Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ludzie wiatru

Tłumaczenie: Justyna Sozańska
Wydawnictwo: W.A.B.
6,18 (148 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
20
7
38
6
41
5
27
4
6
3
8
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le peuple du vent : L'épopée des Normands de Sicile
data wydania
ISBN
970-83-7414-663-0
liczba stron
314
słowa kluczowe
Rycerze Sycylii
język
polski
dodała
Aganesu

Opis wydawcy: „Ludzie wiatru” to pierwszy tom pięcioczęściowej sagi o przygodach Normanów z Sycylii i zarazem pierwsza przetłumaczona na język polski książka znakomitej francuskiej pisarki. Jest rok 1155. Do wznoszącego się nad morzem warownego zamku Pirou w Normandii przybywają dwaj podróżni, osiemnastoletni Tankred i jego opiekun, mistrz Hugo z Tarsu. Nie jest to najlepszy czas na...

Opis wydawcy:
„Ludzie wiatru” to pierwszy tom pięcioczęściowej sagi o przygodach Normanów z Sycylii i zarazem pierwsza przetłumaczona na język polski książka znakomitej francuskiej pisarki.
Jest rok 1155. Do wznoszącego się nad morzem warownego zamku Pirou w Normandii przybywają dwaj podróżni, osiemnastoletni Tankred i jego opiekun, mistrz Hugo z Tarsu. Nie jest to najlepszy czas na odwiedziny. W zamku od kilku miesięcy panuje żałoba po tajemniczej śmierci jedynego syna pana Pirou. W dodatku właśnie przyjechała z rodziną ciężko chora siostra Serlona. Wszystko wskazuje na to, że i ona wkrótce umrze.
Ciężka atmosfera bynajmniej nie przeszkadza młodzieży, która jeździ konno, ćwiczy się w fechtunku i romansuje. Tankred zakochuje się w butnej, niepokornej córce barona. Tymczasem zaczynają się dziać straszne rzeczy. Ktoś pragnie odebrać życie panu Pirou, w przyzamkowej fosie zdychają ryby, a pan Epine ginie przeszyty płonącymi strzałami… Mistrz Hugo z Tarsu próbuje rozwikłać zagadkę tych dziwnych wydarzeń. A młody Tankred postanawia dowiedzieć się wreszcie czegoś więcej o swojej przeszłości.
Pełen zakamarków średniowieczny zamek, skrywane tajemnice, niebezpieczne namiętności, żądza władzy… A to wszystko na tle wiernie oddanych realiów epoki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 534
Kosz_z_Książkami | 2015-11-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Średniowieczna zagadka kryminalna! Powieść w duchu Imienia róży Umberta Eco.” – głosi krzykliwe hasło znajdujące się na tylnej okładce. Widując często podobne slogany mam ochotę skonfrontować teorię z praktyką. Tym razem nie mogło być inaczej i książka ta trafiła do moich rąk. Czy fabuła zawarta w powieści rzeczywiście dorównuje tej z książki `Umberta Eco? Jaką rolę w tym wszystkim odgrywają zranione uczucia, oraz duma? Czy Hugo z Tarsu rozwikła skomplikowaną zagadkę zesłaną przez los? Jeżeli pragniecie się tego dowiedzieć, to zapraszam was do lektury "Ludzi Wiatru" autorstwa Viviane Moore.

Na samym początku tej recenzji parę słów pragnę poświęcić barwnemu opisowi, który znajduje się na tylnej okładce. Sposób w jaki przyciąga on potencjalnego czytelnika jest tak nachalny, że trudno mu się oprzeć. Pomijając wszelkie kwestie marketingowe muszę z przykrością stwierdzić, że dawno nie dałem się tak podejść. Łącząc wspomniany przed chwilą malowniczy opis z niesamowitą okładką, otrzymujemy idealne narzędzie wabiące. Szkoda tylko, że powołanie to nie jest do końca zgodne z prawdą. Aby nie tworzyć jeszcze większego zamętu przyjrzyjmy się bliżej kluczowym kwestiom.

