Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Graf Zero

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Trylogia Ciągu (tom 2)
Wydawnictwo: Książnica
7,22 (369 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
48
8
69
7
158
6
50
5
16
4
4
3
5
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Count Zero
data wydania
ISBN
9788324577637
liczba stron
280
język
polski
dodał
bronx

Turner, niezależny cyberwiedźmin, specjalizuje się w podkradaniu ludzi wielkim korporacjom. Odtworzony na nowo po wybuchu, rusza w ślad za wynalazcą nowego typu biochipów, ale firma nie zamierza go oddać konkurencji żywego. Bobby, pod pseudonimem Graf Zero, chce zostać hakerem, "kowbojem cyberprzestrzeni". Jego pierwszym zadaniem ma być włamanie do słabo strzeżonej bazy danych z filmami porno....

Turner, niezależny cyberwiedźmin, specjalizuje się w podkradaniu ludzi wielkim korporacjom. Odtworzony na nowo po wybuchu, rusza w ślad za wynalazcą nowego typu biochipów, ale firma nie zamierza go oddać konkurencji żywego. Bobby, pod pseudonimem Graf Zero, chce zostać hakerem, "kowbojem cyberprzestrzeni". Jego pierwszym zadaniem ma być włamanie do słabo strzeżonej bazy danych z filmami porno. Jednak w czasie włamania prawie ginie, a posiadanym przez niego programem zaczynają się interesować potężni ludzie...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Książnica, 2009

źródło okładki: www.matras.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 926
Mamerkus | 2016-01-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2016

Bardzo, bardzo dobra powieść, pierwsze samodzielne dzieło Gibsona, którym mnie do siebie przekonał.
Przede wszystkim świat przedstawiony, na który tak psioczyłem w "Neuromancerze", ożył. Teraz już wiem, że poza cyberprzestrzenią, stacjami kosmicznymi i nierealnym Ciągiem istnieje jeszcze prawdziwy świat w postaci pustyń Arizony, blokowisk New Jersey, czy też normalnego Paryża, "Graf zero" uzupełnia te braki.
Oprócz tego Gibson kreśli świetną, wielowątkową intrygę (chociaż oczywiści Mcdonaldowi nadal może pod tym względem buty czyścić), wyrazistych, charakterystycznych i niejednoznacznych bohaterów pierwszoplanowych, a tylko w tle znana z "Neuromancera" rzeczywistość wirtualna. Zdecydowanie mniej jest tutaj akcji w cyberprzestrzeni (ktoś dzisiaj tego określenia jeszcze używa?), co wychodzi na plus całości, "Graf zero" nie przypomina gry komputerowej, jak to było z "Neuromancerem". Mało tu typowego cyperpunka, więcej klasycznej s-f bliskiego zasięgu, ale dla mnie to akurat na plus, dzięki temu proporcje zostały lepiej wyważone.
Największą zasługą "Grafa zero" jest jednak to, że od początku do końca zostałem wciągnięty w powieść, łyknąłem ją w dwa dni, nie mogłem się oderwać, z kolei "Neuromancera" męczyłem dwa tygodnie i skończyłem trochę na siłę.
W zasadzie wszystko tu zagrało, za wyjątkiem dwóch rzeczy, które ostatecznie obniżyły nieco ocenę:
- całości brakuje pewnej iskry geniuszu, tej subtelności, której wymagam od dzieł wybitnych, powieść sprawia wrażenie wyśmienicie skrojonego produktu, gdzie wszystko jest na swoim miejscu, elementy układanki fabularnej, bohaterowie, intryga, wszystko gra, ale brakuje czegoś więcej, widocznie Gibson jako pisarz nie ma tego czegoś, co miał np. Ian Mcdonald w "Rzece bogów",
- zbyt pospieszna, niezbyt dobrze zasygnalizowana końcówka, powieść trochę zbyt nagle się kończy, przez co świetnie podtrzymywane przez całą książkę napięcie nie znajduje punktu wyjścia.
Poza tym jednak świetna powieść, za chwilę biorę się za "Monę Lize turbo", zobaczymy, czy będzie to rzecz równie dobra, co "Graf zero".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przyjaciele

Mimo, że na początku nie wydawała się to jakaś super książka, warto po nią sięgnąć! Mi akurat jej przeczytanie zajęło równy tydzień. Z tyłu książki (m...

zgłoś błąd zgłoś błąd