Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szeptem

Tłumaczenie: Paweł Łopatka
Cykl: Szeptem (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,46 (16285 ocen i 2026 opinii) Zobacz oceny
10
3 316
9
2 517
8
2 686
7
3 132
6
2 019
5
1 254
4
467
3
480
2
191
1
223
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hush Hush
data wydania
ISBN
9788375150483
liczba stron
328
słowa kluczowe
szeptem, hush, Becca Fitzpatrick,
język
polski
dodała
Sela9030

Inne wydania

Czasem zdarza się miłość nie z tego świata. Naprawdę nie z tego świata… Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że szesnastoletnia Nora uległa jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczęły dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że… Chyba że ktoś wie, że znalazł się w samym środku bitwy. Bitwy, którą od wieków toczą Upadli z Nieśmiertelnymi. O Twoje...

Czasem zdarza się miłość nie z tego świata. Naprawdę nie z tego świata…

Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że szesnastoletnia Nora uległa jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczęły dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że…
Chyba że ktoś wie, że znalazł się w samym środku bitwy. Bitwy, którą od wieków toczą Upadli z Nieśmiertelnymi. O Twoje życie.

Ale cicho sza… Są tajemnice, o których mówi się tylko szeptem.

 

źródło opisu: http://otwarte.eu

źródło okładki: http://otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 504
Zrecenzowana | 2012-01-23
Przeczytana: 21 stycznia 2012

„Pamiętaj, że człowiek się zmienia, jednak jego przeszłość nigdy.”

Opinie na temat debiutu Becci Fitzpatrick są podzielone. Jedni uważają, że to kolejny książkowy ‘tasiemiec’, inni myślą o „Szeptem” jako jednej z lepszych czytadeł goszczących na księgarnianych półkach. Targana sprzecznymi uczuciami postanowiłam wyrobić sobie własne zdanie o pierwszej części serii znajdującej się na liście bestsellerów. Winna jest pewnie temu zabójcza okładka, oddająca nawet treść książki.

Nauczyciel uczący biologii w szkole Nory postanowił wszystkich poprzesadzać. Wskutek tego do dziewczyny przysiada się tajemniczy i przystojny Patch. Niemal w tym samym dniu zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Prześladuje ją dziwny facet w kominiarce, a Nora zauważa rzeczy, których nie dostrzega nikt inny. Nora czuje, że ma to związek z Patchem i postanawia dotrzeć, co to takiego. Tak pokrótce można opowiedzieć o fabule. Moje pierwsze wrażenie: Nic specjalnego, kolejna dziewczyna, kolejny chłopak, kolejna miłość i oczywiście tajemnica…

Autorka w roli narratora (a raczej narratorki) obsadziła Norę – anemiczkę, połykającą żelazo w ilościach wskazujących na przedawkowanie. Po śmierci ojca ma małe problemy z psychiką, przez co musi chodzić do szkolnego psychologa. Z Patchem poznała się (też) na biologii. Czy to nie mógł być inny przedmiot? Chłopak od początku nie wzbudza sympatii Nory, ale jak nie trudno się domyślić, niedługo to się zmieni. Sam Patch jest zbyt idealny. Myślę, że żaden czytelnik nie postrzega go jako postać realistyczną. Przeszłość chłopaka owiana jest rąbkiem tajemnicy. Nie wiem czy to dzięki okładce, czy może jest to takie oczywiste, dociekliwy czytelnik bez problemu domyśli się wszystkiego tego niedługo po otworzeniu książki. Tak samo jest z facetem w kominiarce. Prawdziwą perełką wśród bohaterów okazała się Vee. Celnymi ripostami rozśmieszała mnie do łez. Nie łatwo jest stworzyć dobrą postać drugoplanową, dlatego za to mały plusik. Niestety, takich postaci mało jest w „Szeptem”, pewnie dla tego, żebyśmy nie musieli męczyć się w zapamiętywaniu imion. Sprzeczne uczucia wzbudzali u mnie nowi chłopcy, przybyli z pewnej szkoły prywatnej. Jak się okazało, słusznie.

Właściwie z całej książki najbardziej spodobał mi się prolog. Początkowo nie znaczy on zupełnie nic, widocznie znamy za mało faktów. Na szczęście później co nie co się rozjaśnia, dzięki czemu mamy jakiś tam podgląd na całą sprawę, bo Patch jak na złość, nie chce nic wyjawić.

Nora, w przeciwieństwie do Belli, ma z kim porozmawiać. Towarzyszy jej najlepsza przyjaciółka – Vee. Dziewczyny pracują w szkolnym e-zinie, gdzie mają okazję wyrazić swoje opinie. Żeby móc to zrobić, regularnie wybierają się do kina, czy na zakupy. Nora bardzo często bywa w bibliotece, niestety równie często jak Marcie Millar – wspólny wróg Nory i Vee. Atmosfera grozy pojawia się, gdy na scenę wkraczają Eliott i Jules, którzy łatwo wzbudzają zaufanie. Powoli Nora zaczyna tracić orientację. Komu może zaufać?

Bardzo się cieszę, że autorka wprowadziła do książki trochę kryminału w postaci faceta w kominiarce. Dzięki temu, nie mamy wrażenia, że w świecie Nory istnieje tylko Patch, Patch i jeszcze raz Patch.

No , ale nie byłabym sobą, gdybym nie znalazła jakiegoś błędu logicznego. Skoro ‘Patch’ to tylko ksywka nadana przez przewijającego się po kartach powieści Rixona, to dlaczego w kartotekach u szkolnego psychologa widnieje nazwisko ‘Patch Cipriano’? To takie małe niedociągnięcie, więc nie traktuję tego jako minus.

Na zakończenie, „Szeptem” nie jest może lekturą wysokich lotów, ale zgłębiając wszystkie te tajemnice, całkiem dobrze się bawiłam. Beccka Fitzpatrick stworzyła coś, co łatwo sprzeda się w natłoku wszystkich tych istot paranormalnych, zalegających na wielu półkach. Polecam osobom chcącym zrelaksować się przy całkiem dobrze wykreowanym wątku kryminalnym.

Recenzja opublikowana na blogu www.marcepankowy-swiat-ksiazek.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Koliste jeziora Białorusi

Fajne opowieści, ale nie "łapią za jaja". O Białorusi obecnej niewiele, o historii już u nas pisali więcej. Cenny osobisty głos, cenna osobi...

zgłoś błąd zgłoś błąd