Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom wschodzącego słońca

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Miasto magów". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza RUNA
6,18 (88 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
8
8
7
7
23
6
27
5
13
4
4
3
3
2
0
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-89595-29-X
liczba stron
400
słowa kluczowe
Dom, wschodzącego, słońca
język
polski
dodała
czupirek

Pierwsi magowie przybyli do miasta Farewell w czasach, kiedy na parkietach królował charleston, a alkohol można było kupić wyłącznie na czarnym rynku. Od tamtej pory minęło niemal sto lat, a oni nadal tutaj są. Nie wyłowisz ich jednak z tłumu. Z pozoru w niczym nie różnią się od zwykłych ludzi. Żyją na granicy dwóch światów, chroniąc śmiertelników przed nieznanym. Tutaj, w Farewell, każdy...

Pierwsi magowie przybyli do miasta Farewell w czasach, kiedy na parkietach królował charleston, a alkohol można było kupić wyłącznie na czarnym rynku. Od tamtej pory minęło niemal sto lat, a oni nadal tutaj są. Nie wyłowisz ich jednak z tłumu. Z pozoru w niczym nie różnią się od zwykłych ludzi. Żyją na granicy dwóch światów, chroniąc śmiertelników przed nieznanym. Tutaj, w Farewell, każdy zaułek ma swoją opowieść. Po zmroku ze snu budzą się istoty, z którymi nikt nie pragnie spotkać się twarzą w twarz - gargulce, władcy szczurów, niespokojni zmarli... Pod skorupką codzienności kryją się tajemnice, jakich nie sposób ogarnąć. Odpowiedzi strzeże rosochata Wierzba, której korzenie sięgają serca miasta. Tutaj wypełniają się proroctwa, ziszczają się marzenia i koszmary. Nigdy nie wiesz, dokąd zaprowadzi cię kolejny zakręt, jaką niespodziankę kryje następna uliczka. Eunice Wight stawia pierwsze kroki w zawiłej sztuce magii. Jeszcze nie w pełni rozumie, czym jest świat, do którego przyszło jej należeć. I chociaż zawsze może liczyć na wsparcie pozostałych magów, im również nie brakuje problemów, z którymi będą musieli się uporać. Mag-szermierz Lloyd zmierzy się ze swoją mroczną przeszłością. Błyskotliwy informatyk Timothy wyjdzie poza wirtualny świat. Narcystyczny rockman Gabriel wreszcie zacznie podejmować własne decyzje. Razem z zakonnicą Weroniką, wiekowym Krzysztofem oraz niespodziewanym przybyszem z odległych stron stawią czoło mitycznym bestiom oraz dawnym - i nowym - wrogom. Czy znajdą odpowiedzi na zagadki, jakie zostawiła po sobie legendarna Kaja Modrooka? I czy Eunice wyjdzie zwycięsko z próby, jaką postawi przed nią los?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (170)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 768
Beremis | 2015-04-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, EBooki
Przeczytana: 11 kwietnia 2015

Gdybym na tę książkę trafił bliżej jej roku wydania, to ocena może byłaby wyższa, ale prawie dekadę później praktycznie wszystko co w tej książce zawarto już gdzieś czytałem, oglądałem, słyszałem.
Zaczyna się od opowiadania, w którym poznajemy zbuntowaną nastolatkę, która podczas zakrapianej imprezy przekonuje się, że rzeczywistość jest inna niż się wydaje, odkrywa w sobie potencjał - magiczny potencjał. Najsłabszy fragment książki - kilka razy miałem ochotę odłożyć lekturę "na później", najlepiej "nigdy". Banalne, męczące i jakieś takie "zgrzytające" te opowiadanie było. W kolejnym mamy przeskok w czasie, poznana nastolatka zdobyła pierwsze szlify w magicznej sztuce, ale nie na prestiżowej uczelni, szkole, tylko w specyficznym Domu Wschodzącego Słońca, zbieraninie doświadczonych magów, ale też i sporych indywiduów. W drugim i trzecim opowiadaniu poznajemy trochę bliżej dwójkę kolejnych mieszkańców. Te opowiadania już się lepiej prezentują, już mnie tak od książki nie odrzucało....

książek: 139
Nikt | 2014-06-21
Na półkach: Przeczytane

Mówcie, co chcecie. Ubawiłem się jak dawno mi się nie zdarzyło! Polecam dla spragnionych zabawy na jedną noc.

