Assassin’s Creed: Ostatni potomkowie. Grobowiec chana

Tłumaczenie: Michał Jóźwiak
Cykl: Assassin’s Creed - Ostatni Potomkowie (tom 2) | Seria: Assassin’s Creed
Wydawnictwo: Insignis
6,95 (41 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
8
7
8
6
16
5
1
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Last Descendants: Assassin's Creed: Tomb Of The Khan
data wydania
ISBN
9788365743091
liczba stron
400
język
polski
dodała
Julia

Owen i jego przyjaciele przegrali. Dokonali rzeczy niezwykłej, ale ostatecznie ponieśli porażkę. Kiedy odkryli, gdzie znajduje się pierwszy fragment starożytnego artefaktu – legendarnego Trójzębu Edenu – wydawało się, że mają go w garści. Poszukiwali go również członkowie Bractwa Asasynów i Zakonu Templariuszy, okazało się jednak, że ich wszystkich ubiegł jeszcze ktoś inny. Nić porozumienia...

Owen i jego przyjaciele przegrali. Dokonali rzeczy niezwykłej, ale ostatecznie ponieśli porażkę. Kiedy odkryli, gdzie znajduje się pierwszy fragment starożytnego artefaktu – legendarnego Trójzębu Edenu – wydawało się, że mają go w garści. Poszukiwali go również członkowie Bractwa Asasynów i Zakonu Templariuszy, okazało się jednak, że ich wszystkich ubiegł jeszcze ktoś inny. Nić porozumienia między nastolatkami zaczęła się rwać – Owen wraz z przyjacielem Javierem wzięli stronę asasynów, pozostali zaś sprzymierzyli się z templariuszami. Do odszukania wciąż pozostały dwa fragmenty artefaktu i obie grupy zrobią teraz wszystko, by nie powtórzyć swoich błędów.
Koniec to dopiero początek

Podobno wnuk Czyngis-chana, Möngke-chan, został pochowany z jednym z fragmentów Trójzębu Edenu. Jego grobowca jak dotąd nie odnaleziono. Młodzi ludzie zaangażowani po obu stronach konfliktu rozpoczynają wyścig z czasem. Aby zapewnić sobie bezpieczeństwo, będą musieli przenieść się w symulacji do rozdartych wojną średniowiecznych Chin i odnaleźć kolejny fragment artefaktu, nim zrobią to ich wrogowie.

 

źródło opisu: http://www.insignis.pl/

źródło okładki: http://www.insignis.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 433
kulturalna_szafa | 2017-07-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

https://kulturalnaszafa.wordpress.com/

Serię Assasin Creed uwielbiam ale … na ekranie komputera. Jednak pamiętam, że kiedyś starałam się coś przeczytać, jedną czy dwie książki z serii i nawet mi się podobały, ale nigdy nie było czasu dokończyć, a teraz miałam szansę powrócić do tego niesamowitego świata.

Powrót do świata Assasinów to naprawdę nostalgiczny moment. Bo nagle znów mam kaptur na głowie i przemierzam uliczki różnych miejsc na świecie w poszukiwaniu zagubionych artefaktów; kolejny raz czuję wiatr we włosach wykonując skok wiary i po prostu czuję ten element niebezpieczeństwa planując kolejny skok. I naprawdę kocham ten świat. Kocham pomysł Assasynów i całą ich koncepcję, po prostu KOCHAM. Ale tak naprawdę jeśli chodzi o Grobowiec Chana to pojawia się jeden problem w tej powieści, osoby, które nie miały związku z grą, nie będą za bardzo rozumieć pewnych aspektów, bo po prostu historia Assasynów i Templariuszy nie jest powtórnie wytłumaczona, tylko delikatnie poruszona i osoby, które nie miały nigdy związku z AC, mogą się w tej powieści pogubić, nawet jeśli wcześniej czytali pierwszą część serii ACD. Jednak pochwalę samą fabułę w której panuje ciągłe napięcie i po prostu ciągła akcja, która przyciąga do kartek i tak naprawdę nie możemy się od niej oderwać.

Jednak mogę się troszkę przyczepić do bohaterów, bo są… schematyczni? Ale tak do bólu schematyczni, plus jeszcze dość mało barwni. Każdego z nich mogę opisać kilkoma zdaniami i to byłoby na tyle, gdzieś tam brakuje mi tej barwności i oryginalności, jaka powinna pojawić się w takiej powieści. Jednak na uwagę zasługuje to, że na główny plan wychodzą tutaj dziewczyny, więc GIRL POWER, i w końcu wątek kobiet-assasynów, który tak kocham odkąd zagrałam w AC: Liberations, bo aż miło mi się wcielić w końcu w damski twardy charakter.

Autor posługuje się młodzieżowym językiem, który bardzo szybko i wartko się czyta. Opisy miejsc są świetnie zaprezentowane i po prostu – pełne. Są tak jak w AC: Revelations, odtworzone w skali 1:1, co w tym przypadku naprawia wszystkie niedoskonałości związane z bohaterami.

Jestem pod wrażeniem. Nie spodziewałam się, że tak bardzo tęskniłam za światem AC, a jednak naprawdę w serię się wciągnęłam (znowu) i zakochałam (znowu) i nawet pomimo tych schematów związanych z bohaterami, to klimat powieści wszystko dla mnie ratuje. Czytało się świetnie!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nazywam się Moore, Roger Moore

No cóż. Jeśli ktoś polubił filmy ze słynnym agentem 007 to zdecydowanie powinien sięgnąć po tę książkę. Czytanie tej książki mógłbym porównać do ogląd...

zgłoś błąd zgłoś błąd