Fala gniewu

Tłumaczenie: Tomasz Wyżyński
Cykl: Dziedzictwo rodu Poldarków (tom 7)
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,97 (187 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
34
8
62
7
52
6
11
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Angry Tide
data wydania
ISBN
9788380154667
liczba stron
624
słowa kluczowe
Tomasz Wyżyński
język
polski
dodała
Ag2S

Kornwalia, 1798–1799 Ross Poldark zasiada w Izbie Gmin jako poseł z Truro – dzieli swój czas między Londynem a Kornwalią i przeżywa rozterki związane ze swoją żoną Demelzą. W dalszym ciągu trwa odwieczny spór z Georgeʼem Warlegganem, a tymczasem Drake, brat Demelzy, nie może zapomnieć o miłości do Morwenny, która poślubiła kogoś innego. Przed nadejściem nowego stulecia dochodzi do serii...

Kornwalia, 1798–1799
Ross Poldark zasiada w Izbie Gmin jako poseł z Truro – dzieli swój czas między Londynem a Kornwalią i przeżywa rozterki związane ze swoją żoną Demelzą. W dalszym ciągu trwa odwieczny spór z Georgeʼem Warlegganem, a tymczasem Drake, brat Demelzy, nie może zapomnieć o miłości do Morwenny, która poślubiła kogoś innego. Przed nadejściem nowego stulecia dochodzi do serii tragicznych wydarzeń. George i Ross tracą ukochaną osobę, a dla Morwenny i Drakeʼa świta promyk nadziei...

 

źródło opisu: https://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: https://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3394

Dalsze dzieje rodziny Poldarków i kolejna cudowna powieść Winstona Grahama.

Ross Poldark od kilku miesięcy jest posłem w Izbie Gmin i dzieli swój czas między Londyn a Kornwalię. Powrót do domu na wakacje to dla mężczyzny wielkie osobiste wyzwanie. Chociaż pozornie Ross wybaczył Demelzie niewierność, osoba zmarłego Hugh Armitage’a kładzie się cieniem na ich małżeństwie. Poldarkowie nie mogą już uciekać od tego problemu, muszą podjąć decyzję, czy wciąż chcą być razem. Trudne chwile przechodzi też małżeństwo Warlegganów – mimo pozornej harmonii, George wciąż zastanawia się, czy Valentine jest jego synem. Dwight i Caroline zostają rodzicami, jednak ich córeczka okazuje się być ciężko chora. Natomiast Drake Carne wciąż tęskni za swoją utraconą miłością Morwenną, która poślubiła pastora erotomana.

Po kilkumiesięcznym ,,odstawieniu” od Poldarku, znowu mogłam delektować się losami ulubionych bohaterów. Chociaż może ,,delektować się” to nieodpowiednie słowo, bo ja tą książkę dosłownie połknęłam. Ponad sześćset stron przeczytałam w trzy dni. Przyjemny język i intrygująca fabuła sprawiła, że nie mogłam oderwać się od ,,Fali gniewu”. Podczas czytania towarzyszyła mi gama emocji – denerwowałam się, wzruszałam, rozczulałam, zamyślałam, uśmiechałam. Graham doskonale łączy wątki lekko sensacyjne jak i te związane z codziennym życiem oraz warstwę obyczajową z historyczną. W ,,Fali gniewu” możemy poczytać o kolejnych podbojach Napoleona, co jest o tyle ciekawe, że poznajemy perspektywę Anglików, mieszkańców kraju, którego Bonaparte(jak wiadomo) najbardziej nie znosił. Możemy też poczytać o działaniu brytyjskiego parlamentu, różnicach między kornwalijską prowincją a Londynem czy rozwoju medycyny.

Osobiste losy bohaterów również dostarczają wielu emocji. Oczywiście najbardziej zainteresował mnie wątek Demelzy i Rossa i to, czy ułożą sobie w końcu właściwe relacje. Od początku uważałam Demelzę za ,,lepszą” stronę tego związku, natomiast w tym tomie moja sympatia przechyliła się na stronę Rossa. Bardzo długo nie potrafiłam wybaczyć Demelzie tego co zrobiła(gdy jeszcze z kimś ciekawszym, ale Hugh?), dopiero w drugiej połowie książki powrócił mój dawny stosunek do niej, zwłaszcza gdy tak bezinteresownie zaczęła pomagać bratu i jego ukochanej. Drake wrodził się w siostrę i wzruszyło mnie, gdy tak wspaniale zajął się Morwenną, nie oczekując w zamian absolutnie niczego. Ich wątek jest chyba najsmutniejszy w serii – poznaliśmy ich jako młodych, beztroskich, niewinnych ludzi, aby w końcu otrzymać zrozpaczonego mężczyznę i zgorzkniałą, opętaną strachem kobietę. Pozostaje mieć nadzieję, że w kolejnych tomach zaznają więcej szczęścia, chociaż bardzo smuci mnie stosunek Morwenny do jej syna. Może trudno się dziwić, że nie potrafiła go pokochać tak jak każda matka, skoro został poczęty praktycznie w wyniku gwałtu i bardzo przypominał swojego psychopatycznego ojca, ale to naprawdę tragiczne, kiedy matka stawia już krzyżyk na tak małym dziecku i nie daje mu nawet szansy, tylko skreśla go jako zbyt podobnego do ojca. Bardzo mnie to zasmuciło, ale pewnie było prawdziwe, a realizm uczuć to już znam rozpoznawczy Grahama. U niego nie ma szybkich wyjaśnień i prostych sytuacji, nic nie rozwiązuje się na zawsze, co najlepiej widać na przykładzie Rossa i Demelzy, którzy od nowa muszą uczyć się ufać sobie i żyć wspólnie. I chociaż nie jest to różowy obraz, przewrotnie pokazuje siłę ich miłości.

Kolejny tom Poldarku jak zawsze zachwycił i sprawił, że nie chciałam opuszczać świata głównych bohaterów. Zakończenie, jak zawsze, skłania do myślenia i wyczekiwania kolejnego tomu. Bardzo podobały mi się ostatnie słowa Demelzy – pełne nadziei i uczące cenić życie.

,, Pamięć i lęk przed utratą miłości sprawiają największy ból.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najlepsze miejsce na świecie jest właśnie tutaj

Francesc Miralles jest pisarzem i współautorem poradników, m.in. „Ikigai” – książce o japońskiej sztuce życia. Z kolei Care Santos to hiszpańska pisar...

zgłoś błąd zgłoś błąd