Dawna medycyna. Jej tajemnica i potęga. Egipt, Babilonia, Indie, Chiny, Meksyk, Peru

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,7 (185 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
8
8
29
7
66
6
49
5
13
4
9
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Macht und Geheimnis der frühen Ärzte. Ägypten, Babylonien, Indien, China, Mexiko, Peru
data wydania
ISBN
9788308063842
liczba stron
304
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Autor „Stulecia chirurgów” i „Ginekologów” na tropie tajemnic starożytnych lekarzy. Fascynująca opowieść o wielkich cywilizacjach i ich wkładzie w rozwój medycyny. Na długo przed Hipokratesem, nad Nilem, między Eufratem i Tygrysem, u stóp meksykańskich wulkanów czy peruwiańskich Kordylierów wybitni lekarze stawiali czoło przeróżnym chorobom i schorzeniom. Stosowali pierwotne formy...

Autor „Stulecia chirurgów” i „Ginekologów” na tropie tajemnic starożytnych lekarzy. Fascynująca opowieść o wielkich cywilizacjach i ich wkładzie w rozwój medycyny.

Na długo przed Hipokratesem, nad Nilem, między Eufratem i Tygrysem, u stóp meksykańskich wulkanów czy peruwiańskich Kordylierów wybitni lekarze stawiali czoło przeróżnym chorobom i schorzeniom. Stosowali pierwotne formy antybiotyków w leczeniu ran, amputacje, zabiegi chirurgiczne i trepanacje czaszki (a to wszystko bez znieczulenia!). Co więcej, nieobce im było cesarskie cięcie, operacja zaćmy czy przeszczepy skóry, a jedna trzecia znanych i używanych obecnie ziół była wykorzystywana przez lekarzy w starożytnym Egipcie. Wydaje się niemożliwe? A jednak!

Jürgen Thorwald z reporterską precyzją ukazuje kunszt antycznych lekarzy, każdy rozdział rozpoczynając rysem historycznym danej kultury. Napisana z pasją, erudycją i wyczuwalnym podziwem dla praojców medycyny oraz bogato ilustrowana książka prowadzi czytelnika w świat wysoko rozwiniętych cywilizacji Egiptu, Mezopotamii, Indii, Peru, Chin i Meksyku. Prezentuje dorobek badań medyczno-historycznych i przegląd świata medycyny pięciu starożytnych kultur.

Wielki talent narracyjny i żywy język – dzięki nim opowieści Thorwalda czyta się jak wciągający kryminał, a zarazem non-fiction w najlepszym wydaniu.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4369/D...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4369/D...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 609

Medycyna w wydaniu minionym

Historia nie jest mi obca, a z racji kończonych studiów stała się bliższa niż kiedykolwiek. Z pozycjami wywodzącymi się z tego nurtu, zawsze miałem jeden, solidnych rozmiarów problem. Co by nie mówić o zgłębieniu tematu, ilości przypisów czy adnotacji, ich lwia część była niewyobrażalnie nudna. I zawsze mnie to zastanawiało, jak to jest możliwe, że przeszłość ma w sobie tak wiele fascynujących rzeczy, a mi trafiają się same ciężkostrawne padliny?

Być może, gdybym miał do czynienia z autorami pokroju Thorwalda nie byłoby tego problemu. Do jego „Dawnej medycyny” podchodziłem z ostrożnością. Bardziej wycofany niż zdecydowany. Szybko jednak przekonałem się, że jego styl, gracja i swoboda bardzo przypominają jednego z moich ulubionych prowadzących. Przedmiot zwał się Starożytny Bliski Wschód, a ja nie miałem o nim pojęcia. Był trudny, niewdzięczny, a mimo to wciągał po same uszy.

Po tym poznaje się najlepszych. Z niekoniecznie najbardziej przychylnej materii, potrafią stworzyć coś wyjątkowego, co porywa w daleką podróż. Żadne wyboje ani niedogodności nie są straszne. One odchodzą na dalszy plan, atrakcje przejmują dowodzenie. I podobnie jak na tych zajęciach, tak jest podczas tej lektury. Nie straszą i nie przygniatają osobistości pokroju Szarkaliszariego czy Aszurbanipala bądź Echnatona.

Wręcz przeciwnie, bo medycyna sprzed wieków przyciąga i rozbudza zainteresowanie tematem. Rodowód chorób okazuje się mieć o wiele dłuższy staż niż można by się tego spodziewać. Sztuka leczenia...

