Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mroczny sekret

Tłumaczenie: Magda Białoń-Chalecka
Cykl: Magiczny Krąg (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7 (2906 ocen i 304 opinie) Zobacz oceny
10
270
9
371
8
482
7
746
6
487
5
305
4
109
3
89
2
23
1
24
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A great and terrible beauty
data wydania
ISBN
9788324588190
liczba stron
368
słowa kluczowe
mroczny, sekret, Bray, Magiczny Krąg
język
polski
dodała
Sela9030

Gemma Doyle w niczym nie przypomina swoich rówieśniczek - panien o nienagannych manierach. Po tragedii, która spotyka jej rodzinę w Indiach, uparta i przekorna dziewczyna trafia do londyńskiej Akademii Spence. Czuje się samotna, dręczy ją poczucie winy i nękają wizje przyszłości. Nie jest jednak zupełnie sama... Jej śladem podąża tajemniczy młodzieniec. W Spence Gemma zaprzyjaźnia się z...

Gemma Doyle w niczym nie przypomina swoich rówieśniczek - panien o nienagannych manierach. Po tragedii, która spotyka jej rodzinę w Indiach, uparta i przekorna dziewczyna trafia do londyńskiej Akademii Spence. Czuje się samotna, dręczy ją poczucie winy i nękają wizje przyszłości. Nie jest jednak zupełnie sama... Jej śladem podąża tajemniczy młodzieniec. W Spence Gemma zaprzyjaźnia się z najbardziej wpływowymi dziewczętami, odkrywa w sobie nadprzyrodzone zdolności, a także dowiaduje się o dawnych powiązaniach swojej matki z tajnym stowarzyszeniem nazywanym Zakonem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2009

źródło okładki: http://publicat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 976
Lenalee | 2010-06-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 czerwca 2010

Tajemnicza i urzekająca. Jak zaczęłam czytać tę książkę to wręcz nie mogłam się od niej oderwać i pochłonęłam za jednym razem. I w ogóle nie spodziewałam się, że tak mnie zaczaruje. Co prawda książka bardzo przypominała mi pewien film, którego tytułu oczywiście nie pamiętam, ale który bardzo mi się podobał i często oglądam go z wielką przyjemnością. Być może dlatego też jestem tak zachwycona tą książką. Bo niby bardzo przypomina mi ten film, a mimo wszystko jest zupełnie od niego inna i posiada swoją własną, odmienną duszę.

Już na początku książki dostajemy lekcję, że powinniśmy niekiedy, a właściwie zawsze uważać na słowa, które wypadają z naszych ust. Czy to w gniewie, złości, smutku czy rozgoryczeniu. Niekiedy słowa, które wypowiadamy, mogą być tymi ostatnimi, które usłyszy od nas dana osoba. Przekichane, jeżeli wypowiedziane zdania będą tak okrutne, że nigdy nie będziemy mogli wyrzucić ich z pamięci i zawsze będziemy je boleśnie wspominać. Dlatego czasami warto trzymać język za zębami, aby nie zranić jakiejś osoby, bo to przecież tak bardzo boli. Gdy powiemy coś, co uderzy w nią jak grom z jasnego nieba i nie pozwoli zapomnieć.

Książka jest absolutnie czarującą lekturą, która pochłonęła praktycznie cały mój dzisiejszy czas. Jest w niej całkiem sporo humoru, niekiedy śmiałam się sama do siebie. Jest również sporo akcji, ale przede wszystkim tajemnice. Pełno w tej książce tajemnic, których rozwiązanie poznajemy stopniowo. To takie fajne, słodkie wyczekiwanie na to, co się wydarzy, kto okaże się kim... Naprawdę dużo w niej zagadek, które są całkiem sensowne, a nie jak w niektórych książkach - bez ładu i składu. Oprócz tego są akcje, które naprawdę trzymają w napięciu i czyta się je z zapartym tchem. Autorka wplotła tutaj jeszcze wątek miłosny, który dla mnie jest całkiem miłym dodatkiem. Co prawda ten wątek miłosny, który jest w tej książce, to praktycznie nic, ale czytałam te momenty naprawdę przyjemnie i liczę na rozwinięcie go w dalszych częściach.

Bohaterowie tej książki są naprawdę ciekawymi postaciami. Niektórzy z nich mają dwie twarze, co było takie mylące! Chociażby Pippy i Felicyty, których na początku szczerze nienawidziłam, ale później jakoś zdołałam polubić, może przez tą ich zmianę o 180 stopni. Zmianę... właściwie nie do końca szczerą. Ale podobał mi się ich charakter. Pippy, niby samolubna i arogancka dziewczyna, ale w głębi duszy wielka marzycielka, która tylko czeka na prawdziwą i cudowną miłość. Czeka na księcia z bajki. Za to Felicyty jest bardzo cwaną i podstępną osobą. Zawsze wie co powiedzieć, oczywiście w tym sensie, aby niektóre sprawy wyszły na jej korzyść. Ma taki cięty język, który naprawdę mi się spodobał, ale wkurzyło mnie to, jaka okazała się fałszywa. Mam nadzieję, że co nieco przytemperuje jej temperament. Ale fakt, ma dziewczyna tupet.

Właściwie książka opiera się przede wszystkim na tym, w jakich "warunkach" żyły dziewczęta w tamtych czasach. Przez całe swoje życie były uczone jak być damami i aby wyjść za mąż. Ja uważam, że traktowano je tylko jako taki dodatek do swojego męża, dzięki czemu mężczyzna zyskiwał szacunek i respekt w środowisku. Dziewczyny, które chorowały na jakąś uciążliwą chorobę oczywiście nie były brane pod uwagę jako przyszłe żony, bo kto chciałby mieć taką kobietę? Takie traktowanie jest naprawdę okrutne, bo to przecież nie ich wina, że były tak ciężko chore. Ogólnie dziewczęta wtedy miały naprawdę ciężko, bo cały czas musiały starać się, aby wypaść jak najlepiej. Czy to w oczach przyszłego męża czy w innych. Bardzo zwracano uwagę na detale, co jest takie irytujące! Żyły pod czujnym okiem i właściwie nie miały swojego życia. Marzyły o prawdziwej i wiecznej miłości, małżeństwa miały aranżowane przez rodziców, bez własnego głosu. Liczyła się pozycja w środowisku i pieniądze. To takie płytkie, ale takie czasy.

Bardzo podobało mi się przedstawienie "międzyświata", które było naprawdę cudownym miejscem. Chciałabym znaleźć się tam, odpocząć, zapomnieć o problemach i rzeczywistości. Miejsce, gdzie spełniają się najskrytsze marzenia. Kto o czymś takim nie marzy? Naprawdę niesamowite.

Ogółem książka bardzo interesująca i wciągająca, z pewnością godna polecenia. Czyta się szybko i przyjemnie i naprawdę można się nią zauroczyć. Nie mogę doczekać się, aż zdobędę drugi tom, bo chciałabym już poznać dalsze losy bohaterów, a w szczególności rozwój wątku miłosnego. Naprawdę nie spodziewałam się, że ta książka tak mi się spodoba i jestem bardzo mile zaskoczona.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pułapka

Choć z twórczością Jolanty Marii Kalety spotykam się już od dobrych kilku lat, przyznam szczerze, że nie od samego początku stałem się jej wiernym fan...

zgłoś błąd zgłoś błąd