Kudłata nauka. Mądrość w świecie zwierząt

Tłumaczenie: Jarosław Mikos
Wydawnictwo: Znak
6,9 (82 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
6
8
15
7
25
6
18
5
10
4
1
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Furry Logic: The Physics of Animal Life
data wydania
ISBN
9788324049592
liczba stron
384
język
polski
dodała
Ag2S

Dlaczego zwierzęta są mądrzejsze od naukowców? Zwierzęta, aby przeżyć muszą liczyć na swoje ciało, zmysły, spryt, swoich partnerów i członków stada, ale przede wszystkim na naukę. Od gęsto owłosionych kotów i psów po bezwłose homary czy kałamarnice – fizykę wykorzystują wszystkie stworzenia. Węgorz zabijał kraba za pomocą prądu znacznie wcześniej, niż wynaleziono paralizator. Słoń wyczuwał...

Dlaczego zwierzęta są mądrzejsze od naukowców?

Zwierzęta, aby przeżyć muszą liczyć na swoje ciało, zmysły, spryt, swoich partnerów i członków stada, ale przede wszystkim na naukę. Od gęsto owłosionych kotów i psów po bezwłose homary czy kałamarnice – fizykę wykorzystują wszystkie stworzenia. Węgorz zabijał kraba za pomocą prądu znacznie wcześniej, niż wynaleziono paralizator. Słoń wyczuwał niebezpieczeństwo, odbierając wibracje poduszkami u stóp, zanim stworzono aparat słuchowy.

Jak kotu udaje się pokonać grawitację?
Dlaczego węże udają wężyce, a ssaki sikają 21 sekund?
Po co reniferom światło ultrafioletowe przy poszukiwaniu jedzenia?

To jedyna książka, dzięki której poznasz sztuczki i przekręty zwierząt oraz zrozumiesz ich zachowanie w walce o przetrwanie. Odkryj świat pełen naukowych praw i eksperymentów, o których badacze nie mieli wcześniej pojęcia. To cudowna, mądra, dzika i naukowa podróż po świecie zwierząt.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 350
Carmel | 2017-10-29
Przeczytana: 29 października 2017

Pełniejsze zrozumienie jak działa przyroda jest najlepszą drogą do pogłębiana własnej fascynacji jej elementami. Autorzy opiniowanej książki, zoolożka Liz Kalaugher i fizyk Matin Durrani uznali, że warto o tym napisać coś na poziomie popularnym łącząc dwa światy nauki - biologię i fizykę.

"Kudłatą naukę. Mądrość w świecie zwierząt" można podsumować, że jest realizacją truizmu (przynajmniej dla mnie) - to, co się dzieje w świecie, ma swoje przyczyny w fizyce oraz ograniczeniach i możliwościach, które nakładają jej prawa na ten świat. To nie znaczy jednak, że wyjaśnia ona dowolny proces, a przynajmniej, że wszystko da się zredukować do tej nauki. Przyroda charakteryzuje się złożonością wymagającą wielostronnego opisu zjawisk i używania różnego języka. Zresztą autorzy w posłowiu o tym piszą dość jednoznacznie. Stąd cały kłopot w pojęciu i opisaniu świata, tak do końca. Z reguły bardzo trudno dokonać izolacji pewnych zaobserwowano zachowań od innych zaburzeń, czasem samo ustalenie, co z czego wynika, a co jest współwystępowaniem, wymaga wielu lat doświadczeń.

Książka wydaje się zmierzać w innym kierunku, niż narracja uprawiana przez Wohllebena i jego duchowość, rozumiana chyba przez samego autora, jako kluczowe wyjaśnienie zachowań bytów przyrodniczych, łączoną z intencjonalnością i antropomorfizacjami. Czemu żółwie wracają na tę samą plażę po latach i tysiącach przebytych mil, jak pszczoły informują gniazdo o lokalizacji ciekawego miejsca na kolejne loty po pyłek, czemu niektóre węże udają inną płeć? To ma do bólu banalne (w rozumieniu, jako materialne, 'a-mistyczne') wytłumaczenie. Po prostu, jeśli nie akceptuję kartezjańskiej wizji duszy człowieka, to tym bardzie trudno się jej doszukiwać u zwierząt. Co nie oznacza, że obce są mi nasze wzajemne międzygatunkowe emocje z obcowania z ziemską florą i fauną. Chyba podobnie myślą autorzy opiniowanej książki.

