List z przeszłości

Tłumaczenie: Monika Skowron
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
6,13 (70 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
2
8
8
7
14
6
14
5
14
4
2
3
8
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ursula’s Secret
data wydania
ISBN
9788365740700
liczba stron
528
język
polski

W tragicznym wypadku ginie matka Lexy. Kilka dni później umiera ukochana niania matki z dzieciństwa – Ursula. Ku swojemu zdziwieniu, dziewczyna staje się jedyną spadkobierczynią starszej pani. W poszukiwaniu „własnego ja” dziewczyna wyrusza aż do Afryki, gdzie czyha na nią ogromne niebezpieczeństwo. Wypełniona sekretami i intrygującym zwrotami akcji wspaniała opowieść o odkrywaniu tajemnic...

W tragicznym wypadku ginie matka Lexy. Kilka dni później umiera ukochana niania matki z dzieciństwa – Ursula. Ku swojemu zdziwieniu, dziewczyna staje się jedyną spadkobierczynią starszej pani. W poszukiwaniu „własnego ja” dziewczyna wyrusza aż do Afryki, gdzie czyha na nią ogromne niebezpieczeństwo.

Wypełniona sekretami i intrygującym zwrotami akcji wspaniała opowieść o odkrywaniu tajemnic przeszłości

W przeciągu kilku dni serce Lexy Shaw rozpada się na milion kawałków, a jej świat legnie w gruzach. Najpierw w tragicznym wypadku ginie jej matka. Kilka dni później umiera ukochana niania z dzieciństwa – Ursula, która zapisuje cały majątek młodej kobiecie.

Kiedy Lexy porządkuje dokumenty Ursuli, natrafia na informację, która każe jej zwątpić we własne pochodzenie i sprawia, że kobieta rusza w poszukiwaniu utraconej tożsamości do Afryki.

Dopiero w egzotycznym Malawi Lexy odkrywa, że przez wiele lat żyła w kłamstwie, a jej życiu zaczyna zagrażać poważne niebezpieczeństwo.

__

Uderzająco szczera i wciągająca historia przedstawiająca złożoność życia i sekrety, które potrafią przeczekać dziesiątki lat i przemierzyć tysiące kilometrów. – bestsellerowa autorka Isla Dewar

Złożona historia, która prowadzi do dramatycznego zwieńczenia, które da wybawienie w postaci prawdy głównej bohaterce. Czytelnik będzie w pełni usatysfakcjonowany barwnym stylem Wilson. – Morag Joss, bestsellerowa i nagradzana autorka

List z przeszłości to przepełniona napięciem, pytaniami, problemami, sekretami i intrygami powieść. Ten ładunek towarzyszy czytelnikowi aż do ostatniego wersu. – Emma Crowley, ceniona blogerka z „Sha’z Book Blog”

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/list-z-przeszlosci/

źródło okładki: http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/list-z-przeszlosci/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 818
Ewa Smaś | 2017-10-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2017

Źródło: https://toreador-nottoread.blogspot.com/2017/10/afrykanskie-i-szkockie-korzenie-to-nie.html

Pierwsze kilkanaście stron udało mi się przeczytać podczas jazdy tramwajem. Wtedy byłam zaciekawiona i wręcz chciałam dalej zgłębiać tajemnice rodziny Lexy, ale nie mogłam się temu oddać, bo jednak trzeba było wysiąść na odpowiednim przystanku. Ten początek nastawił mnie dość optymistycznie do całości, tym bardziej że przeczytałam już wcześniej kilka niepochlebnych recenzji. Ale kurczę, moje zainteresowanie minęło równie szybko jak się pojawiło. Straciłam je gdzieś po 50 stronach i niestety, ale później albo nie miałam go wcale, albo wracało w śladowych ilościach.

Rzecz, która najbardziej rzuciła mi się w oczy to ilość bohaterów. Ich liczby nie powstydziłby się nawet sam George R. R. Martin, bo tak dużo przewijało się ich na stronach Listu z przeszłości. Oczywiście główną postacią jest Lexy, ale wraz z biegiem akcji odsłaniają się wątki dotyczących innych osób, mniej lub bardziej związanych ze wszystkimi tajemnicami. Nie miałam większego problemu, by odróżnić wydarzenia opisywane jako fragmenty dziennika czy wspomnienia, ale za każdym razem, gdy już myślałam, że wiem, jak wygląda sytuacja rodzinna Lexy, autorka wrzucała kolejne naście postaci i motała relacjami tak, że znowu nie wiedziałam nic. Dlatego w ostatecznym rozrachunku z nikim się nie zżyłam, nikomu nie kibicowałam i nie jestem do końca przekonana do sposobu, w jaki powieść się zakończyła.

Tajemnice rodziny Lexy były takie sobie. Nie wciągnęły mnie i nie sprawiły, że umierałabym nie mogąc przeczytać kolejnego rozdziału oszałamiającego dochodzenia prowadzonego przez dziewczynę. Zagadki też wypadły dość przeciętnie. A elementy thrillera? Coś tam niby się pojawiło, ale także szału z tego powodu nie było. Wszystkie części twarzy mam na miejscu, szczęki z podłogi zbierać nie musiałam. I mam spory żal do Mairi Wilson, że nie wykorzystała w pełni potencjału, jaki dawał jej fakt umieszczenia akcji w Afryce czy Szkocji.

Książka okazała się być zwykłą lekturą, która być może jest dobrym umilaczem, być może dobrym usypiaczem. Nie każdego porwie historia Lexy, ale być może komuś się spodoba. Bo mimo wszystko powieść bardzo dobrze się czyta i chociaż mało jest tu ciekawej akcji, kolejne strony przerzuca się bez większego wysiłku. List z przeszłości nie jest zły, nie jest wyśmienity. Jest po prostu normalny.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bezuzyteczna.pl. Codzienna dawka wiedzy bezużytecznej

To faktycznie zestaw w większości bezużytecznych i niewiele wartych ciekawostek, lecz wśród nich zdarzają się perełki. Kilka z nich już się zdezaktua...

zgłoś błąd zgłoś błąd