Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szeptem

Tłumaczenie: Paweł Łopatka
Cykl: Szeptem (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,46 (16611 ocen i 2039 opinii) Zobacz oceny
10
3 375
9
2 568
8
2 746
7
3 197
6
2 067
5
1 277
4
473
3
489
2
190
1
229
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hush Hush
data wydania
ISBN
9788375150483
liczba stron
328
słowa kluczowe
szeptem, hush, Becca Fitzpatrick,
język
polski
dodała
Sela9030

Czasem zdarza się miłość nie z tego świata. Naprawdę nie z tego świata… Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że szesnastoletnia Nora uległa jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczęły dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że… Chyba że ktoś wie, że znalazł się w samym środku bitwy. Bitwy, którą od wieków toczą Upadli z Nieśmiertelnymi. O Twoje...

Czasem zdarza się miłość nie z tego świata. Naprawdę nie z tego świata…

Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że szesnastoletnia Nora uległa jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczęły dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że…
Chyba że ktoś wie, że znalazł się w samym środku bitwy. Bitwy, którą od wieków toczą Upadli z Nieśmiertelnymi. O Twoje życie.

Ale cicho sza… Są tajemnice, o których mówi się tylko szeptem.

 

źródło opisu: http://otwarte.eu

źródło okładki: http://otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 500
Ann | 2015-08-16
Przeczytana: 17 kwietnia 2012

http://namalowac-swiat-slowami.blogspot.com/2015/08/szeptem-becca-fitzpatrick.html

'Im wyższe wzniesienie, tym dotkliwszy upadek.''

Tak jak i większość z Was, Szeptem poznałam dużo wcześniej. Ta seria była jedną z pierwszych paranormal romance (zaraz po Zmierzchu i Trylogii Czasu) jakie przeczytałam. Nie oszukujmy się; gusta zmieniają się, tak jak i również nastawienie do książek. Kiedyś jako jedynasto-dwunastoletnia fanka wątków miłosnych pożerałam z lubością tą serię. Teraz niestety (lub może stety?) tak się nie stało.

''Pamiętaj, że człowiek się zmienia, jednak jego przeszłość nigdy.''

Nora nie zdobyła mojej zbytniej sympatii. Należy do grona tych "księżniczek", które bez "księcia na białym koniu" nie dadzą sobie z niczym rady. Co mogę zaliczyć jej na plusa to, to, że chociaż starała się na taką nie wyglądać. Czasami podejmowała próby samodzielności, ale koniec końców jej ''książę'' i tak jakoś się w to wplątywał. Jednakże daje mi to nadzieję, że w kolejnych częściach zdobędzie, co nieco samowystarczalności (i nie ma to nic wspólnego z tym, że jestem feministką). Patch to kolejny przykład niebezpiecznie pociągającego faceta, od którego główna bohaterka (i czytelniczki) nie potrafią się odkleić. Może i byłby moim kolejnym książkowym mężem, gdyby nie to, że im bliżej go poznajemy tym mniej staje się on interesujący. Na szczęście, nie zaznajamiamy się z nim na tyle dobrze, by stracił całą swoją aurę tajemniczości i niebezpieczeństwa. Jedynie ulega ona nikłej korozji. Co mnie jeszcze ucieszyło; Patch nie zmienił się za bardzo po ''pokochaniu'' Nory. Może i trochę zmiękł, ale arogancka pewność siebie wraz z poczuciem humoru pozostały na miejscu.

''Człowiek jest wrażliwy, bo zna ból i krzywdę.''

Co do wątku miłosnego, to nie mogę narzekać. Chwalić również nie. Niby mi się spodobał, ale nie znalazłam w nim nic, czego bym już wcześniej (lub później, z racji tego, że Szeptem czytam drugi raz) nie widziała. Romans stanowi jakieś dziewięćdziesiąt osiem procent całej historii, więc już po samej jego ocenie mogę wywnioskować jaka jest całość książki. Ale są jeszcze te dwa procenty, które trochę tę ocenę zmieniają. Te dwa procenty, które niby mają swoje początki w wątku miłosnym, ale rozgałęziają się w inne strony. I tutaj niestety autorka mnie zawiodła. Zwłaszcza finał miał to do siebie, że niczym mnie nie zaskoczył. Typowy schemat, który jest łatwy do rozszyfrowania.

''- Żebym nie zapomniała, przyniosłam twoje zadanie. Gdzie położyć?
Wskazała kosz na śmieci.
- Najlepiej tam.''

Styl pani Fitzpatrick jest łatwy w odbiorze, ale widać w nim, że jest to jej debiut. Tym bardziej powiększa się mój szacunek do jej późniejszej książki (Black Ice), którą to dość ostro potraktowałam w swojej opinii. Teraz widzę jak pióro autorki poprawiło się pomiędzy Szeptem a Black Ice. Nie mam tu na myśli, że wcześniej było złe, po prostu wymagało poprawek. Niemniej Szeptem czyta się szybko, opisy są idealnie krótkie (nie znoszę długich), a niektóre dialogi (zwłaszcza te pomiędzy Norą, a jej najlepszą przyjaciółką Vee) potrafią naprawdę poprawić humor.

''Prawda jest straszna, ale niewiedza jeszcze gorsza.''

Nie spodziewałam się po Szeptem wiele i dlatego dzięki Bogu uniknęłam wielkiego rozczarowania, jakim mogły być wygórowane oczekiwania. Nie zrozumcie mnie źle. Książka jest jednocześnie przeciętna i dobra. Dobry romans, przeciętna historia. Dlatego mogę ją polecić, ale osobą, które wolą raczej zabić czas zamiast się nudzić, nie ludziom chcącym ambitnej i interesującej książki, bo takowi mogą się tylko zawieść.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zimowy wiatr na twojej twarzy

Cudowna historia ludzkich losów na tle wojny. Powieść jest piękna. Trochę się bałam, że mocne osadzenie w scenerii wojny mnie przytłoczy i zmęczony al...

zgłoś błąd zgłoś błąd