Historia nie jest mi obca, a z racji kończonych studiów stała się bliższa niż kiedykolwiek. Z pozycjami wywodzącymi się z tego nurtu, zawsze miałem jeden, solidnych rozmiarów problem. Co by nie mówić o zgłębieniu tematu, ilości przypisów czy adnotacji, ich lwia część była niewyobrażalnie nudna. I zawsze mnie to zastanawiało, jak to jest możliwe, że przeszłość ma w sobie tak wiele fascynujących rzeczy, a mi trafiają się same ciężkostrawne padliny?

Być może, gdybym miał do czynienia z autorami pokroju Thorwalda nie byłoby tego problemu. Do jego „Dawnej medycyny” podchodziłem z ostrożnością. Bardziej wycofany niż zdecydowany. Szybko jednak przekonałem się, że jego styl, gracja i swoboda bardzo przypominają jednego z moich ulubionych prowadzących. Przedmiot zwał się Starożytny Bliski Wschód, a ja nie miałem o nim pojęcia. Był trudny, niewdzięczny, a mimo to wciągał po same uszy.

Po tym poznaje się najlepszych. Z niekoniecznie najbardziej przychylnej materii, potrafią stworzyć coś wyjątkowego, co porywa w daleką podróż. Żadne wyboje ani niedogodności nie są straszne. One odchodzą na dalszy plan, atrakcje przejmują dowodzenie. I podobnie jak na tych zajęciach, tak jest podczas tej lektury. Nie straszą i nie przygniatają osobistości pokroju Szarkaliszariego czy Aszurbanipala bądź Echnatona.

Wręcz przeciwnie, bo medycyna sprzed wieków przyciąga i rozbudza zainteresowanie tematem. Rodowód chorób okazuje się mieć o wiele dłuższy staż niż można by się tego spodziewać. Sztuka leczenia mająca swe korzenie rzekomo w Grecji, okazuje się daleka od prawdy. Egipt, Babilonia, Indie, Chiny, Meksyk, Peru. Każda z tych nacji ma swoje sposoby, odkryte częściowo i w całości tajemnice, a przede wszystkim medyczne zaplecze, jakie się filozofom nie śniło.

No bo któż proszę państwa mógłby powiedzieć, że już setki lat temu w Peru dochodziło do trepanacji czaszki i to w wielkim procencie udanych? Albo do amputacji kończyn czy operacji zaćmy. Brzmi to wszystko jak science fiction, ale okazuje się jak najbardziej możliwe. Narzędzia trochę inne, sposoby chwilami oryginalne, ale cóż z tego, skoro odnosiło to pozytywny skutek. I to nawet mimo wielu szkodliwych zabobonów z demonami w tle.

Bez wątpienia, to lektura, która zadziwi nie raz. Nie dość, że bardzo wdzięcznie nakreśli charakter osad sprzed wieków, to jeszcze w interesujący i angażujący sposób odkrywa apteczne sekrety i lekarskie zaplecze. To powrót do przeszłości i wycieczka z dociekliwym przewodnikiem w jednym. Właśnie tak powinna wyglądać historia, nakreślona rzetelnie, ale z pasją. Tętniąca entuzjazmem i energią, która sprawia, że pierwotny zrzut przytłaczających faktów przeistacza się w wehikuł czasu, którym przejażdżki odmówić sobie nie sposób.

Patryk Rzemyszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1145)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3584
ZaaQazany | 2017-11-30
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'17
Przeczytana: 30 listopada 2017

Lektura, której nie da się zaspojlerować

„Dawna medycyna” to klasyczna lektura popularnonaukowa. Zawiera ogromną liczbę faktów, przedzieranie się przez które stanowi nie lada wyzwanie. Szczególnie dla osób, które nie są związane zawodowo lub hobbistycznie z medycyną i/lub historią. Thorwald popełnił klasyczny podręcznik historii medycyny, który spokojnie mogą czytać studenci. Pewnie w ciągu tych lat, które minęły od pierwszego wydania książki, pewne fakty zostały doprecyzowane lub uległy zmianie; natomiast sama lektura cechuje się bardzo solidnym researchem i opiera się na faktach. Autor zostawia samemu sobie bardzo mało przestrzeni do ich interpretacji.
Jak dla mnie „Ginekolodzy” były napisane o wiele bardziej barwnie i intrygująco. „Dawna medycyna” nie zachwyciła. Czułem się znużony nadmiarem informacji, które mój zmęczony mózg przyswajał z oporem

Polecam dla osób, interesujących się historią lub medycyną. Dla pozostałych – na własne ryzyko.

