7,01 (69 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
7
8
8
7
22
6
19
5
5
4
0
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Meadowland: The Private Life of an English Field
data wydania
ISBN
9788379767403
liczba stron
312
kategoria
flora i fauna
język
polski
dodała
Ag2S

To najbardziej inteligentna i wciągająca książka przyrodnicza, jaką będziecie mieli przyjemność przeczytać! Pięknie napisana, refleksyjna, a zarazem dowcipna opowieść człowieka, który z czułością i pasją podpatruje pory roku mijające jedna po drugiej na łące tętniącej życiem. John Lewis-Stempel, mieszkający na pograniczu Anglii i Walii, nie tylko obdarzony jest zmysłem uważnej i życzliwej...

To najbardziej inteligentna i wciągająca książka przyrodnicza, jaką będziecie mieli przyjemność przeczytać!

Pięknie napisana, refleksyjna, a zarazem dowcipna opowieść człowieka, który z czułością i pasją podpatruje pory roku mijające jedna po drugiej na łące tętniącej życiem. John Lewis-Stempel, mieszkający na pograniczu Anglii i Walii, nie tylko obdarzony jest zmysłem uważnej i życzliwej obserwacji, ale też wszystkożerną, typowo angielską ciekawością. Autor poznał rozmaite gatunki roślin i zwierząt żyjących w jego okolicy i potrafi o nich opowiadać w niezrównany oraz zachwycający sposób. Kto raz zanurzy się w ten poetycki świat pieszych wędrówek po terenach Herefordshire, ten na zawsze zmieni sposób myślenia o otaczającej przyrodzie.

„Prywatne życie łąki” zostało uhonorowane prestiżową brytyjską nagrodą dla najlepszych książek przyrodniczych – The Wainwright Prize 2015.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/prywatne-zycie-laki/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/prywatne-zycie-laki/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (548)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 274
joantel | 2017-09-20
Na półkach: Przeczytane

Nigdy nie czytałam równie wciągającej i pięknie napisanej książki o naturze. Myślałam, że żadna nie przypadnie mi do gustu. Ta lektura jednak pozytywnie mnie zaskoczyła.

książek: 513
Dama_Karo | 2017-10-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 października 2017

Wstyd przyznać, ale pierwsze, co mnie zachwyciło w Prywatnym życiu łąki, to piękne wydanie. Twarda okładka o przyjemnej w dotyku teksturze, piękne kolory i zielone z zewnątrz strony. Wydawnictwo Czwarta Strona chyba nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać kreatywnością – prócz książki dostałam bowiem piękną fiolkę z zamkniętym w środku fragmentem łąki…

Czy wnętrze jest równie ciekawe, co okładka? TAK! Już od pierwszych stron możemy poczuć wrażliwość autora, który poetycko opisuje miejsce, w którym mieszka od lat i szczerze je kocha. Autor ma rodzinę, psy i piękną farmę, jednak to właśnie łąka jest jego oczkiem w głowie. To tu się relaksuje, wspomina, obserwuje toczące się życie: zarówno to małe, wśród traw, jak i to większe, rozgrywające się w konarach drzew. John Lewis-Stempel kocha naturę i wyraźnie widać, że bardzo go fascynuje. Komentuje zatem wszystko to, co dostrzega, a robi to inteligentnie i z poczuciem humoru. Spędzamy z autorem cały rok, więc możemy obserwować zmiany, jakie...

książek: 139
wisz | 2018-02-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lutego 2018

Wspaniała książka. Doskonała pod każdym względem. Zaczynając od początku: łąka jaka jest to każdy widzi, ale tu bohaterem jest "magiczna" łąka, taka jaką teraz można znaleźć może w rezerwatach, a już na pewno nie obok domu(takich szczęśliwców jest niewiele). Łąka mimo wypasu zwierząt jest zbiorem kwiatów, traw i ziół, a nie przemysłowym polem. Już samo otoczenie jest niesamowite. Z jednej strony krystalicznie czysta rzeka, kilkusetletnie żywopłoty wokół a pod spodem raj dla pasjonatów skamieniałości i co najważniejsze samochód w okolicy jest "niecodziennym gościem" czyli cisza, spokój i kontakt z przyrodą. Autor wspaniale przedstawia życie przyrody związanej z tym miejscem i co najlepsze interesuje go wszytko - od milimetrowego skoczogonka do lisa i borsuka, oraz wszystkie rośliny które tam rosną (nawet chwasty), a gospodarzy tak aby tych roślin było jak najwięcej. Przy tym nie snuje żadnych naukowych rozważań, ale dzieli się tylko obserwacjami jakie może poczynić przyrodnik...

