Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Dwie głowy i jedna noga

Wydawnictwo: Kobra Media
6,58 (1019 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
47
9
91
8
106
7
325
6
211
5
156
4
24
3
43
2
7
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-88791-05-2
liczba stron
273
słowa kluczowe
trup, humor
język
polski
dodała
Agnieszka

Na myśl, że jadę na spotkanie z mężczyzną życia z ludzką głową w bagażniku, coś mi się zrobiło. Dostałam histerycznego napadu śmiechu. Przechyliłam się, wepchnęłam twarz w fotel pasażera, wyłam, piałam, płakałam i nie mogłam się uspokoić. Podkręciłam szybę, żeby mnie nie było słychać, ale i tak jakiś człowiek przyglądał mi się z zainteresowaniem z odległości kilkunastu metrów. Nie mógł chyba...

Na myśl, że jadę na spotkanie z mężczyzną życia z ludzką głową w bagażniku, coś mi się zrobiło. Dostałam histerycznego napadu śmiechu. Przechyliłam się, wepchnęłam twarz w fotel pasażera, wyłam, piałam, płakałam i nie mogłam się uspokoić. Podkręciłam szybę, żeby mnie nie było słychać, ale i tak jakiś człowiek przyglądał mi się z zainteresowaniem z odległości kilkunastu metrów. Nie mógł chyba odgadnąć, że tak reaguję na kawałek trupa...?
Przeszło mi wreszcie, usiadłam normalnie. Zdołałam się skupić.
Rozwiązanie najprostsze: wyjąć torbę i wyrzucić do kosza na śmieci. Nie tu, tu zostałam zauważona. W następnej stacji, na następnym parkingu, gdzie spróbuję się niczym nie wyróżnić. Znajdą tą głowę i co będzie dalej." - fragment powieści.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 254
molarnia | 2012-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Nie ma chyba osoby, która nie znałaby twórczości Joanny Chmielewskiej. Pisarka napisała wiele kryminałów, które tłumaczone są na liczne języki, a sprzedaży jej książek czy to w Polsce czy za granicą mógłby pozazdrościć jej niejeden autor. Chmielewska uznawana jest za królową polskich kryminałów co jest zrozumiałe, patrząc na jej dorobek literacki. Sama miałam okazję sięgnąć po niejedną powieść tej pani i niestety o ile początkowo byłam zachwycona jej specyficznym podejściem do fabuły, o tyle z czasem zaczęłam dostrzegać mankamenty, które wpływały na odbiór całej książki.

Dwie głowy i jedna noga jak wszystkie historie Chmielewskiej jest zakręcona i pogmatwana niesamowicie. Główną bohaterką jest nie kto inny jak Joanna Chmielewska, która po raz kolejny pakuje się w niesłychane tarapaty. W drodze na spotkanie z ukochanym, którego nie widziała przeszło 20 lat, jest świadkiem makabrycznego wypadku. W wyniku splotu licznych wydarzeń, zostaje szczęśliwą posiadaczką głowy kobiety, której pomagała w owej kraksie. Nie bardzo wiedząc co począć z tym fantem, postanawia kontynuować swoją podróż do Paryża, aby tam na spokojnie wraz z miłością życia omówić temat. Jednak jak to u autorki bywa, wszystko zaczyna się komplikować, pojawiają się postacie z przeszłości, które upatrzyły sobie w Joannie wroga numer jeden, ktoś do niej strzela, głowa staje się obiektem licznego pożądania, a co gorsze ukochany Grzegorz ma trudną sytuację rodzinną.

Muszę przyznać, że mam ostatnio ogromny problem z panią Chmielewską. Cenię jej twórczość, jednak mam wrażenie, że o ile jej pierwsze książki były powiewem świeżości, o tyle z czasem zaczęła się niestety powtarzać. W tej historii nie ma niczego czego wcześniej bym u autorki nie przeczytała. Niestety. Podrzucanie różnych rzeczy bohaterom jest u niej standardem, pomyłki w rozróżnieniu o którą Chmielewską chodziło pojawiało się już w kilku jej powieściach i jest dla mnie już tak oklepaną rzeczą, że ciężko mi czytać o wszystkich perypetiach z tym związanymi. Wodzenie za nos policji, bycie obiektem dla zbirów, nowe wielkie miłości....

Pisarka ma cięty humor, jej kryminały są zabawne i bardzo kobiece, można się przy nich uśmiać czasami lepiej niż przy komedii, jednak to dla mnie czasami za mało. Szczerze mówiąc nie czułam się tak, jakbym czytała kryminał, tylko lekką nowelkę dla dojrzałych kobiet, którym serwuje się rozmyślenia nad utraconą miłością, a temat zbrodni przebija się sporadycznie. Może gdyby wątek z Grzegorzem był inaczej poprowadzony, nie poczułabym się tak zwiedzona, jednak argumenty jakie przedstawiono za tym, iż muszą się ukrywać niczym gimnazjaliści, mnie po prostu śmieszył (niestety nie pozytywnie).

Styl Chmielewskiej jest jej ogromnym atutem, jednak autorka akurat w tej książce, zaczęła zjadać swój własny ogon. Wykorzystała stare rozwiązania, zlepiając je w jedną fabułę. Może dla nowych czytelników Dwie głowy i jedna noga byłaby ciekawą historią, jednak dla mnie, osoby która czyta ją nie od dziś jest to strzelanie sobie w stopę. Nie chcę po raz enty czytać o tych samych perypetiach, bo wszystko może się przejeść. Nawet Chmielewska.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ocalałe

"Ocalałe" to thriller psychologiczny, przybliżający historię Quincy – młodej dziewczyny, która cudem uszła z życiem z masakry w Pine Cottage...

zgłoś błąd zgłoś błąd