Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

My, dzieci z dworca ZOO

Tłumaczenie: Ryszard Turczyn
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
7,42 (24412 ocen i 1668 opinii) Zobacz oceny
10
2 305
9
3 737
8
4 929
7
7 919
6
3 136
5
1 718
4
275
3
325
2
28
1
40
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wir Kinder Vom Bahnhof Zoo
data wydania
ISBN
832070801X
liczba stron
244
język
polski
dodała
okruszek

Światowy i krajowy bestseller. Przejmujący prawdziwością opisów pamiętnik narkomanki. Christiane F. opowiada swoją historię oraz dzieje rówieśników, przyjaciół, często bardzo młodych narkomanów, z których wielu tragicznie kończy życie, nie mogąc zerwać z nałogiem.

 

źródło opisu: http://iskry.com.pl/

źródło okładki: http://iskry.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 596
Daria | 2010-10-09
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Kupione

Trafiła mi się kolejna trudna pozycja do opisania.
Wiem jedno - nie zachwyciła mnie ona tak samo, jak Bez mojej zgody, jednakże opisana historia wywarła na mnie ogromne wrażenie. Wrażenie to, emocje związane z tą książką potęgują się wraz z uświadomieniem sobie, że przecież nic w tej książce nie jest zmyślone, Christiane naprawdę istnieje, naprawdę miała takie problemy, naprawdę w bardzo młodym wieku stała się ćpunką. Doszły mnie słuchy, że po wielu latach względnego spokoju, znów wróciła do nałogu. Nie o tym jednak chcę pisać.
Jak wspomniałam wyżej - jest to historia oparta na faktach, to samo życie, a raczej problemy, jakie niektórych z nas spotykają, są autorami, i to bezpośrednimi, tego dzieła.
Bez tego, co przeżyła ta młoda kobieta, właściwie wtedy jeszcze dziecko, nic podobnego zapewne by nie powstało. Naprawdę, kiedy się to wszystko czyta, wrażenie jest piorunujące.
Niestety, nie powiem, że miło się czyta takie coś. Ufam, że większość ludzi woli jednak coś lżejszego, nawet humorystycznego. Ta książka natomiast nie szczędzi szczegółów, tu nie ma nic zabawnego. W wydaniu tego dzieła, które spoczywa na regale tuż za mną, zawarte są nawet fotografie...
Uważam jednakże, że po ten tytuł TRZEBA sięgnąć. Trzeba poznać od podszewki życie narkomana, zwłaszcza w czasach, kiedy to młodzież jest, przepraszam za wyrażenie, coraz głupsza, i myśli, że ćpanie jest takie fajne, czy że 'raz zapalę, nic mi się nie stanie'. Główna bohaterka też tak myślała.
Wiem, że do tych obdarzonych wielkim uporem, nawet taka historia nie dotrze. Na szczęście jednak są też ludzie, którzy potrafią naprawdę się przejąć, wziąć sobie do serca to, co próbują przekazać inni.
Dlatego, chociaż nieprzyjemnie się czyta, polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Sport 2

Opinie czytelników


O książce:
Krótka historia siedmiu zabójstw

Marlon James przedstawia czytelnikom kilkunastu bohaterów, których losy związał zamach na Boba Marleya, do którego doszło w grudniu 1976 roku. James n...

zgłoś błąd zgłoś błąd