Konstrukcja "Kudłatej nauki" wynika z różnej klasy fizycznych zjawisk, które w świecie zwierząt są realizowane. Stąd składa się ona z szczęściu rozdziałów (ciepło, siły, płyny, dźwięk, elektryczność i magnetyzm oraz światło). W każdym pada do kilkunastu przykładów zwierząt z zadziwiającymi właściwościami, których wytłumaczenie i opis zjawiska za nimi stojącymi, wymaga pewnej dozy podstaw fizyki. Dobrym zabiegiem dydaktycznym było każdorazowe krótkie wytłumaczenie ogólne jakiegoś zjawiska (na poziomie podstaw fizycznych), które następnie w konkretnym przypadku zwierzęcia zostało przybliżone dość dokładnie. Szczególnie jestem wdzięczny autorom, za pokazanie bardzo ciekawie, czym jest adhezja (pozwalająca chodzić gekonom po niemal wszystkim- podobno poza suchym teflonem), kawitacja (dzięki której dochodzi do wybuchu podczas ataku skorupiaka rawki błazna na ofiarę) czy napięcie powierzchniowe (dzięki czemu owady nartniki biegają po wodzie).

Przywołany opis wielości doświadczeń, które przyrodnicy na przestrzeni wieków wykonywali, jest imponujący. Błądzili, mylili tropy, stosowali różne wybiegi, analogie. Szczególnie ciekawy wydał mi się eksperyment z mrówkami, które potrafią na pustynnym terenie wrócić bezbłędnie do gniazda. Eksperymentator dzięki wyposażeniu je w swoiste szczudła (długości milimetra) wykazał, że muszą w jakiś sposób liczyć własne kroki! O szczegóły odsyłam do książki.

Tak w telegraficznym skrócie, dla zachęcenia kolejnych czytelników, wymienię kilka pytań, na które pada w publikacji odpowiedź:

• Czemu pies suszy się tak, a nie inaczej?
• Jakie zwierzę atakuje specjalnym wyrostkiem w kształcie młota z prędkością 100 km/s?
• Czemu zwierzęta, niezależnie od rozmiaru opróżniają pęcherz moczowy w czasie ok. 21 sekund?
• Jakim cudem ryby plujące na owady, nie znając praw załamania światła, w 94% ataków trafiają?
• Jak 'wyścig zbrojeń' między owadami a nietoperzami czy kałamarnicami a kaszalotami doprowadził do tak niesamowitych specjalizacji w operowaniu dźwiękami?

tak dalej, i tak dalej...

Język autorów jest bardzo 'familiarny', ale na szczęście nie wkracza na tereny infantylizmu. Kiedy opisują abstrakcyjne zjawiska, stają się bardziej formalni. Gdy wciągająco analizują kolejne stworzenie i ich niesamowite sposoby na przetrwanie, to stawiają na obrazowość i maksymalne zaciekawienie czytelnika treścią. Kolejne przypadki płyną przez odbiorcę, wzbudzając poczucie, że chce się więcej, że sięga się po internetowe ilustracje, jakieś dodatkowe materiały. Całość sprawiła na mnie wrażenie wciągającej przygody w świat pasjonatów w stylu niezmordowanego Davida Attenborough.

Książka nie jest wyczerpującym temat przewodnikiem po fizyczności przyrody. To raczej wybrane, bardzo ciekawe przypadki zwierząt, które cele życia - przetrwanie i wydanie potomstwa, doprowadziły do perfekcji w wyniku wykorzystania praw fizycznych. Nie potrzebują do tego znajomości podręczników, bo miały ewolucyjny czas liczony w tysiącach pokoleń na dostosowanie się do warunków otoczenia. To chyba jedna z ważniejszych lekcji po lekturze.

Nie mogę się 'czepiać' do oczywistych uproszczeń, które w przypadku interdyscyplinarnej publikacji o fizyce są na pewno nieuchronne. Zresztą autorzy o tym wspominają. Jednak między niepotrzebnym zaciemnianiem przez detale, a istotą pewnych kluczowych zjawisk podanych źle, jest różnica. Na szczęście nie było tego zbyt dużo. Opiszę jeden przypadek. Stwierdzenie, że po wyrównaniu temperatur 'ciepło przestaje istnieć' jest nadużyciem, skoro słowo 'ciepło' raczej oznacza miarę energii wewnętrznej (a sam proces ustalania równowagi jest wymianą ciepła).

Gorąco polecam wszystkim lekturę. To dość rzadki przypadek, by tak zgrabnie połączyć dwie nauki, które uczniom w cyklu szkolnym podaje się w całkowitej separacji, tworząc wrażenie, że nie mają one ze sobą nic wspólnego. Stąd mój apel do nauczycieli - może "Kudłata nauka" powinna stać się lekturą szkolną? Daje ona bowiem do myślenia o złożoności przyrody i uzmysławia, że nic nie jest proste i jednoznaczne. Pozostaje pokora i zadziwienie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Baśniarz

Totalnie zakończenie uderzyło w moje serce. Całokształt jest tak stworzony, że mimo delikatnego chaosu wydarzeń tworzy logiczną całość. Jestem zachwyc...

zgłoś błąd zgłoś błąd