PS.: UWAGA! Zauważyłem...

książek: 2451
jatymyoni | 2018-11-20
Przeczytana: listopad 2018

Tym razem książka nie urzekła mnie jak inne pozycje autora. Wynika to z samego zagadnienia. Początki medycyny w Egipcie, Babilonie, Indiach i Chinach są bardzo słabo udokumentowane. Często jest to mieszanka wiedzy medycznej i różnego rodzaju wierzeń. Jeszcze mniej wiadomo o medycynie Peru i Meksyku, gdyż prawie wszystkie dokumenty uległy zniszczeniu. Mimo wszystko autorowi udało się przedstawić ciekawą historię ziołolecznictwa i chirurgii sprzed tysiącleci. Ważne jest, że każdy rozdział rozpoczyna rysem historycznym, które daje nam odniesienie do historii powszechnej. Jednak czasami trudno się orientować, gdyż tysiąclecia zamieniane są na setki lat. Tezą autora było pokazanie, że początków medycyny nie należy szukać w Grecji, ale o wiele wcześniej, setki kilometrów od Grecji. Nawet przysięga lekarska, którą nazywamy Przysięgą Hipokratesa powstała o wiele wcześniej i w innych rejonach świata. Niektóre zabiegi wykonywano wiele setek lat wcześniej niż w Europie. Dla mnie był bardzo...

książek: 2608
Octopus | 2018-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 sierpnia 2018

Dla osób z kręgów medycznych, czy interesujących się historią - świetna pozycja.
Już od tysiącleci byli lekarze ludzi i zwierząt, a niektóre z metod, czy narzędzi chirurgicznych praktycznie nie zmieniły się!
Polecam :)

książek: 4094
Krzysiek | 2017-04-09
Przeczytana: 2016 rok

Jeśli ktoś z wypiekami na twarzy czytał "Bogowie,groby i uczeni" Ceram'a lub "Gdy słońce było bogiem" Kosidowskiego, może śmiało czytać również tą książkę Thorwald'a. Książka traktuje o historii medycyny. Dużą zaletą tej pozycji jest nakreślenie przez autora tła historycznego i opisy warunków bytowych starożytnych ludów.
Pozycja dla mnie (wielbiciela starożytnych cywilizacji) absolutnie zachwycająca. Ukazująca bardzo wysoki kunszt starożytnych lekarzy. No bo komu z nas przyszłoby do głowy, że w starożytnych Indiach była bardzo wysoko rozwinięta sztuka chirurgiczna; w starożytnych Egipcie stosowano kilkaset ziołowych preparatów na wiele schorzeń a Majowie i Inkowie wykonywali udane trepanacje czaszki?
Takie właśnie informacje (i wiele innych równie ciekawych) zawiera ta książka. Napisana z pasją, dużą erudycją i z wyczuwalnym podziwem dla starożytnych medyków.
Nie jest to pozycja wyłącznie dla studentów medycyny. Uważam, że to wartościowa lektura dla wszystkich zainteresowanych...

książek: 1376
Bożena1 | 2018-01-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: styczeń 2017

Kolejna książka Thorwalda, która mnie bardzo zaciekawiła. Autor zawarł w niej nie tylko historię dawnej medycyny, ale i historię starożytnych cywilizacji Egiptu, Chin, Indii, Peru, Meksyku. Ogromnym zaskoczeniem dla mnie było np.to, że przysięga Hipokratesa w pierwszej wersji powstała w ...Indiach, a także to, że to nie Grecja jest kolebką tej arcyważnej i ciekawej dziedziny nauki, a właśnie Egipt i Indie. To właśnie z tej książki dowiedziałam się, że prekursorami medycyny estetycznej byli starożytni lekarze hinduscy, którzy odtwarzali z uszypułowanego płata skóry nosy odcinane za karę, a także o tym, że w starożytnych Indiach przedziurawionych jelit nie zszywano, ale spajano je wykorzystując do tego duże mrówki, które swoimi kleszczami chwytały brzegi jelita, a kwas mrówkowy spełniał rolę antyseptyku. Bardzo ciekawa książka Choć chwilami opisy historii mogą wydawać się nużące, to jednak warto dotrwać do końca, aby poznać tajemnice i potęgę starożytnego leczenia, które dało...

książek: 1393
Sandra Jasona | 2018-06-18
Przeczytana: 17 czerwca 2018

Hipokratesa znamy, uważamy go za prekursora medycyny, przysięga Hipokratesa jest znana lekarzom, niestety przed nim była medycyna, a jemu już nie przypisujemy napisanie przysięgi.
Pozycja napisana przez Thorwalda to podstawa dla badań nad starożytną medycyną. Książka dla historyków, lekarzy, ale też dla osób zainteresowanych w jaki sposób przed wiekami ludzie radzili sobie z chorobami. Wbrew pozorom to nie były tylko gusła i przesądy, czy wiara w moc sprawczą bogów, ale operacje, leki z roślin czy minerałów, specjalistyczne narzędzia. Operowano zaćmę i kamienie nerkowe, odbierano trudne porody, dokonywano trepanacji czaszki i operacji plastycznych – to działo się tysiące lat temu. Choroby odkryte przez archeologów są takie same jak dzisiaj: malaria, dżuma, zaćma, kiła, kamienie nerkowe,rak, to nikogo chyba nie dziwi, a okazuje się, że starożytni stosowali leki, które po zbadaniu przez współczesnych lekarzy okazują się podobne do tych stosowanych dzisiaj. Każdy rozdział zawiera...