książek: 796
An-Nah | 2014-07-02
Przeczytana: 02 lipca 2014

Przypuszczam, że zawyżyłam ocenę, ale nie mam serca dawać niższą. Za bardzo kocham Farewell i jego mieszkańców. Pierwsze rozdziały są poszatkowane, widać pewne niedopracowanie, albo nawet: brak rozbudowania (co jest bolesne przede wszystkim w rozdziale/opowiadaniu "Apollo" - musimy autorce na słowo uwierzyć, że Jean-Pierre był łajdakiem jakich mało, a Redfairy naprawdę ma moc wystarczająco silną, by omotać Gabriela). Dopiero ostatni rozdział/właściwa powieść się rozkręca i pokazuje intrygę - oraz zalążki intryg na przyszłość (niestety, autorce nie udało się wydać kolejnych tomów, nad czym boleję). Widać masę materiału, wiele ciekawych postaci, które nie zdążyły jeszcze pokazać tego, co potrafią. Widać sporo zbyt szybkich rozwiązań.
Ale mam do "Domu Wschodzącego Słońca" wielki sentyment - z uwagi na bohaterów, których bardzo lubię (Gabriel, ach, Gabriel), z uwagi na klimat, z uwagi na osobiste odczucia.

książek: 115
ilcattivo13 | 2016-11-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 lipca 2016

Pisałem, pisałem i pisałem, i się skasowało, bo źle kliknąłem :/

Więc teraz będzie krótko - mam do tej książki stosunek bardzo osobisty, gdyż spotkałem na jej stronach postać, która idealnie wręcz pokazała, jakim jestem człowiekiem. Ani to żaden z głównych bohaterów, ani postać jakoś zbytnio pozytywna i przyznam, że dość mocno pociągnęło mnie to w dół. Ale lepiej tak, niż gdybym dalej miał być zaślepionym sobą samym jełopem.

Owszem, książka, jak chyba każdy debiut autorski, ma pewne niedociągnięcia, drobniutkie grzeszki charakterystyczne dla początkującego pisarza, ale nic grubszego kalibru. Absolutnie nic, co by negowało oczywisty talent Autorki do tworzenia wspaniale ludzkich postaci i inteligentnego opowiadania historii.

książek: 962
Marlenka | 2012-07-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Na początku ciezko było mi sie w nią wciągnąć. Ale czym dalej tym lepiej. Całość tworza powiązane ze sobę opowieści o każdym z głównych bohaterów.
Ciekawie pokazany świat magiczny, rozterki, dramaty bohaterów. Ich decyzje i postęppowanie.
Dobrze napisana, jak juz się czlowiek wciągnie, to łatwo się czyta. Ogólnie polecam.

książek: 157
khern | 2015-08-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015, EBOOK
Przeczytana: czerwiec 2015

Duży plus za pomysł uniwersum, które bardzo przypadło mi do gustu.
Gdzieniegdzie można by rozbudować pewne wątki.
Czekam na więcej.

książek: 496
Asia | 2015-03-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015, E-BOOK
Przeczytana: 17 marca 2015

Urban fantasy z wyraźnie nakreślonymi postaciami. Nieco słabiej opisane miasto Farewell. Ogólnie wciągająca i przyjemna literatura rozrywkowa/wagonowa.

książek: 58
curious | 2013-06-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: kwiecień 2011

Sympatyczne historie i urocze postacie.

książek: 528
zimt89 | 2010-09-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pomimo średniego języka i zręczności pisarskiej autorki, książka mi się podobała. Aleksandra Janusz znana fanom mangi i anime z nie wydawanego już pisma "Kawaii" jako Ina Błękitna Czarodziejka, kreuje soczystych i wyrazistych bohaterów, niczym wyjętych z dobrego anime. Akcja mnie wciągnęła, bohaterów polubiłam i muszę przyznać, że chyba nawet do tej książeczki wrócę.

książek: 27
Nell | 2015-12-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Miasto Farawell jest o tyle niezwykłe, że zamieszkuje je kilkunastu magów - o wiele więcej niż jakiekolwiek inne. Dom wschodzącego słońca to właściwie zbiór opowiadań traktujących o ich perypetiach. A to jeden ma natrętną fankę, a to innego ściga przyszłość, a to młoda panna odkrywa magię...
Pamiętam, że gdy czytałam to pierwszy raz, zrobiło na mnie straszne wrażenie. Byłam wręcz zachwycona. Przy drugiej lekturze zachwyt trochę opadał - Eunice zdała mi się niesamowicie wkurzająca i stereotypowa, zgrzytały też niektóre rzeczy... Starszych magów wciąż bardzo lubię, choć nie obraziłabym się, gdyby główną bohaterkę coś zeżarło.
I dalej chętnie przeczytałabym zapowiadaną kiedyś Mandalę...

zobacz kolejne z 160 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd