Warkot

Wydawnictwo: Sine Qua Non
6,68 (59 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
4
8
13
7
7
6
14
5
6
4
4
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365836328
liczba stron
384
język
polski
dodał
Kominek

Takiej draki Wrocław jeszcze nie widział! Początek lat 50. Funkcjonariuszom milicji i ubecji sen z powiek spędza bestialski morderca pozostawiający makabryczny szlak zwłok pozbawionych krwi. Na dodatek tajemnicza sekta poszukuje w mieście relikwii zaginionej podczas wojny. Kto stoi za niewytłumaczalnymi morderstwami? Jaki związek ze sprawą ma czarna pobieda krążąca nocami po ulicach...

Takiej draki Wrocław jeszcze nie widział!

Początek lat 50. Funkcjonariuszom milicji i ubecji sen z powiek spędza bestialski morderca pozostawiający makabryczny szlak zwłok pozbawionych krwi. Na dodatek tajemnicza sekta poszukuje w mieście relikwii zaginionej podczas wojny. Kto stoi za niewytłumaczalnymi morderstwami? Jaki związek ze sprawą ma czarna pobieda krążąca nocami po ulicach powojennego Wrocławia? I czy w starych podaniach kryje się ziarno prawdy?

Jedną z najdziwniejszych kryminalnych zagadek Wrocławia rozwiązać może tylko grupa złożona z prawdziwych oryginałów: młodego i ideowego studenta, żywiołowego majstra z drukarni, ostatniego sprawiedliwego porucznika milicji i pewnego leciwego jegomościa. A to zwiastuje prawdziwe kłopoty.

Warkot to błyskotliwy retrokryminał, w którym rzeczywistość historyczna misternie przeplata się z fikcją, a całości dopełnia subtelny humor.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 427
Mecha_Kulturacja | 2017-08-05
Na półkach: Przeczytane

W ostatnim czasie nasz rynek wydawniczy zalewa coraz większa masa różnej maści kryminałów. Nie mówię tu o bardzo popularnych przez pewien długi czas kryminałach wprost z mroźnej Skandynawii. Prawdopodobnie na fali tej popularności jak grzyby po deszczu wyrośli polscy twórcy gatunku i należy powiedzieć, że pośród wielu podrzędnej jakości powieści, wielokrotnie można wyszukać na rodzimym rynku naprawdę znakomite kryminały.

Do grona autorów, którym warto się przyglądać dołącza Jarosław Rybski, który do chwili obecnej zajmował się głównie tłumaczeniem książek zagranicznych pisarzy. Autor właśnie zadebiutował powieścią Warkot, będącą połączeniem retro-kryminału i powieści fantasy, w której historia miesza się z fikcją. Całą tę nietypową fabułę możemy przeczytać za sprawą wydawnictwa SQN, którego nakładem się niedawno ukazała.

Akcja powieści rozgrywa się w latach pięćdziesiątych we Wrocławiu. Mieście, które w czasie okupacji niemieckiej wcielone zostało do III Rzeszy, a po wojnie stało się miejscem gdzie przesiedlano ludzi głównie z Kresów Wschodnich. Bohaterem jest Jan Warkot, student ostatniego roku Politechniki Wrocławskiej. Przez pewien czas pracował w milicji, gdzie był świadkiem dziwnego zdarzenia, podczas którego w tajemniczych okolicznościach zamordowany został włamywacz. Po pewnym czasie odwiedza go pewien człowiek twierdząc, że znał osobiście jego średniowiecznych przodków. Z początku Warkot uznaje go za szaleńca, jednak wydarzenia, których niedługo będzie świadkiem całkowicie odmienią jego postrzeganie świata.

Autor prostym językiem, ale bardzo szczegółowo kreśli obraz Wrocławia z początków PRL. Nie skupia się jednak tylko na samych opisach, ale ukazuje punkt widzenia wielu ludzi, których zdania wyraża podczas rozmów, najczęściej przy kieliszku siwuchy. Nie pomija także tematów przesiedleń i porusza sprawy dotyczące odbudowy miasta i życia w czasie PRL-owskiego terroru. Widać, że autor nie ma problemów z poruszaniem się w podobnych klimatach, dzięki czemu ta część tej historii jest jej mocną stroną.

Oczywiście tło społeczno-historyczne, choć ważne, nie stanowi istoty fabuły. Autor stawia na intrygującą historię, która broni się sama. Dostajemy tajemnicze morderstwo, które powiązane jest z czarną pobiedą krążącą w nocy po mieście, tajnym bractwem, sektą morderców i relikwiami zaginionymi podczas wojny, a całość dosłownie okraszona szkarłatną krwią z rytualnych morderstw. Czego jeszcze potrzeba dla przyjemnej lektury? Przydałoby się bardziej zaskakujące zakończenie. Niestety można odnieść wrażenie, że autor poszedł trochę po najprostszej linii oporu. Przez całą książkę buduje misternie fabułę dając do zrozumienia, że finał będzie wybuchowy, a tu niestety lekkie rozczarowanie. Z drugiej jednak strony otwarte zakończenie daje nadzieje, że powrócimy do świata Bractwa Wrocławskiego.

Poza szybkim i rozczarowującym zakończeniem oraz trochę infantylnymi dialogami (bohaterowie prawie wcale nie przeklinają, co wydawać się może trochę dziwne, choć nie niemożliwe. Każdy musi to ocenić sam) i mnóstwem rymowanek, które mogą lekko irytować, całość charakteryzuje się naprawdę solidnym warsztatem. Jak na debiut, Warkot stanowi kawał przyzwoitej lektury.

Warkot Jarosława Rybskiego to inteligentna rozrywka, która na tle tegorocznych polskich premier na pewno warta jest wyróżnienia. Jest to swojego rodzaju książkowa wersja polskiego serialu Na Kłopoty... Bednarski. Oczywiście w klimacie fantasy. To powinna być najlepsza rekomendacja. Polecam.

http://www.mechaniczna-kulturacja.pl/2017/08/warkot-wielka-draka-we-wrocawskiej.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rdza

Dla mnie jest arcydziełem.Dotyka człowieka w sposób piekny i bezlitosny. Mówi o przemijaniu.o tym jak kazdy z nas jest samotny.o tym jak boimy sie żyć...

zgłoś błąd zgłoś błąd