Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

My, dzieci z dworca ZOO

Tłumaczenie: Ryszard Turczyn
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
7,42 (24533 ocen i 1678 opinii) Zobacz oceny
10
2 323
9
3 755
8
4 972
7
7 945
6
3 148
5
1 722
4
274
3
325
2
29
1
40
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wir Kinder Vom Bahnhof Zoo
data wydania
ISBN
832070801X
liczba stron
244
język
polski
dodała
okruszek

Światowy i krajowy bestseller. Przejmujący prawdziwością opisów pamiętnik narkomanki. Christiane F. opowiada swoją historię oraz dzieje rówieśników, przyjaciół, często bardzo młodych narkomanów, z których wielu tragicznie kończy życie, nie mogąc zerwać z nałogiem.

 

źródło opisu: http://iskry.com.pl/

źródło okładki: http://iskry.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 176
Pixie | 2013-02-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Po raz pierwszy zetknęłam się z tą książką kiedy miałam góra 10 lat. Mieszkałam wtedy w bloku i w naszej łazience mama i tata mieli kupkę gazet i książek. Spod tej sterty rzuciła mi się w oczy czarna okładka i czaszka. Wyciągnęłam ją i to była właśnie ta książka. Już wtedy sam jej widok wydał mi się elektryzujący, niebezpieczny. Wzięłam ją do ręki i zaczęłam przeglądać zdjęcia. Patrzyłam jak zahipnotyzowana, nie mogłam się od niej oderwać. Była jak owoc zakazany. Zostawiłam ją w końcu, ale wiedziałam, że jeszcze do niej wrócę. No i wróciłam w którejś tam klasie gimnazjum. Pamiętam, że zaczęłam ją czytać w wannie i tak się wciągnęłam, że chyba bym w tej wannie została tak długo aż skończę ją całą gdyby nie to, że woda była już strasznie zimna i było bardzo późno.

Od pierwszej strony ta książka mną wstrząsnęła. Wstrząsnęła mną jej prawdziwość. Christiane była inteligentną, wrażliwą dziewczyną. Gdyby była przeciętna i niezbyt bystra, nie sądzę żebym potrafiła się tak wczuć w jej historię. Tymczasem byłam nią nawet zafascynowana, chciałam być nią, przeżyć to co ona, przenieść się w tamte czasy. Oczywiście racjonalnie tak nie myślałam, ale podświadomie ta książka wywołała we mnie tak potężne uczucia i emocje jakich chyba do tamtej pory nie znałam. Choć 'My dzieci z dworca Zoo' powinny być przestrogą przed ćpaniem to wiem, że wiele ludzi po tej książce zaczęło brać. Ja nie, ale też miałam ochotę, przez długi czas po skończeniu jej byłam opętana jej treścią, ciągle o niej myślałam. Esencją tej książki jest to, że czytając ją zaczynasz odczuwać to co Christiane. Pustkę, rutynę, tęsknotę do wolności. Chcesz tak jak ona przekroczyć wszystkie bariery, być ponad 'zwykłych ludzi' i ‘wyrwać się z tego bagna’. Mimo, że daleko mi było do trosk Christiane to też zaczęłam tak czuć. I teraz kiedy jestem studentką to w chwilach kiedy mam wszystkiego dość wracam do tej książki albo filmu (również bardzo dobrego moim zdaniem) żeby poczuć, że to wszystko nie ma tak naprawdę wielkiego znaczenia, że mogę być ponad to, mogę być silniejsza. Chociaż to tylko pozorna siła.

Podsumowując myślę, że każdy powinien sięgnąć po ‘My dzieci z dworca ZOO’. Jest to według mnie najlepsza książka o narkotykach. Warto ją przeczytać nie tylko po to, aby zobaczyć jak bardzo destrukcyjne są narkotyki. Ta książka ukazuje, że nie wolno uciekać od rzeczywistości, ulegać swoim słabościom a trzeba się z nimi mierzyć. Bo kiedy już wpadniesz tak głęboko jak Christiane to ciężko jest wyjść z powrotem na powierzchnię i to tyczy się nie tylko narkotyków.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ewangelia według Grubasa

najpierw w skrócie: lekka, łatwa i przyjemna - taka na wieczór, może dwa. a teraz rzeczowo - na ta książkę nie trafi nikt przypadkowo, nie znajdzie j...

zgłoś błąd zgłoś błąd