Jak Feniks z Popiołów

Wydawnictwo:
7 (14 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
5
6
3
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394766436
liczba stron
316
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Broken Arrow

"Jak Feniks z popiołów" to książka dwuwarstwowa. Jedna warstwa to świat medyczny: młoda lekarka Laura, główna bohaterka, inni lekarze i pacjenci szpitala, ich romanse, przyjaźnie, niechęci, tragedie i fascynacje. By pomóc czytelnikowi odkryć drugą warstwę i zmusić go do myślenia, Autorka nie waha się poruszać delikatnych tematów, stawiać bohaterów przed trudnymi wyborami czy wciąż...

"Jak Feniks z popiołów" to książka dwuwarstwowa. Jedna warstwa to świat
medyczny: młoda lekarka Laura, główna bohaterka, inni lekarze i pacjenci
szpitala, ich romanse, przyjaźnie, niechęci, tragedie i fascynacje. By
pomóc czytelnikowi odkryć drugą warstwę i zmusić go do myślenia, Autorka
nie waha się poruszać delikatnych tematów, stawiać bohaterów przed
trudnymi wyborami czy wciąż zaskakiwać zwrotem akcji, często brutalnym.
Po co? Oto jedna z lekcji:
Proszę cieszyć się życiem i brać z niego garściami. Nie każdy mój
pacjent ma tyle szczęścia, by dostać nowe życie. Odrodzić się niczym
Feniks z popiołów.
To wszystko zaś w atmosferze czasów międzywojnia i kina przedwojennego,
przy akompaniamencie niezapomnianych piosenek. Iście niebanalne
połączenie.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoczarnakawa.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwoczarnakawa.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 131
Anna Rosińska | 2017-07-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Młoda lekarka, Laura Chojnicka, odbywa staż w jednym z sopockich szpitali. Każdego dnia jest świadkiem ludzkich dramatów i tragedii, ale też chwil radości i nadziei. Wokół niej nawiązują się przyjaźnie i romanse. Jedni pacjenci przychodzą, inni odchodzą, za każdym razem zostawiając w miejscu pracy głównej bohaterki swoją historię. Współpracownicy Laury bywają sympatyczni, agresywni, roześmiani, nieobliczalni.
A sama Laura? Ona bywa poważną lekarką oddaną swojej pracy, by po chwili przeistaczać się w głupiutka blondynkę, która nie wie/ nie rozumie.
Chojnicką się uwielbia, by po chwili kompletnie jej nie rozumieć. Do niej człowiek się uśmiecha, by po kilku minutach kręcić głową z niedowierzaniem, co ona najlepszego wyrabia. A ja uwielbiam właśnie takie postaci - pełne sprzeczności, bo one zawsze wywołują ogrom emocji, a o to przecież w tym wszystkim chodzi.
W końcu każdy zasługuje na szansę, by odrodzić się niczym Feniks z popiołów. Dostać możliwość rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Nie ważne czy w tym, czy innym życiu.

Jak feniks z popiołów to debiutancka powieść Grety Gulsen, absolwentki Medycznego Studium Zawodowego na kierunku Terapeuta Zajęciowy, która przygodę z pisaniem rozpoczęła w wieku ośmiu lat z początku traktując je jedynie jako hobby. W roku 2012 zadebiutowała w blogosferze, zaś rok 2014 przyniósł pierwsze poważne decyzje dotyczące przyszłości literackiej. Wówczas właśnie zrodził się pomysł zmodyfikowania, rozbudowania, a następnie wydania fanowskiego opowiadania „Operacja Życie” pod zmienionym tytułem ”Jak feniks z popiołów”.
Greta Gulsen to człowiek wielu pasji. Interesuje ją historia, pochłania świat medycyny, ezoteryki i starego kina, fascynuje muzyka Fryderyka Chopina. I te pasje znalazły odzwierciedlenie w jej literackim debiucie.

Każdy z nas dobrze wie, że z debiutami bywa różnie. Są wśród nich prawdziwe perełki. Czasami są też i powieści nieprzemyślane, czasami zbyt szybko wydane.
Czytając powieść Grety Gulsen miałam wrażenie, że została ona dopracowana w każdym, nawet najmniejszym szczególe. Widać ogromną wiedzę medyczną autorki. Skomplikowane terminy, trudne przypadki, opowiedziane historie. Bo przecież pacjenci nie składają się tylko z choroby.
Ukłon dla Grety Gulsen za znajomość starego kina i całego okresu międzywojnia. Czytając tę powieść, czuć jej miłość do tych czasów.
I muszę przyznać, że o ile na początku bałam się, że przez to powieść będzie chaotyczna, o tyle muszę napisać, że bardzo się pomyliłam. Autorka tak idealnie wkomponowała ducha tamtych czasów do współczesności, że aż zapragnęłam przyjrzeć się tej kwestii bliżej. I w tym już tkwi połowa sukcesu - aby poprzez słowo zarazić swoją pasją innych. Myślę, że sympatycy takich gwiazd jak Bodo, Pogorzelska, czy Żabczyński będą usatysfakcjonowani.
Ja, co prawda, może nie pokochałam Eugeniusza czy boskiego Valentino taką samą miłością jak Laura, ale z prawdziwą przyjemnością odbywam filmowe podróże po nieznanych mi dotąd obszarach.

Jednak świat medyczny to "tylko" pierwsza warstwa tej historii. Druga jest bardziej skomplikowana. Autorka porusza bardzo delikatne kwestie i trudne tematy. Nie boi się prowadzić akcji tak, aby stawiać swoich bohaterów przed najtrudniejszymi, nie zawsze etycznymi wyborami.
Wielokrotnie wystawia ich na próbę, testuje ich wytrzymałość i psychiczną i fizyczną, a wszystko to w imię zbudowania wartkiej akcji i zmuszenia czytelnika do przemyśleń. A daję Wam słowo, że jest nad czym się zastanawiać.

Jestem pewna, że wiele osób uzna tę książkę za kontrowersyjną. Wiem też, że wielu czytelników nie zgodzi się ze zdaniem Laury, Kostka, czy profesora Wolińskiego ( sama nie zawsze się z nimi zgadzałam). Być może ktoś będzie miał ochotę rzucić tę książkę na stół, by już po kilku sekundach znów wziąć ją w ręce i szukać strony, na której skończył.
Nie chcę zdradzać Wam zbyt wiele. Zapewniam Was jednak, że w tej powieści naprawdę duuuużo się dzieje. Mnożą się pytania, wątpliwości. A co z odpowiedziami? One nie zawsze są oczywiste...

Czuję ogromną radość, że mogłam objąć patronatem medialnym tak dobrą powieść.
Będę polecać ją każdemu dziś, jutro i w przyszłości. Po jej przeczytaniu nie da się, ot tak, przejść do porządku dziennego. Ona mocno namiesza Wam w głowach. Gwarantuję to Wam!

"Życie nauczyło mnie, że przeznaczenie istnieje.
Są oczywiście w życiu sytuacje,
na które wpływu nie mamy. - Westchnął.
- Trzeba nauczyć przyjmować się życie takim, jakim jest.
I bez względu na wszystko wierzyć, że
to, co się wokół nas dzieje, jest dla nas dobre,
choć może jeszcze tego nie rozumiemy ".

Ta powieść pojawiła się na polskim rynku wydawniczym nie bez przyczyny!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kirke

Chyba oczekiwałam za dużo. Za dużo feminizmu w kiepskim wydaniu I nie, nie zdzierżę myśli, że Kirke kończy z Telemachem (?)

zgłoś błąd zgłoś błąd