książek: 129
Wojtek | 2017-12-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 grudnia 2017

John Lewis-Stempel, rolnik kochający przyrodę, wciąga nas w niezwykły mikrokosmos łąki leżącej przy granicy z Walią. Czytelnik ma możliwość poznania nieznanych do tej pory gatunków zwierząt i roślin, które mają nieraz dosyć intrygujące nazwy. Obserwujemy razem z autorem, jak w ciągu roku zmieniają się flora i fauna – dwa różne światy, ale tworzące jeden, wielki organizm.
Prywatne życie łąki nie jest książką przeładowaną naukowym, specjalistycznym językiem zrozumiałym tylko dla nielicznych. Oczywiście znajdziemy tutaj pewną dawkę wiedzy, chociażby w postaci dziwnych z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy nazw owadów czy ptaków. Informacje te jednak nie przytłaczają. Wydaje się, że bardziej niż o naukowy wykład, chodziło o refleksję nad otaczającym nas środowiskiem. Łąka jest tylko jakby pretekstem do tego, aby naświetlić pewne tematy do przemyśleń. John Lewis-Stempel z niepokojem wspomina o gatunkach, których po prostu już nie ma. Dużym atutem tej mądrej i pięknej książki jest...

książek: 401
goh | 2017-10-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 17 października 2017

Piękna, poetycka opowieść o tym, co w trawie piszczy, co nad nią lata, co w niej rodzi się, kwitnie, umiera, czyli w rzeczy samej - sekretne życie łąki. Autor podgląda, podsłuchuje i z ogromnym szacunkiem do potęgi i uroku natury opisuje wszystkie skrzętnie skrywane tajemnice. Można odnieść wrażenie, że na własnych przydomowych łąkach czuje się on bardziej jak gość, który skromnie stoi w kącie, skrada się w mroku albo czai się w zaroślach, po to tylko, by móc się wszystkiemu spokojnie przyglądać. Jeśli drogi czytelniku szukasz chwili wytchnienia od codziennego zgiełku, to zamiast rzucać to wszystko i wyjeżdżać w Bieszczady, warto najpierw sięgnąć po tę lekturę. To taki przedsmak. Historia o życiu w harmonii z przyrodą poprzez wszystkie pory roku.

PS. Książka pisana jest w formie dziennika, dzięki czemu dowiedziałam się, co się działo na pewnej brytyjskiej łące w moje urodziny :)

książek: 572
czarnadalia21 | 2018-04-08
Przeczytana: 26 marca 2018

Lektura "Prywatnego życia łąki" była moim pierwszym spotkaniem z literaturą nurtu przyrodniczego. śmiało stwierdzam, że uważam owo spotkanie za bardzo udane. Jestem wprost zachwycona lekturą i śmiało sięgam po kolejne książki o podobnej tematyce.

To, co urzeka już po pierwszych linijkach, czy stronach książki jest sposób w jaki autor traktuje łąkę: z miłością, ogromnym szacunkiem, świadomością, że ziemia nie należy tylko do niego. Dzieli ją razem z najróżniejszymi gatunkami roślin, ptaków, owadów. I jest to dla mnie najpiękniejsze świadectwo człowieka, który rozumie, że jest tylko gościem i większe prawo mają tutaj zwierzęta. Niejednokrotnie podczas czytania "Prywatnego życia łąki" towarzyszyło mi wzruszenie. Kolejny raz uświadomiono mi, że człowiek swoim egoizmem robi ogromną szkodę nie tylko środowisku ale przede wszystkim samemu sobie. Autor w sposób jasny pokazuje, że żadna z istot nie egzystuje bez powodu. Zaburzenie ekosystemu poprzez zniknięcie chociaż jednego z organizmów...

