Faza pierwsza: Niepokój

Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Cykl: Gone (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
7,32 (5589 ocen i 617 opinii) Zobacz oceny
10
658
9
878
8
1 083
7
1 404
6
792
5
401
4
170
3
128
2
41
1
34
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gone
data wydania
ISBN
9788360010969
liczba stron
528
język
polski
dodała
Arieen

W TEN SPOSÓB KOŃCZY SIĘ ŚWIAT W mgnieniu oka wszyscy znikają… Zostają najmłodsi. Nastolatki. Uczniowie. Niemowlęta. Nie ma nikogo poza nimi. Nagle milkną telefony. Przestaje działać Internet. Nie ma telewizji. Nikt nie wie, co się stało. Pomoc nie nadchodzi. Nastolatki nieoczekiwanie zaczynają się zmieniać. Zyskują nowe zdolności – niewyobrażalne, groźne, śmiercionośne moce – które z dnia na...

W TEN SPOSÓB KOŃCZY SIĘ ŚWIAT

W mgnieniu oka wszyscy znikają… Zostają najmłodsi.

Nastolatki. Uczniowie. Niemowlęta. Nie ma nikogo poza nimi. Nagle milkną telefony. Przestaje działać Internet. Nie ma telewizji. Nikt nie wie, co się stało. Pomoc nie nadchodzi. Nastolatki nieoczekiwanie zaczynają się zmieniać. Zyskują nowe zdolności – niewyobrażalne, groźne, śmiercionośne moce – które z dnia na dzień stają się silniejsze. Których nie sposób kontrolować.

Witaj w nowym, przerażającym świecie, gdzie do głosu dochodzą najgorsze instynkty, gdzie nie ma miejsca dla słabych, a najtrudniejszym zadaniem jest pozostanie sobą…

Czas ucieka.
W dniu swoich piętnastych urodzin znikniesz...

Pierwsza część sześciotomowego cyklu dla młodzieży, inteligentny, trzymający w napięciu thriller rekomendowany przez króla powieści grozy, Stephena Kinga. W niewielkim amerykańskim miasteczku, Perdido Beach, w jednej chwili znikają wszyscy, którzy ukończyli piętnaście lat – nauczyciele, rodzice, sprzedawcy, kierowcy znajdujących się w ruchu samochodów. Wszyscy. Świat bez dorosłych nie jest tak zabawny, jak mogłoby się wydawać – w rozciągającej się wokół miasta strefie zaczyna rządzić prawo pięści. Bez policjantów, opiekunów, lekarzy ci, którzy niedawno byli jeszcze dziećmi, wprowadzają własne porządki. Jednak władza deprawuje, zwłaszcza gdy sięgają po nią nieodpowiednie osoby, takie jak charyzmatyczny i pozbawiony zahamowań Caine. Główny bohater, Sam, stara się wyjaśnić zagadkę i nie dopuścić, by w miasteczku szerzyła się przemoc. Ma jednak niewiele czasu na znalezienie odpowiedzi na dręczące wszystkich pytania. Niedługo skończy piętnaście lat. A wtedy zniknie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2009

źródło okładki: http://www.wydawnictwo-jaguar.pl/book.php?sr=gone&...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 545
Panna_Nikt | 2012-02-20
Na półkach: Przeczytane

Czy zastanawialiście się kiedyś jak wyglądałby świat bez dorosłych.? Jak wyglądałoby nasze miasto gdyby wszyscy powyżej piętnastego roku życia zniknęli w jednej sekundzie.? Jak wyglądałoby nasze życie gdybyśmy zostali nagle odcięci od świata.? Gdyby przestał działać internet, komórki, telewizja.?
Ciężko to sobie wyobrazić. Zapanowały jeden wielki chaos i poczucie, że teraz wszystko nam wolno. Później niepokój, dlaczego nagle wszyscy zniknęli. Jeszcze później panika, co się stanie jeśli dorośli nie wrócą. Ciężko wyobrazić sobie świat, w którym żyją tylko osoby poniżej piętnastego roku życia. Ta wizja wydaje się nam śmieszna, nierealna, ale zarazem przerażająca.

GONE. Zniknęli. Faza pierwsza:Niepokój to jedna z książek, które przeczytałam pod wpływem bloggerów. Czytałam o niej wiele pochlebnych recenzji więc postanowiłam wypożyczyć ją z biblioteki. Powieść odleżała swoje na półce, ale w końcu wzięłam się za jej czytanie. Od razu wciągnęła mnie bez reszty...

Życie w Perdido Beach płynęło spokojnym rytmem. Do czasu...
W jednej chwili znikają wszyscy, którzy ukończyli piętnaście lat – nauczyciele, rodzice, sprzedawcy, kierowcy znajdujących się w ruchu samochodów. Wszyscy. Świat bez dorosłych jednak nie jest tak zabawny jak może się wydawać. Zaczyna rządzić prawo pięści. Niektórzy okrywają w sobie moce o których wcześniej nie mieli pojęcia. W tym nowym przerażającym świecie ludźmi zaczynają rządzić najgorsze instynkty. Tutaj nie ma miejsca dla najsłabszych. Czas płynie zbyt szybko. W dniu swoich piętnastych urodzin ty także znikniesz...

Na początku trzeba pogratulować autorowi oryginalnego pomysłu na powieść. Książka napisana jest przyjemnym językiem zrozumiałym dla każdego. W powieści zawarte jest wszystko co być powinno. Michael Grant stworzył świetny thriller dla nastolatków. Naprawdę należy mu się podziw.

Co do postaci jak dla mnie nie są one szczególnie realistyczne i większość z nich mnie denerwuje. Sam Temple, główny bohater, posiadający niezwykłą moc surfer, bohater mimo woli. Szybko(zbyt szybko jak na mój gust)odnajduje się w nowej sytuacji. Towarzyszy mu zawsze Genialna Astrid. Dziewczyna już od początku powieści mnie wkurzała. Przemądrzała, krzykliwa, chwilami wredna, ale przynajmniej silna i opiekuńcza. Jest zdecydowanie zbyt dorosła jak na swój wiek. Opiekuje się swoim autystycznym bratem Pete'em. Zapamiętajcie sobie dobrze tego chłopca, bo wbrew pozorom odegra on znaczącą rolę w powieści. No, i jest jeszcze Quinn. Przeciętny nastolatek, który ani odrobinę nie odnajduje się w tym świecie. Bohaterowie to jedyne w tej powieści co mnie zawiodło. Po prostu, nie wywołują u mnie pozytywnych odczuć.

Mimo wszystko książka jest bardzo dobra. Akcja chwilami bardzo zaskakuje. Kiedy się wciągniemy nie sposób się od niej oderwać. Autor nie wyjaśnia nam wszystkiego na początku. Nawet po zakończeniu tomu pierwszego nie wszystko zostaje wyjaśnione.

Książkę zdecydowanie polecam. Bo pomimo mojego wielkiego zawodu przy postaciach, powieść jest genialna. Zdecydowanie polecam.! A sama właśnie zaczynam czytać trzeci tom tego cyklu. Powiem wam tylko, że wszystko dopiero się zaczęło...

Ocena: 8/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zombie.pl

Szczerze mówiąc, z wszystkiego nieludzkiego, nadprzyrodzonego i niewytłumaczalnego, zombie zawsze było czymś, co lubiłam najmniej. Ani mnie to nie prz...

zgłoś błąd zgłoś błąd