Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom na Zanzibarze

Wydawnictwo: Otwarte
6,01 (364 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
20
8
25
7
85
6
94
5
72
4
29
3
24
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375150803
liczba stron
288
słowa kluczowe
afryka, dom, Zanzibar
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ewa

Deszczowa jesień, początek lat dziewięćdziesiątych. Dorota, oczarowana Pożegnaniem z Afryką, marzy o podróży na Czarny Ląd, o bezkresnych sawannach i palącym słońcu. Ale przecież dzieci, praca, brak pieniędzy... Jednak kiedy znajduje ofertę wyjazdu na safari, przestaje szukać wymówek. W Kenii, kraju Masajów i dzikich zwierząt, odkrywa, że Afryka jest jej przeznaczeniem - że ma ją w duszy i w...

Deszczowa jesień, początek lat dziewięćdziesiątych. Dorota, oczarowana Pożegnaniem z Afryką, marzy o podróży na Czarny Ląd, o bezkresnych sawannach i palącym słońcu. Ale przecież dzieci, praca, brak pieniędzy... Jednak kiedy znajduje ofertę wyjazdu na safari, przestaje szukać wymówek. W Kenii, kraju Masajów i dzikich zwierząt, odkrywa, że Afryka jest jej przeznaczeniem - że ma ją w duszy i w sercu, że jest odpowiedzią na dręczące ją wątpliwości i niespełnione nadzieje.

„Dom na Zanzibarze” to prawdziwa historia Polki, która mimo przeciwności losu zbudowała dom na rajskiej wyspie i ułożyła swoje życie na nowo. Opowieść kobiety, która po długich poszukiwaniach znalazła swoje miejsce na ziemi i... miłość.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1097
ŚliwkowaPanna | 2010-11-27
Na półkach: Przeczytane, Z innej beczki
Przeczytana: 27 listopada 2010

Nie słyszałam o tej książce nigdy. Pewnego razu wybierając się do biblioteki chciałam wziąć kolejną książkę pana Cejrowskiego, jednak bibliotekarka doradziła mi abym sięgnęła po książkę pani Doroty. Wzięłam, bo urzekł mnie styl graficzny w książce, który jak ulał pasuje do książki z tematyki bardziej podróżniczej. Niestety osoby, które poszukują opisów przeżyć różnych przygód związanych z podróżowaniem po dziewiczych terenach rozczarują się. Próżno tutaj szukać opowieści na temat podkradania się do lwa czy nowej przyjaźni ze słoniem. Jednakże książka jest czymś ciekawszym, czymś co raczej rzadko występuje w książkach tego typu.
Pani Dorota ukazuje w książce jak zrodziło się zainteresowanie Afryką, co obudziło w niej miłość do tego kraju. Oczywiście książka nie jest tą piękną i wspaniałą opowieścią pomijającą wszelkie trudy, co więcej ukazuje wszelaki trud i nieprzyjemności jakie spotkały panią Dorotę w podróży na Zanzibar. Po kilku odbytych safari p.Dorota postanawia zamieszkać na Zanzibarze. Niestety jej pomysł nie spotkał się z aprobatą nikogo poza 'znajomą' o imieniu...Tabu. We dwie postawiły kupić dom na Zanzibarze. Po przylocie jednak na miejsce okazuje się, że Tabu rezygnuje z zamieszkania tutaj i jest to jeden z wielu przykrych zdarzeń spotykających autorkę tej książki. Podczas pobytu oraz budowy swojego domu z bajki Dorocie przyjdzie spotkać się z wieloma niespodziankami, wieloma porażkami i przeciwnościami. Przez ten okres pozna również kilku tubylców, którzy zakręcą jej w głowie więc jest o czym poczytać.
Książka zaskoczyła mnie swoją innością w tym gatunku. Autorka pokazała jak tak naprawdę żyje się muzungu(białemu człowiekowi) wśród mieszkańców wioski. Przedstawia minusy i plusy(których jest więcej) bycia muzungu. Książka ukazuje próby porozumienia się z osadnikami, gdzie często wychodziły zabawne nieporozumienia. Ukazuje oddanie niektórych Zanzibarczyków, lekceważenie odnoście spraw papierkowych, wścibskość osadników, oraz ich proste zasady życia.
Jednakże zabrakło mi czegoś w tej książce, a mianowicie większej ilość fotografii. Są co prawda takie dwie sklejki kilkustronicowych fotografii, ale pozostaje pewien niedosyt...A szkoda, wtedy książka zachwyciłaby mnie do reszty. Książka mimo to, jest naprawdę ciekawa i była miłą odskocznią od przedzierania się przez chaszcze z innymi autorami książek. Idealna na jesienne wieczory lekka lektura do herbatki:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zabić Sarai

Książka, której nie można zaliczyć do tych "jednej z wielu". Ma swój charakter, a to za sprawą dobrego pomysłu na fabułę. Trzeba przyznać, ż...

zgłoś błąd zgłoś błąd