Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wroniec

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,08 (2084 ocen i 179 opinii) Zobacz oceny
10
98
9
264
8
409
7
713
6
314
5
183
4
46
3
49
2
3
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-08-04392-9
liczba stron
248
język
polski
dodała
czupirek

"Wroniec" to magiczna baśń o grudniowej nocy 1981 roku. Pełen przygód, gier językowych i fantasmagorii sen o utraconym dzieciństwie, zamglonej młodości. Dla dzieci Stanu Wojennego i dla dzieci, które Stanu Wojennego nie mogą pamiętać - bajka magiczna o nocy grudniowej, gdy małemu Adasiowi Wroniec porwał z domu rodzinę. Jak Alicja wędrowała przez Krainę Czarów, tak powędrujemy z Adasiem przez...

"Wroniec" to magiczna baśń o grudniowej nocy 1981 roku. Pełen przygód, gier językowych i fantasmagorii sen o utraconym dzieciństwie, zamglonej młodości.

Dla dzieci Stanu Wojennego i dla dzieci, które Stanu Wojennego nie mogą pamiętać - bajka magiczna o nocy grudniowej, gdy małemu Adasiowi Wroniec porwał z domu rodzinę.

Jak Alicja wędrowała przez Krainę Czarów, tak powędrujemy z Adasiem przez miasto czarnego snu PRL-u, między fantastycznymi figurami Szpiclów, Milicjantów, Opozycjonistów, Czołgów i ZOMO.

Książka barwnie ilustrowana przez Jakuba Jabłońskiego, autora opracowania graficznego Kinematografu i Hardkoru 44 Tomka Bagińskiego.


Powieść nominowana do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2009.

 

pokaż więcej

książek: 1645
Pablos | 2010-08-04
Na półkach: Przeczytane, [2010]
Przeczytana: 03 sierpnia 2010

W pierwszej chwili myślałem, że "Wroniec" to coś na kształt "Koraliny" Neila Gaimana, czyli powieść grozy dla najmłodszych, z dużą dawką dowcipu przeznaczonego także dla nieco starszych czytelników. Wszak sam moment porwania ojca bohatera, małego Adasia i zranienia jego matki to groza stuprocentowa. W następnych jednak linijkach tekstu ewentualny horror zmienia się w czystą groteskę i z może nawet lekkim wstydem zmuszony jestem dołączyć do tych, którzy zastanawiają się dla kogo w ogóle "Wroniec" został napisany? Bubeki, Podwójne Agenty, MOMO, Maszyna-Szarzyna... to wszystko fajnie brzmi "na sucho", ale podczas lektury trzeba mocno zagiąć rzeczywistość, by móc się od stanu wojennego uwolnić, i potraktować "Wrońca" po prostu jako dziecięce fantasmagorie, koszmar. To jednak jest temat, przy którym trudno jest się po prostu zabawić przy lekturze, inne spojrzenie autora do mnie nie trafiło, w pierwszej chwili nawet przypuszczałem, że może "Wroniec" miał być Dukajowym głosem w odwiecznym konflikcie, czy stan wojenny był zbrodnią, czy ratunkiem. Na szczęście po ukończeniu lektury to wrażenie zostało zmazane i ostatecznie mogłem uznać książkę za zjawisko ciekawe, jeszcze ciekawszą próbę odkrywania kolejnych horyzontów u pisarza, doskonałą zabawę słowem... jednak gdybym mógł się posłużyć słownictwem Mike'a Valentine'a Smitha, "Wrońca" zdecydowanie nie zgrokowałem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Drobinki nieśmiertelności

Autor książki od dawna budzi skrajne emocję. Jedni Ćwieka uwielbiają za specyficzny humor i lekkie pióro, inni zarzucają mu chamstwo, rubaszność i mał...

zgłoś błąd zgłoś błąd