książek: 649
Dominika Rygiel | 2018-01-12
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2017
Przeczytana: 31 grudnia 2017

Twórczości Jürgena Thorwalda specjalnie przedstawiać nikomu nie trzeba. Niemiec jest jednym z poczytniejszych autorów książek dotyczących historii medycyny. Któż bowiem nie czytał czy chociażby nie słyszał o porywającym Stuleciu chirurgów, Ginekologach czy Krwi królów. Książki te – choć pełne historycznej prawdy i faktów – słyną z porywająco prowadzonej, przystępnej narracji. Wciągają w swój bezkompromisowy świat prób i błędów, z którego czerpał i nadal czerpie świat medycyny. Dawna medycyna. Jej tajemnice i potęga to kolejny tytuł, dzięki któremu możemy poznać rozwój sztuki lekarskiej od kuchni, tym jednak lepszy, bo sięgający aż do czasów starożytnych.

Starożytne cywilizacje Egiptu, Mezopotamii, Indii, Chin Meksyku i Peru to ośrodki rozwoju medycyny, na których skupia swoją uwagę Thorwald. Każdy z rozdziałów otwiera tablica chronologiczna, w której to autor przybliża rys historyczny z uwzględnieniem czasu panowania poszczególnych dynastii. Błaha z pozoru rzecz okazuje się być...

książek: 347
GranatowaPszczoła | 2017-10-07
Na półkach: Rok 2017, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 07 października 2017

Plusy: lekkie pióro, świetny pomysł, aby historia medycyny starożytnych była opisana na kanwie wydarzeń politycznych i panujących warunków socjalnych, co daje szersze pojęcie o niesamowitych, jak na tamte czasy, praktykach.
Minusy: o ile Egipt i Babilonia są świetnie zobrazowane, reszta jest potraktowana, mam wrażenie, już bardziej pobieżnie. Czuję niedosyt.
Plusy II: Pozycja jest świetnym punktem wyjścia do połknięcia bakcyla (sic!) dalszego szperania w historii. Mój nauczyciel historii w liceum w tym momencie pewnie dostałby ataku paniki, gdyż ten przedmiot nigdy nie był mi specjalnie bliski, zatem impuls jest naprawdę potężny.
Polecam z czystym sumieniem.

książek: 226
Anna Nowak | 2017-10-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 października 2017

Kolejna książka Thorwalda może nie porywa tak, jak poprzednie pozycje, jednak dla fanów jego twórczości jest to lektura obowiązkowa. Dużo ciekawostek historycznych, nie tylko o tematyce medycznej, ze świata starożytnego Egiptu czy Indii. Książka dla ludzi ogólnie żądnych wiedzy. O połowie z tych rzeczy na pewno nie mówili w szkole :)

książek: 1604
Nemerle | 2017-11-27
Przeczytana: 27 listopada 2017

Ocena treści: 9/10!!!
Ocena wydania: 2/10...
Średnia: 5/10

Zacznę od wydania.

Sprawa pierwsza. KARYGODNA. Nagminnie mając na myśli np. trzecie tysiąclecie p.n.e. w tekście pojawia się STWÓR cyt. "III w. p.n.e." (sic!). O ile dla większości czytelników będzie mniej więcej jasne, że piramidy powstały hen, hen, daleko, tysiące lat temu i nie dadzą się zmylić, że był to "III w. p.n.e", to w przypadku kultur mniej popularnych jak inkaska, Mochica czy chociażby Majów, błędne posługiwanie się rzymskim systemem zapisu liczb może wprowadzić spore zamieszanie. Nie mówiąc już o tym, ze nieumiejętność posługiwania się liczbami rzymskimi, przynajmniej do dziesięciu, to po prostu WSTYD.

Także szanowna opieko redakcyjna w osobie pana Krzysztofa Lisowskiego, korekto w osobach Etelka Kamocki (celowo nie odmieniam, bo nie wiem jak, tak, biję się w pierś) i Urszuli Srokosz-Martiuk! Nie wymagam abyście potrafili na jednym wdechu wymienić władców Starego Państwa, ale... Na bogów! Trochę wypadałoby...

zobacz kolejne z 1135 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd