8,12 (17 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
1
8
2
7
5
6
3
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394633066
liczba stron
64
język
polski
dodała
karola

„Nazywam się Duszan. Jeśli czytasz te słowa, to znaczy, że otworzyłeś Kapsułę Czasu, którą zakopaliśmy razem z moim bratem Jankiem pod kasztanem, tuż za miodowym domem naszej babci. To mój pamiętnik. Opisałem w nim wszystkie nasze przygody podczas pobytu w Zalesiu” Przepiękna, mądra opowieść o sile dziecięcej wyobraźni, mocy braterskiej więzi i potędze rodzicielskiej wiary w dziecko. Książka...

„Nazywam się Duszan. Jeśli czytasz te słowa, to znaczy, że otworzyłeś Kapsułę Czasu, którą zakopaliśmy razem z moim bratem Jankiem pod kasztanem, tuż za miodowym domem naszej babci. To mój pamiętnik. Opisałem w nim wszystkie nasze przygody podczas pobytu w Zalesiu”

Przepiękna, mądra opowieść o sile dziecięcej wyobraźni, mocy braterskiej więzi i potędze rodzicielskiej wiary w dziecko. Książka nagrodzona w konkursie Wielokropek 2016.

 

źródło opisu: http://wydawnictwo-tadam.com.pl/duszan/

źródło okładki: http://wydawnictwo-tadam.com.pl/duszan/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 869
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zanim na pytanie "jakie były Twoje najlepsze wakacje?" odpowiecie: "Wyspy kanaryjskie rok temu", "Malediwy dwa lata temu" albo "all inclusive w Hiszpanii w zeszłym roku" napiszę kilka pięknych słów: WAKACJE U BABCI NA WSI =) powietrze pachnące zbożem, czyste niebo z chmurami przybierającymi kształty przeróżnych zwierząt i bajkowych stworków. Babciny fartuch umorusany mąką, babciny uśmiech na widok naszych psot, babcine obiady, kompoty i cierpliwość niemalże bez granic. To właśnie lato spędzone na wsi u babci wyzwala nasze pokłady energii i co cna nas eksploatuje, nie tylko fizycznie ale i psychicznie. Gdzie tam Malediwy do żniw i pieczenia ziemniaków w żarze ogniska?


Duszan i Janek spędzają wakacje u babci w małej miejscowości Zalesie. Babcina chatka, w której niepodzielnie króluje artystyczny nieład (dla estetów – bałagan), stała dumnie w lesie. Chłopcy, jako typowi przedstawiciele "mieszczuchów" początkowo nie mogą odnaleźć się w tym miłym dla oka chaosie. Bo ta przestrzeń, ta "anonimowość", ten brak przymusu jadania śniadań i bliskość zwierząt zdaje się ich onieśmielać i zdumiewać. Z dnia na dzień chłopcy nabierają pewności siebie, poznają las, poznają Pana Śmiejko. I poznają coś jeszcze, ukrytego głęboko w nich samych. Coś, co i sam czytelnik pod wpływem lektury odkryje u siebie. Tylko trzeba to odgruzować spod sztywności, pogoni za pieniądzem, wiecznego zatroskania i nieustannego"nie mam czasu, śpieszy mi się".

"Moje sny czekały gdzieś na mnie i musiałem je odnaleźć".

"Jemu jeszcze dorośli nie wybili kreatywności z głowy".

Ta bajka to klucz do skrzyni pełnej skarbów, którą każdy z nas posiada. Jedni wynieśli tę skrzynię do piwnicy, inni na strych. A w tej skrzyni same dziwy! Bo i kreatywność, i fantazja, i spontaniczny uśmiech, i radość, i błogie "nicnierobienie". Ta skrzynia to prawdziwa skrzynia skarbów. I zwie się "Dzieciństwo". Większość z nas – dorosłych – wyniosło skrzynię do lamusa, ale wielka tragedia, jeśli obok naszej skrzyni upchnięto też skrzynię skarbów naszego dziecka... Bajka Duszan krzyczy do nas: nie zabierajmy dzieciom niewinności, pozwólmy im się pobrudzić, wyszaleć, wykrzyczeć, wybawić, nie wstawiajmy dzieci w szablon codzienności, nie zamykajmy ich wrażliwości, kreatywności i dziecięcych fantazji. Ciągła kontrola, krytyka i brak czasu na rozwijanie pasji naszych pociech to właśnie takie pogrzebanie dzieciństwa.

Duszan to bardzo ważna bajka o dziecięcych marzeniach. Przygody dwóch chłopców, dla których wyzwolenie fantazji z wąskich ram codzienności sprawiło, że nie tylko oni stali się szczęśliwsi. Przepięknie napisana historia, z elementami dramatycznymi i z pokaźną porcją humoru:

"Czy ktoś z was wie, jak wygląda ośli galop? No właśnie, to jest coś, czego lepiej nie oglądać".

Duszan przykuje uwagę nie tylko dzieci, ale i wyczaruje w oczach dorosłych malutkie łezki. Nie dziwi mnie wcale, że Duszan jest książką nagrodzoną w konkursie Wielokropek 2016. Cudowna okładka i odrobinę mroczne ilustracje. Będąc dzieckiem bałam się tego typu grafiki – mocne, zdecydowane, chociaż finezyjnie zakręcone ruchy ołowiem. Kolorystyka bardzo stonowana – dominuje grafit ołówka, barwy są przydymione, mało wyraziste... ale od czego mamy wyobraźnię? =) Wszak książka ma za zadanie pobudzić naszą wyobraźnię, przemienić szare kreski w tęczową mgiełkę =)

Dlatego – drodzy rodzice, drogie dzieci – "idźcie lepiej zrobić coś dobrego do ludzkości" – chwyćcie tę książkę w dłoń i zwolnijcie wszelkie hamulce waszych fantazji. Książka pokaże Wam, krok po kroku, jak łatwo otwiera się zakurzoną i zapomnianą Skrzynię Dzieciństwa =)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kochankowie

Zakończenie historii przyszło znienacka, zupełnie niespodziewanie. I już chyba nie będzie kolejnej części, zostało niewielu bohaterów. Jak ta opowieś...

zgłoś błąd zgłoś błąd