska" i pojawiają się w niej wulgaryzmy (które, warto dodać, autor stosuje wszędzie z niesamowitym upodobaniem, ale bez jakiegokolwiek wyczucia).
Drugi przykład - język dialogów. Ziemiański stara się jak może, rzucając tu i ówdzie słownictwo "z epoki" (która, swoją drogą, wydaje się tu być epoką dziwnie zawieszoną między starożytnością a średniowieczem), zmienia szyk zdań i tak dalej. Dobrze, że się stara, ale mocno przedobrzył. Za dużo jest tych archaizmów, bez problemu dałoby się stworzyć listę tych, które autor szczególnie sobie upodobał - np. "krotochwila". Jeśli jeszcze dodamy do tego, że ten stylizowany na starą mowę język miesza się często z językiem, jakim my mówimy na co dzień (np. pojawienie się słowa "fajny"), powstaje językowy koszmarek.
Co jeszcze? Inne "drobnostki", takie jak mało logiczne sytuacje (nie rozumiem zachowania Archentara podczas torturowania córki), udziwnione opisy walki (zbyt szczegółowe, za mało dynamiczne) i jakaś naiwność stworzonego przez siebie świata, która sprawia, że czytelnik ma wrażenie, iż czyta książkę napisaną przez nastolatka.
Na plus - jedyne, co mi się teraz nasuwa to to, że udało się Ziemiańskiemu popełnić parę dobrych opisów - czy to przyrody, czy stanów psychicznych bohaterów. Aha, no i historia jest, mimo wspomnianej naiwności, dość ciekawa.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oskar i Pani Róża

Krótka ale jakże piękna i wzruszająca książka. Jak przeżyć, życie w 12 dni. Jak wiedząc, że to już koniec zdążyć nacieszyć się tym co z tego życia zos...

zgłoś błąd zgłoś błąd