Po prostu ja

Tłumaczenie: Małgorzata Żbikowska
Seria: Jean Ure
Wydawnictwo: Jaguar
7,2 (10 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
0
7
7
6
0
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376865874
liczba stron
256
język
polski

Kiedy masz starsze i młodsze genialne rodzeństwo, a tobie brakuje talentu; kiedy twoja rodzina porozumiewa się ze sobą, pokrzykując, a ty lubisz ciszę i spokój – to w jaki sposób możesz wyrazić siebie? Chyba tylko usuwając się jak najdalej, gdzie nikt cię nie zna i nie wyrobi sobie o tobie zdania na podstawie rodziny, z której pochodzisz. Może wtedy dowiesz się, kim tak naprawdę jesteś.

 

źródło opisu: http://wydawnictwo-jaguar.pl/books/po-prostu-ja/

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/books/po-prostu-ja/

Brak materiałów.
książek: 475
DeVi | 2017-08-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 sierpnia 2017

Kiedy wszyscy w rodzinie są utalentowani, a Ty jesteś tą czarną owieczką, doskonale wiesz jak to się może skończyć. Chociaż będziesz krzyczeć i wrzeszczeć: nikt Cię nie usłyszy. Peachy jest w podobnej sytuacji. Chociaż płacze w duchu i krzyczy na zewnątrz nikt nie zwraca na nią uwagi. Kiedy chce pokazać światu, że ma swoje własne zdanie, swoją opinię na jakikolwiek temat: jest zbywana. Słyszy za każdym razem: To tylko Peachy. Nikt ważny. Pewnego dnia jej cierpliwość się kończy i postanawia postawić na swoim. Chociaż nie dostaje się do „wymarzonej szkoły” to przynajmniej nie musi chodzić do tej co jej „idealne” rodzeństwo.

Lepszy rydz niż nic.

Wiecie z czym mi się to kojarzy? Z dość znanym zdaniem: dzieci i ryby głosu nie mają. I chociaż masz osiemnaście lat, ba! Dwadzieścia, nadal nie masz prawa głosu. Nic nie wiesz. Nic nie umiesz. Jesteś nikim w oczach najbliższych. Dość popularne gdy jest się najmłodszym, prawda? To samo jest z Peachy, która chociaż się stara ze wszystkich sił, nic nie potrafi wskórać. Kiedy wpada na pomysł rozpoczęcia nowego roku szkolnego w innej szkole zaczyna się wrzawa. „To tylko Peachy” zamienia się w głośny jęk „Peachy znów coś wymyśliła. Dziwadło. Outsider. Wariatka. Głupia” Można tak godzinami, a nadal nikt nie spyta: dlaczego? Jeśli nawet pytanie pada nie jest ono szczere, nie jest kierowane prosto do Peachy. Jedynie ucieka zagłuszone tysiącem słów rodzeństwa. Rodzeństwa, które jest utalentowane, doskonałe w każdym calu. Nie tak jak Peachy.

Podsumowując: Po prostu ja to powieść pozwalające na cofnięcie się w czasie i spojrzenie na swoje dzieciństwo z innego punktu odniesienia. Chociaż jesteśmy już dorośli, czasami do teraz tkwimy w niezdrowych relacjach rodzinnych. Przyzwyczajeni nie skarżymy ale, ale tam w środku nas czujemy niechęć, a nawet nienawiść do tego jak nas traktują. Nie masz męża? Nie masz dziecka? Rozwiodłeś się z żoną? Jesteś pośmiewiskiem, a nawet nie wysłuchają, co Ty masz do powiedzenia? Może warto zacząć z tym walczyć póki jesteśmy młodzi i możemy nauczyć się wielu nowych rzeczy w krótkim czasie? Może warto zacząć od krótkiej książki? Przeczytać wraz z dzieckiem lub podarować je młodemu czytelnikowi, który już teraz ma podobne problemy? Przecież to tylko jedna powieść, a może zdziałać tak wiele. Dla ukochanej pociechy i dla Ciebie.

Więcej na:
http://recenzjedevi.blogspot.com/2017/08/po-prostu-ja-jean-ure.html

Zapraszam :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bandyci z Armii Krajowej

Książka niezbyt przyjemna dla Polaka. Nie łechce opisami mężnych partyzantów i honorowych powstańców. Wręcz przeciwnie – pokazuje, że w składzie AK ob...

zgłoś błąd zgłoś błąd