Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

My, dzieci z dworca ZOO

Tłumaczenie: Ryszard Turczyn
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
7,42 (24512 ocen i 1679 opinii) Zobacz oceny
10
2 319
9
3 751
8
4 964
7
7 942
6
3 147
5
1 721
4
274
3
325
2
29
1
40
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wir Kinder Vom Bahnhof Zoo
data wydania
ISBN
832070801X
liczba stron
244
język
polski
dodała
okruszek

Światowy i krajowy bestseller. Przejmujący prawdziwością opisów pamiętnik narkomanki. Christiane F. opowiada swoją historię oraz dzieje rówieśników, przyjaciół, często bardzo młodych narkomanów, z których wielu tragicznie kończy życie, nie mogąc zerwać z nałogiem.

 

źródło opisu: http://iskry.com.pl/

źródło okładki: http://iskry.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 714
Effy | 2012-03-17
Przeczytana: 17 marca 2012

Właśnie jestem po lekturze tej książki. Z jednej strony szokuje ale z drugiej nie. Dzisiaj już temat narkotyków wie się bardzo dużo. Przynajmniej więcej niż jak się miało te kilkanaście lat a konkretniej 13-14. Nie trafiła wtedy w moje ręce ta książka. niestety. Ale czytałam w podobnej tematyce Pamiętnik Narkomanki, która zrobiła na mnie wielkie wrażenie, miałam wtedy kilkanaście lat przecież nic dziwnego. Jakiś abstrakt wtedy. Chociaż do dzisiaj dla mnie to jest abstrakcja. Zawsze nim będzie. Dopóki sama nie spróbuje nie będę wiedzieć co czują. Co mi da opis stanu, jak każdy przeżywa nie co inaczej...
Dlaczego szokuje gdyż te dziewczyny to dopiero dzieciaki. A już poznały smak brutalnego życia. ;x Aż mnie wstrząsnęło opisy dworca Zoo.
Książkę czyta się przyjemniej, nawet formie ebooka właśnie wypróbowałam tą wersje. Pewnie jakbym miała wersji normalnej to zapewne jeden dzień książka została by pochłonięta. Język nie jest wyszukany, prosty ale oddający to co miał oddać.
Nie powiem, że nie miałam kontaktu z tym światem. Miałam bo miałam. Nie wstydzę się tego. (Miałam okazje poznać osobe,która ćpa, czegoś wiecej się dowiedzieć) Uważam, że ćpun to też człowiek. To nie jest wszystko tak jak się nam wydaje. On z ciekawość, bo ma taki kaprys. Możliwe, że w nie których przypadkach tak jest. Większości to przez problemy, z którymi sobie nie potrafią poradzić. Rzeczywistość staje się przeklęta. Chcą gdzieś ucięć, gdzie stanie się wszystko łatwe, bez problemu. Niestety za chwile szczęścia płacą ogromną cenę. Nie zawsze udaje się z tego wyjść albo nie chcą. Ta książka ukazuje właśnie to ,że to jest zupełnie inaczej jak większość myśli. Nie wszyscy mają kochające rodziny, które sie troszczą o dziecko. Christine nie miała tego tak do końca. Z jednej strony pełno zakazów a później zbyt duża swoboda. Przesada w jedną stronę i drugą nie jest dobra. ;x To nie jej wina, że tak się potoczyły losy. Była tylko dzieckiem, po prostu zagubionym dzieckiem. Czy przestrogą ta ksiązka jest?? Nie wydaje mi się. Mnie osobiście ani nie zacheciła ani nie zniecheciła do narkotyków.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Woła mnie ciemność

Przy wyborze tej lektury bardzo się wahałam. Nie wiedziałam, czy mam na nią ochotę, czy może nie do końca. Ostatecznie zdecydowałam, że ostatnio tak d...

zgłoś błąd zgłoś błąd