Głównymi bohaterami tego tomu, o ile można ich tak nazwać, są mistrz Hugo z Tarsu, oraz jego nieodzowny towarzysz Tankred. Duet poznajemy w chwili przybycia do nadmorskiego zamku Pirou, gdzie rozpoczyna się prawdziwa akcja. Mistrz jak i uczeń nie wyróżniają się niczym szczególnym na tle podobnych postaci literackich. W owej powieści odznaczają się na pierwszy rzut oka. Specyficzny ubiór, nietypowe pochodzenie wzbudzające podejrzenia, niespotykany styl bycia. To właśnie za sprawą ogromnej indywidualności owe postacie wyłaniają się z tłumu pozostałych. Nie sposób odmówić im nietuzinkowych charakterów, które widoczne są gołym okiem podczas lektury. Autorka w pewien sposób wykorzystał innowacyjne rozwiązania, lecz tak silne oparcie wiodącego duetu na sprawdzonych rozwiązaniach nie było dobrym pomysłem. Czuć wyraźny niesmak.

Niewiele dobrego można powiedzieć o pobocznych postaciach, gdyż ich nijakość i płytkość poraża z daleka. To typowe manekiny, kukły, które mają za zadanie wykonać polecone rozkazy. Trudno doszukiwać się w nich krztyny charakteru, czy głębi. Autorka poległa sromotnie na tym polu. Jestem szczerze przekonany, że to właśnie ten element najbardziej przeszkadzał mi podczas lektury. Wielka szkoda, gdyż zmarnowany został ogromny potencjał.

Świat po którym przyjdzie nam się poruszać jest bardzo dobrze odwzorowany i ciężko się do czegoś przyczepić w tej materii. Ryzyko, które podjęła autorka umieszczając wydarzenia w takich czasach i kraju jest odważnym posunięciem. Ten zabieg w moim przekonaniu opłacił się, bowiem sposób w jaki to wszystko zostało ukazane powalił mnie na kolana. Wiele dowiedziałem się na temat ówczesnej polityki, gospodarki czy tez zawiłości pałacowych. Niestety takie suche fakty mają jeden poważny minus. Brakuje tu pokarmu dla wyobraźni czytelnika, co niektórym osobom może zdecydowanie przeszkadzać.

Historia przedstawiona na łamach tej powieści niestety nie wyróżnia się niczym szczególnym. Kroczenie utartymi ścieżkami nie wychodzi na dobre. Całość próbują uratować indywidualne pomysły autorki, lecz z mizernym skutkiem. Już w połowie książki domyśliłem się, kto tak naprawdę jest głównym winowajcą, co nie powinno mieć miejsca. Ogólnie rzecz biorąc całość czyta się nad wyraz przyjemnie oraz szybko. Akcja prze do przodu, brak tu typowych zapychaczy, które mają spowalniać akcję. Ważne, że fabuła jest spójna, a poszczególne wątki zostają wyjaśnione do końca. Brak niedomówień jest dużym plusem.

W mojej opinii „Rycerze Sycylii – Ludzie Wiatru” to zwykły przeciętniak, który swoim indywidualnym stylem przyciągnie oddaną grupkę fanów. Książka nie jest wolna od wad, lecz nie można traktować jej jak zwykłego bubla. Warto dać jej szansę, bowiem jeżeli odrzuci na samym początku, to nie będzie czego żałować.

Moja ocena: 5,5/10
Artius

Po więcej recenzji zapraszamy na blog KZTK:
http://koszztk.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Życie jest gdzie indziej

Z opisu:"Historia, w której polityka, poezja, miłość i ludzkie pragnienia łączą się ze sobą w lekkiej narracji pełnej subtelnego dowcipu i nostal...

zgłoś błąd zgłoś błąd