Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szeptem

Tłumaczenie: Paweł Łopatka
Cykl: Szeptem (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,46 (16633 ocen i 2039 opinii) Zobacz oceny
10
3 379
9
2 569
8
2 753
7
3 201
6
2 070
5
1 279
4
474
3
489
2
190
1
229
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hush Hush
data wydania
ISBN
9788375150483
liczba stron
328
słowa kluczowe
szeptem, hush, Becca Fitzpatrick,
język
polski
dodała
Sela9030

Czasem zdarza się miłość nie z tego świata. Naprawdę nie z tego świata… Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że szesnastoletnia Nora uległa jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczęły dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że… Chyba że ktoś wie, że znalazł się w samym środku bitwy. Bitwy, którą od wieków toczą Upadli z Nieśmiertelnymi. O Twoje...

Czasem zdarza się miłość nie z tego świata. Naprawdę nie z tego świata…

Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że szesnastoletnia Nora uległa jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczęły dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że…
Chyba że ktoś wie, że znalazł się w samym środku bitwy. Bitwy, którą od wieków toczą Upadli z Nieśmiertelnymi. O Twoje życie.

Ale cicho sza… Są tajemnice, o których mówi się tylko szeptem.

 

źródło opisu: http://otwarte.eu

źródło okładki: http://otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1446
patusia_dorota | 2013-12-06
Przeczytana: kwiecień 2011

Pamiętne hasło reklamowe: „Są rzeczy, o których powinniśmy mówić jedynie Szeptem” wciąż dźwięczy mi w głowie. Nie oszukujmy jeszcze niedawno w świecie paranormal-romance było głośno o zabawnej i pomysłowej książce Becci Fitzpatrick „Szeptem”. Pierwsza część była chyba jedną z pierwszych z gatunku po jakie sięgnęłam. Nie będę ukrywać, że byłam i chyba nadal jestem nią oczarowana. Książkę przeczytałam po raz pierwszy w początkowej klasie gimnazjum, bardzo mnie wciągnęła. Kilka razy udało mi się ją odświeżyć w tym czasie, teraz postanowiłam powiedzieć Wam o niej kilka słów.

„- Nie umawiam się z nieznajomymi. - oświadczyłam.
- Na szczęście ja tak. Przyjadę o piątej.”

Nora to najzwyklejsza w świecie dziewczyna, nawet jej nazwisko Grey niczym się nie wyróżnia. Ma najlepszą przyjaciółkę Vee, dobre stopnie, kochającą matkę i poukładane życie, jest szczęśliwa. Wszystko działa jak należy, ale do czasu. Na lekcji biologii nauczyciel postanawia przesadzić uczniów, Nora, która zawsze siedziała z Vee, od teraz mówi usiąść z niezwykle tajemniczym chłopakiem, który podobno już kilka razy nie zdał z przedmiotu. Norę nurtuję zachowanie chłopaka i postanawia poznać go lepiej. Co z tego wyniknie?

„O kurde. Kurdekurdekurde. Potrąciłaś j e l e n i a? Nic się nie stało? Może to był BAMBI?”

Brzmi stereotypowo? Przecież to już było? No tak, takich historii jest jak grzybów po deszczu, ale tylko niektóre mają to coś, że przyciągają całą masę odbiorców. Dla mnie ta seria właśnie taka jest. A dowodem na ten fakt, może być to, że czytelniczki mimo tendencji spadkowej książek, nadal czytały kontynuacje. Moim zdaniem ta część jest bezapelacyjnie najlepszym tomem. Zabawna, ma sporo akcji, a do tego, gdy czytałam ją po raz pierwszy była dla mnie czymś zupełnie nowym, myślę, że sentyment również ma duży wpływ na nasza późniejszą ocenę i tak właśnie jest z tą serią. Może gdybym przeczytała ją teraz nie wydałaby mi się tak fantastyczna, ale skończmy gdybanie, czas na głębsze refleksje.

„Pamiętaj, że człowiek się zmienia, jednak jego przeszłość nigdy.”

„Szeptem” to niezaprzeczalnie książka z działu paranormal-romance, na główny plan wybija się w niej odkrycie tożsamości tajemniczego chłopaka, jakim jest Patch. Główna bohaterka Nora zaś jest zwykłą, lekko nudną, lecz inteligentną osobą. Nie mogę powiedzieć bym darzyła ją jakimiś szczególnymi uczuciami, ale raczej wypadała dość dobrze. Nie była irytująca, czego często doświadczam czytając powieści tego typu. Patch natomiast wydawał i chyba nadal wydaję mi się niezwykle interesujący, bo wszystkiego można się było po nim spodziewać. Klasyczny badboy, jednak jednocześnie potrafiący poprawić humor i posiadający drugie dno. Postacie poboczne nie wybijały się prawie wcale. Autorka w kreowaniu powieści skupiała się właśnie na dwóch wspomnianych postaciach. Mogę jedynie zauważyć, że większą rolę przyłożyła do przyjaciółki dziewczyny, czyli Vee. Zdecydowanie ją polubiłam i wydawała mi się zupełnym przeciwieństwem Nory, co niewątpliwe działało na jej plus.

„W ogniu nie ma nic złego... o ile się człowiek do niego za bardzo nie przybliży”

Co mogę więcej napisać? Akcja w książce rozgrywała się w dobrym tempie, pisarka postanowiła postawić na lekko tajemniczy klimat i oczywiście na ostateczny punkt kulminacyjny, w którym skupiły się wydarzenia, a większość tajemnic została odkryta. Styl autorki również zdecydowanie ułatwia odbiór, jest on zrozumiały i niewymagający. Czytelnik szybko przerzuca strony i czyta o następnych wydarzeniach. Jednym, czego mi czasami brakowało były opisy, nie te, które opisywały postaci, bo dla mnie było ich wystarczająco, ale miejsca, mogłyby być odrobinę dokładniejsze.

Okładka powieści przedstawia się interesująco. Nareszcie nie była to jakaś dziewczyna patrząca w dal albo w jeszcze innej sytuacji. Moim zdaniem jednak wiele zdradza z treści, patrząc na nią od razu widać, że postać męska będzie upadłym aniołem. Kolory są jednak ciekawe, a przedstawiona scena również intrygująca.

„Im wyższe wzniesienie, tym dotkliwszy upadek.”

Podsumowując, książka „Szeptem” jest wciąż ciekawa odskocznią, mam do niej spory sentyment, dlatego nie dostrzegam wiele minusów, które wychwytują inni czytelnicy. Jestem zadowolona po lekturze, właśnie takie książki są najlepsze po męczącym tygodniu w pracy, czy w szkole.
Ocena: bardzo dobra

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pudełko z marzeniami

Miłe spotkanie z bohaterami "Pracowni dobrych myśli" Nie spodziewałam się tego i moja radość była tym większa. Ale historia dotyczy całkiem...

zgłoś błąd zgłoś błąd