książek: 1315
asiatworzy | 2018-03-20
Przeczytana: 05 marca 2018

Przez rok towarzyszymy Autorowi w jego obserwacjach życia łąki.
Przepiękny język, działający na wyobraźnię. Z każdej strony książki bije miłość Autora do przyrody.
Wydaje mi się, że książka jest przeznaczona dla miłośników i znawców przyrody, bo laik czytając ją, musi mieć pod ręką atlas czy choćby wyszukiwarkę Google, by na bieżąco sprawdzać, jak wyglądają opisywane gatunki.

książek: 1022
Diana | 2017-10-29
Na półkach: Przeczytane

bardziejlubieksiazki.pl

John Lewis-Stempel jest pisarzem, który jednocześnie dumnie nazywa się angielskim farmerem. Jego rodzina zamieszkuje tereny hrabstwa Herefordshire od ponad 700 lat, a on sam czuje się z tą ziemią bardzo związany. Czytając Prywatne życie łąki spędzamy z autorem rok czasu. Od stycznia do grudnia Stempel raz na kilka dni, a czasami codziennie relacjonuje nam, co się dzieje u niego na łące. Opowiada o zwierzętach, które zamieszkują na stałe ten kawałek ziemi, o tych, które pojawiają się przypadkiem, albo tych, które są w drodze, a łąka jest dla nich przystankiem. Pokazuje nam rośliny, opisuje ich właściwości. Zwraca naszą uwagę na związki pomiędzy roślinami, zwierzętami i ludźmi, na wpływ jednych elementów na drugie i tłumaczy konsekwencje tego. Moim zaskoczeniem było to, że całość jest tak bardzo poetycka i pięknie napisana. Znalazło się w tej przyrodniczej opowieści mnóstwo miejsca na poezję, na przytoczenie konkretnych wierszy czy pojedynczych strof, na...

książek: 1672
jabajbaj | 2017-12-16
Przeczytana: 08 grudnia 2017

Po przeczytaniu "Sekretnego życia drzew" Petera Wohllebena dosłownie zakochałam się w książkach przyrodniczych. I tak trafiłam na tę pozycję, po lekturze której... zakochałam się jeszcze bardziej.
Przede wszystkim Pan Lewis-Stempel ma świetny styl. Jego opowieści (bo dokładnie tak się je odbiera dzięki pewnemu gawędziarskiemu zacięciu) czyta się lekko i przyjemnie, choć przecież nie są one puste w treści. Naprawdę miło być spędzić ten rok na pewnej angielskiej łące. Dosłownie czułam się, jakbym tam była, a to jest spora zaleta tego typu pozycji. Widać też, że autor kocha naturę i stara się ją zrozumieć, a także chce ją przybliżyć czytelnikowi.
Bardzo chętnie sięgnęłabym po inne książki tego autora, niestety póki co chyba nic więcej nie jest dostępne na polskim rynku. Liczę jednak, że na fali popularności tego typu tytułów, więcej podobnych pozycji doczeka się polskich wydań.

książek: 168
Lorien | 2017-11-14
Na półkach: Przeczytane, Przyrodnicze
Przeczytana: 14 listopada 2017

Dobra literatura przyrodnicza. Książka jest pięknie wydana, ale tłumaczenie pozostawia nieco do życzenia. Obecnie w oficjalnym nazewnictwie ptaków nie używa się słowa "zwyczajny" - nie kawka zwyczajna, a po prostu kawka. Nazwa kos czerwonoskrzydły pochodzi chyba z XIX w. Zapewne chodzi o droździka :-) Wydawnictwo Poznańskie, może warto zainwestować w korektę?

zobacz kolejne z 538 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Pisanie o naturze karmi moją duszę - wywiad z Johnem Lewisem-Stemplem

O życiu na farmie, miłości do zwierząt i natury (z wyjątkiem szczurów), o zgubnym wpływie rolnictwa przemysłowego na środowisko, a także o niechęci do pisania książek z Johnem Lewisem-Stemplem, autorem książki „Prywatne życie łąki” rozmawia Diana Chmiel.


więcej
I ty możesz zostać ekomolem!

Specjalnie na Dzień Drzewa prezentujemy wam zestawienie sześciu książek, dzięki którym uspokoimy wasze ekosumienia. Wciąż będziecie wydawać pieniądze na książki z nieekologicznego papieru, ale w oczach innych na pewno będzie to wyglądać lepiej niż kolejny kryminał. W końcu zamiast przytulać się do drzewa, możemy objąć książkę – wyjdzie na to samo.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd