Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cień wiatru

Cykl: Cmentarz Zapomnianych Książek (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
8 (32834 ocen i 3343 opinie) Zobacz oceny
10
6 167
9
7 877
8
7 524
7
6 558
6
2 422
5
1 295
4
355
3
446
2
83
1
107
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La sombra del viento
data wydania
ISBN
8373195025
liczba stron
516
język
polski

W letni świt 1945 roku dziesięcioletni Daniel Sempere zostaje zaprowadzony przez ojca, księgarza i antykwariusza, do niezwykłego miejsca w sercu starej Barcelony, które wtajemniczonym znane jest jako Cmentarz Zapomnianych Książek. Zgodnie ze zwyczajem Daniel ma wybrać, kierując się właściwie jedynie intuicją, książkę swego życia. Spośród setek tysięcy tomów wybiera nieznaną sobie powieść "Cień...

W letni świt 1945 roku dziesięcioletni Daniel Sempere zostaje zaprowadzony przez ojca, księgarza i antykwariusza, do niezwykłego miejsca w sercu starej Barcelony, które wtajemniczonym znane jest jako Cmentarz Zapomnianych Książek. Zgodnie ze zwyczajem Daniel ma wybrać, kierując się właściwie jedynie intuicją, książkę swego życia. Spośród setek tysięcy tomów wybiera nieznaną sobie powieść "Cień wiatru" niejakiego Juliana Caraxa.

Zauroczony powieścią i zafascynowany jej autorem Daniel usiłuje odnaleźć inne jego książki i odkryć tajemnicę pisarza, nie podejrzewając nawet, iż zaczyna się największa i najbardziej niebezpieczna przygoda jego życia, która da również początek niezwykłym opowieściom, wielkim namiętnościom, przeklętym i tragicznym miłościom rozgrywającym się w cudownej scenerii Barcelony gotyckiej i renesansowej, secesyjnej i powojennej.

 

źródło opisu: www.muza.com.pl

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 23
Goldenrose | 2012-02-13
Na półkach: Przeczytane

Po Cień wiatru sięgnęłam późno, ale po takiej ilości peanów, jaki na jej temat były, stwierdziłam – sprawdzę i ja :)

Nie, nie przyłączę się do chóru głosów, które mówią, że nigdy nie przeczytały lepszej książki, ani że to cud pisarstwa, ani że po tej książce żadna inna nie jest godna przeczytania (ta opinia mnie lekko zszokowała – czy może istnieć książka, która zabije we mnie na długi czas chęć przeczytania innych?).

Niemniej – tę książkę warto przeczytać. Przede wszystkim warto ją przeczytać dla jednej, rewelacyjnej postaci – Fermina. To postać niezwykle barwna, rysowana rzadko spotykaną kreską. Postać, która bawi, zaskakuje, a nawet momentami poucza – ale w ten przyjazny, uśmiechnięty sposób, jaki akceptujemy automatycznie, bezproblemowo. Fermin to człowiek-dusza, któy równocześnie wystarczająco dużo w swoim życiu widział i przeszedł, by umieć się dzielić nie czekając na zwrot i umieć odejść, gdy nadejdzie taka potrzeba. To postać, której tworzenia wielu innych autorów mogłoby się uczyć od Zafona. Niestety, szkoda, że to jedyna taka postać.

Druga rzecz, za którą polubiłam Cień jest Cmentarz Zapomnianych Książek. Chciałabym, by taki Cmentarz naprawdę istniał. Miejsce, gdzie można znaleźć każdą książkę, która gdzieś, kiedyś żyła, ale dziś “zasnęła”, z szansą na ponowne życie. Swego rodzaju namiastką takiej instytucji jest dla mnie Jagiellonka, w której lądują wszystkie wydane w Polsce książki. Szkoda tylko, że wiele z nich jest tylko w archiwum, bez dostępu dla czytelników…

Cień wiatru to książka pisana lekkim, dość przyjemnym stylem. Chyba dzięki temu dość łatwo brnie się przez ulice Barcelony, choć mnogie opisy bram, uliczek i zaułków mogą zmęczyć i wprowadzić lekki chaos, poczucie zagubienia. Natomiast to co w pewnym momencie zaczęło mnie drażnić, to sztuczne splatanie wątków. Wszyscy wszystkich znają dziś i kiedyś, wszyscy się do czegoś i kogoś odnoszą, o kimś myślą. Na dodatek dwie historie, niemal identyczne. Ja wiem, że historia lubi się powtarzać i zataczać koła, ale chyba nie musi tego robić odbitką z tego samego negatywu?

Na koniec wtręt “zawodowy” – czytając opisy zachwytów nad książkami Caraxa, zastanawiałam się jak to możliwe, że tak rewelacyjny pisarz się nie wybił. I po raz kolejny doszłam do wniosku, że to nieprawda, że prawdziwe złoto nie potrzebuje reklamy (bądź promocji). Dziś pewnie Julian miałby ciut większe szanse, bo może ktoś zachwycony napisałby o nim w Internecie i tak stałby się gwiazdą. Ale bez tego i bez pomocy wydawnictwa – nie miał szans, choć talent niewątpliwie był.

Opublikowane na http://swiatksiazek.wordpress.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Odwykownia

Sympatyczna, dość ciekawy pamiętnik z odwyku. Tylko, czy ma przełożenie na rzeczywistość? Jak na mój gust, albo bohater nie był jeszcze alkoholikiem &...

zgłoś błąd zgłoś błąd