Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6 (110 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
6
8
11
7
22
6
31
5
24
4
11
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375740530
liczba stron
464
słowa kluczowe
Kanon, Barbarzyńców
język
polski
dodał
corrum

Wszyscy jesteśmy barbarzyńcami! Walczymy, palimy i gwałcimy - czy okrywają nas niewyprawione skóry czy garnitury. Tak stworzyła nas natura. Za to polubiliśmy Conana, największego barbarzyńcę, jakiego kiedykolwiek nosiła Ziemia. Jakie oblicze miałaby współczesna fantasy, gdyby Robert E. Howard nie wymyślił go przed 75. laty? Odpowiedź jest prosta – natura nie zna próżni. Prędzej czy później...

Wszyscy jesteśmy barbarzyńcami!
Walczymy, palimy i gwałcimy - czy okrywają nas niewyprawione skóry czy garnitury. Tak stworzyła nas natura. Za to polubiliśmy Conana, największego barbarzyńcę, jakiego kiedykolwiek nosiła Ziemia. Jakie oblicze miałaby współczesna fantasy, gdyby Robert E. Howard nie wymyślił go przed 75. laty? Odpowiedź jest prosta – natura nie zna próżni. Prędzej czy później inny autor stworzyłby podobną, choć zapewne nie taką samą postać. Czytając antologię zobaczycie jak wyglądałby bohater skrojony na miarę Conana, gdyby zrodził się w umysłach polskich autorów. W jakich światach przyszłoby mu żyć i walczyć. A wersji jest tyle, ilu autorów, którzy wzięli udział w konkursie.
Nowi barbarzyńcy przemierzają krainy rodem z high-fantasy, pokonują bezdroża postapokaliptycznych rumowisk, przybywają do steam-punkowych światów przyszłości. Osiem opowieści o wielkiej przygodzie.

Spis treści:
Anna Koronowicz - U Źródła
Cezary S. Frąc - Durus
Dawid Juraszek - Żółty kieł
Jewgienij T. Olejniczak - Wyspa Mnichów
Michał Cetnarowski - Ja jestem ogniem
Paweł Majka - Tęsknota Mieczy
Tomasz Bochiński - Valkar i muzyka ciemności
Rafał Dębski - Studnia przeklętych
Robert J. Szmidt - Posłowie

 

źródło opisu: opis okładkowy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 481
Antoniuss | 2016-03-30
Przeczytana: 21 marca 2016

Cierpliwość jest cnotą. Przekonałem się o tym po raz kolejny podczas lektury tego zbioru, gdyż bardzo mało brakowało, a bym odłożył go na półkę z napisem ,,może nigdy?". Ale przemogłem się i zmęczyłem pierwsze opowiadania. Nie żeby były bardzo złe, w każdym było coś ciekawego. Może poza drugim, oryginalnym jak cios maczugą w łeb... I bohater trzeciego (prawie bliźniak Conana, wszystko potrafiący, dumny, potężny bohater, ale...charakteru i osobowości w nim za grosz) nieco mnie odstręczał... I ta ,,Wyspa mnichów", w której główny bohater jest barbarzyńcą chyba tylko dlatego, że tak wypada... Ale to bez znaczenia, gdyż o wszystkich zastrzeżeniach zapomniałem gdy zacząłem czytać kolejne opowiadania. W ,,Jestem ogniem" wreszcie zobaczyłem idealnego barbarzyńcę z wyboru, który nie jest nim dlatego, że cywilizacja do niego nie dotarła, ale takiego który nią zwyczajnie gardzi. Dalej było już tylko lepiej: wspaniale bawiłem się przy ,,Tęsknocie mieczy", która jest jednocześnie najdłuższym opowiadaniem serii. Z kolei ,,Valkar i muzyka ciemności" to humorystyczne podejście do klasyki, gdyż tytułowy barbarzyńca (nb bardzo sympatyczna postać) nie jest jego głównym bohaterem. Jest nim... podążający jego śladem grabarz, który dzięki jego barbarzyńskim wyczynom nigdy nie narzeka na brak klientów. Świetne podsumowanie całego gatunku, w końcu wizyta takiego powieściowego Conana zostawia skutki podobne do detonacji bomby atomowej... A skoro o Conanie mowa, pojawia się on w ostatnim opowiadaniu Rafała Dębskiego. I chociaż nie do końca zgadza się ono z wydarzeniami z powieści R. Howarda, to byłem nim zachwycony. Tak właśnie wyobrażałem sobie uginającego się pod ciężarem korony wielkiego wojownika... Gdybym chciał oceniać każde opowiadanie z osobna i wyciągnąć z ocen średnią, pewnie musiał bym całemu dać 6, może 7. Ale za to, że kiedy niemal wzruszony przewracałem ostatnia stronę i stwierdziłem z żalem: ,,Jak to? To już koniec?'' muszę dodać co najmniej jedno oczko.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inwazja

Cześć cześć I jak,udało ci się zdobyć Inwazja. Owszem,była w Sarnakach bibliotece. No,to opowiadaj jak tam było. A,mmoże bardziej rzeczowo....

zgłoś błąd zgłoś błąd