Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pierwsze prawo magii

Tłumaczenie: Lucyna Targosz
Cykl: Miecz Prawdy (tom 1) | Seria: Fantasy
Wydawnictwo: Rebis
7,65 (2480 ocen i 186 opinii) Zobacz oceny
10
353
9
479
8
556
7
616
6
229
5
132
4
39
3
48
2
13
1
15
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wizard′s First Rule
data wydania
ISBN
837120843X
liczba stron
696
język
polski

Richard Cypher, skromny leśny przewodnik, ratuje Kahlan Amnell, ostatnią Matkę Spowiedniczkę, z rąk d'harańskich asasynów nasłanych przez czarodzieja Rahla Posępnego. Rahl, okrutny pan D'Hary, pragnie władzy nad trzema szkatułami Ordena - wrotami do magii życia i śmierci. Przeciwstawić może mu się Poszukiwacz Prawdy, osoba silnej woli. Czarodziej Zedd ogłasza nim młodego Richarda...

 

Brak materiałów.
książek: 674
Ola | 2012-12-10
Przeczytana: 10 grudnia 2012

Cztery dni i książka skończona co na mój brak czasu ostatnio to naprawdę szybko. Chociaż muszę przyznać że złamałam tutaj swoje pierwsze prawo a mianowicie obejrzałam najpierw serial. Nie będę tutaj opisywała czy podobała mi się ta adaptacja, muszę jednak wspomnieć że miała to jednak wpływ na pewne moje nastawienie, oczekiwania wobec lektury. Przyznaję że byłam niemało zaskoczona bo treść książki znacznie odbiega od serialu. Jednak cieszę się z tego powodu bo książka dzięki temu mogła mnie zadziwić.

Jest może jedna rzecz, która mnie zdenerwowała. Książka jest za krótka. Poza tym akcja dzieje się tak naprawdę tylko w kilku miejscach, które można policzyć na palcach jednej ręki, a których chciałabym poznać więcej bo to cudowna kraina. Mogłoby się przez to wydawać że akcja wolno się toczy bo postaci nie przemierzają wzdłuż i wszerz świata. Jednak po przeczytaniu książki zauważyłam że wcale to mi nie przeszkadza.

Zapomniałam, że jest jeszcze jedna wada. Dla mnie za mało było opisu losów innych bohaterów poza Poszukiwaczem. Nie chcę tu zdradzać czego dokładnie żeby nie spoilerować. Ale tak naprawdę składa się to na to, że książka powinna być po prostu dłuższa.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sprawa Münstera

Komu przeszkadzał emeryt, że musiał zginąć od ciosów zadanych nożem. Czy powodem jego śmierci jest wygrana w loterii. W zastępstwie komisarza Van Veet...

zgłoś błąd zgłoś błąd